• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zwierzakowo :)

moj kot byl kastrowany jak mial 10miesiecy bodajze, zastanawiam sie czy sterylizowac kotke, jak radzicie? jakie plusy?

kruszki, nasza kotka doszla juz do takiego momentu ze ruja co 2-3 tygodnie po kilka dni, wiec meczarnia straszna - no i trzeba ja bylo pilnowac zeby nie sikala poza kuweta. niby mowia ze kotki lepiej wysterylizowac jak juz raz urodza, nie wiem ile w tym prawdy.
 
reklama
polecam sposób taki na koty i malenstwo.
wczesniej należy rozłożyc juz łóżeczko z materacem i pozwolic kotu wskakiwać tam ale od razu tez mu zakazywać... ja teraz ten sposób wypróbowałam.
Dla mojego Młodego mam turystyczne i jak je rozłożyłam to myslałam ze mój kot się wsciekł!!!:szok: wskakiwał i wyskakiwał jak oparzony... za każdym razem dostawał reprymende i tak po 3 dniach przestał sam z siebie.... obserwowałam go jak wąchał namiętnie każdy szczegół....

wczesniej jak Ala miała rok, to kotek sobie znalazł zabawe: chodził wkoło lozeczka po górnej krawędzi a w nocy spał na przewijaku... wkurzało mnie to i po tygodniu zaczełam zamykac sypialnie na noc.... na 3tyg!!:szok: przez 10 dni co noc miauczał ze myslałm ze juz pasztet z niego zrobie.... wytrzymałam:-D:-D po 3tyg otworzyłam sypielnie i pan chrabia juz do łózeczka się nie pchał:tak:
 
a Ty wiesz ze to logiczne ! kurcze a ja zamykam sypialnie bo tam ciuszki i wszystko dla dziecka. zaczne otwierac! wozek stoi w salonie i juuz olewa kompletnie
musze lozeczko kupic jaknaszybciej
 
Moje kotki tez nie wychodzą, to koty domowe.
Nie boję się wskakiwania do łóżeczka, chciałam spotkać się z kocim behawiorystom, ale babka prowadząca szkołę rodzenia, ma 7 dzieci, wszystkie rodziła w domu i tez ma 2 koty i psa, wszystkie uczestniczyły w porodach :)
Ja moich kotów nie mam zamiaru odsuwać w żaden sposób, nie mam zamiaru ich izolować. To dorosłe kotki i mogłyby to bardzo przeżyć a co za tym idzie, być właśnie dlatego złośliwe, bo nie będzie się im pozwalało w uczestniczeniu we wszystkim. Myślę, że kot wcale do dziecka nie będzie się specjalnie pchał, małe, wrzeszczące stworzenia raczej nie są w zakresie zainteresowań lubiących spokój kotów. Pozostawiam więc to naturze.
Polecam ten blog, do którego podałam link. Tam fajnie to babka wszystko opisuje.
 
girl1 (4).jpgPhoto0900.jpgPhoto0901.jpgPhoto0893.jpg
moje najmlodsze dzieciatko :) sphynxica jeszcze nie ma imienia, jest bardzo zywa, robi do kuwetki, kocia mamusia ja nauczyla, spala cala noc bez siusiu, baterie mi padly w aparacie wiec troche lipa z telefonu :)
 
Postanowiłam zostawić wózek na widoku, żeby kot się przyzwyczaił. Wskakiwał a owczem bardzo często, pod naszą nieobecność spał w nim -dostał kilka razy reprymendę, wyrzuciliśmy go z niego kilka razy i na razie mamy spokój, także myśle że już się przyzwyczaił
 
reklama
ja tez juz mam wszystko na wierzchu, nawet nie podchodzil do wozka, chyba mu sie nie spodobal :D a mala i tak nie siega wiec przypuszczam ze nie bedzie w ogole probowala :) jedynie jaszczurka nie kuma nic i wlazi wszedzie, ale jej juz nie naucze, nigdy :) taki urok jaszczurek i ich mozdzkow :) hah
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry