reklama

Zrzucamy kilogramy

  • Starter tematu Starter tematu kasiula matula
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasiula Matula silna z ciebie dziewczyna!Ja tez jak sobie mocno postanowie to nie jem ale u mnie zawsze musi byc odchudzanie zaczete od pocztaku tygodnia ::)
Ja znow sie skusilam na fryteczki z surowka i miesem.Musze wymyslec jakas diete na obiad moze surowka i mieso tylko? :)
 
reklama
Maggusia owoce raczej omijaj.......ja mialam spotkania z dietetyczka podczas ciazy i ona wlasnie zakazala mi jesc owoce ..pieczywo ...produkty maczne mleko itp polecala mi natomiast chude mieso warzywa sery.....ogolnie kazala mi zwracac na zawartosc carbohydrate czyli weglowodanow w produktach...
 
ja mam zamiar wykupic karnet na silownie - mam ja prawie pod domem wiec trza sie ruszyc :). a w karnecie mam silownie saune basen aerobik i jeszcze cos ale nie wiem co :)) tylko ze jak karmie to nie wiem czy mozna cwiczyc tak bardzo???
 
Mnie zostało po ciąży jeszcze 15 kilo:wściekła/y:.Ale jakoś nie mogę się zmobilizować do żadnych ćwiczeń.6 weidera powisiała sobie na lodówce ale że niestety od samego patrzenia nie chudłam to wylądowała w szufladzie,diety za bardzo nie mogę bo karmię i chce karmić jak najdłużej;po kaszy Olinka tak bolał brzuszek że muszę odpuścić-a szkoda bo barrrrdzo lubię.Nie wiem jak to robią niektóre dziewczyny że pół roku po porodzie ważą tyle samo co przed i do tego brzuch płaski jak deska.:confused:.Załamka.Nie jem zbyt wiele,staram się unikać słodyczy a waga stoi jak zaklęta na 75 kg,brzuch wisi do kolan no i te fałdki tu i ówdzie.Od soboty mam zamiar zacząć chodzić na aqua fitness-mam nadzieję że wreszcie coś drgnie.Mam zamiar pokatować się przez zimę i wiosnę a w lecie zamierzam założyć bikini i jechać nad wodę:cool2:.
Gratuluję wszystkim odchudzonym mamuśkom i trzymam kciuki za chudnące ( w tym za siebie:-))
 
Tereska a czego mam unikac owocow?kiedys robilam taka dietke i rewelacyjne efekty:tak:tylko ze np owoce z jogurtem i platkami.

Dzis musze sie pochwalic ze odpuscilam fryteczki i wogole caly obiad no i zjadlam na obiad serek z owocami i platkami:-)
Wiec dieta rusza!
Na noc juz nic nie zjem tzn po godz 18:00 no i zrobie brzuszki.
 
MAGGUSIA....bo owoce maja bardzo duzo cukru......ja np podczas ciazy mialam mega ochote na jablka sliwki .....moglam zjesc w ciagu dnia nawet kilka....i dietetyczka mi zabronila ...pozwolila na 1 w ciagu dnia maxymalnie...tez nie moglam uwierzyc ale ona mi to tak wytlumaczyla ze pokarm dostarczany do organizmu zawsze musi sie jakos przetwarzac......wiec lepiej jesc sery i chude mieso bo np tluszcz przetwarza sie na energie a slodycze i cukier w owocach tez sie przetwarza ale na sadelko............tez to jakos nie moglo do mne dotrzec bo bbbaaaardzo lubie owoce i tez odchudzalam sie dieta owocowa....
oj chyba zamotalam na maxa:):)
 
reklama
Kurcze, musze sie do Was przylaczyc, co prawda juz waze 2kg mniej niz przed ciaza ale niestety waga stanela na magicznym 62 i jak zaczarowana, bardzo chcialabym cosik jeszcze zrzucic, niestety len we mnie wstapil i cwiczen nie chec mi sie robic, kurcze ja tez musze przez ta jesien i zime popracowac nad soba i to solidnie :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry