• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zwolnienia L4, sprawy urzędowe..itp.

ale głupie pi*y!!!!! to się w pale nie mieści jak one przy każdej kontroli stoją pod drzwiami 5 minut i idą w długą to się nie dziwie, że ktoś nie zdąży otworzyć...a jakby ktoś na kiblu siedział to co ma napisać do nich pismo, że z powodu rozwolnienia nie zdążył otworzyć drzwi bo panie nadusiły na dzwonek i szybko uciekły?
nie dziwie Ci się , że jesteś zła bo ja na Twoim miejscu bym ich rozniosła to co dzieje się w tym kraju to istna żenada!!!!
 
reklama
Kota, pierwszy raz słyszę o czymś takim! Po prostu szok! Mnie bardzo często nie ma w domu, ale też nie uważam, że mam obowiązek zrywania się na każdy dźwięk dzwonka do drzwi! A co by było gdybyś miała kontrole akurat wtedy kiedy byłaś w ZUSie z M.? A co jeśli się boisz i widzisz dwie baby przez wizjer, ale i tak nie otwierasz? To czysty bezsens, bo ja akurat obcym rzadko otwieram. I nie ze strachu, ale po prostu szkoda mi czasu, bo przeważnie chcą człowiek ana coś naciągnąć :/
 
dziś mam dzień doła, siedze i wyję... hormony dają o sobie znać.

na tym piśmie jest napisane:

"Nadmienia się, iż do czasu zakończenia postępowania, brak podstaw do wypłaty zasiłku chorobowego za okres kontrolowanego ZUS ZLA - art. 17 ustawy z dnia 25.06.1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jednolity Dz. U. z 2010r. nr 77 poz. 512 z póź.zm.)"

a jak mnie poinformowano, ZUS ma na rozpatrzenie sprawy 30 dni. Czyli do terminu porodu nie dostanę kasy. Zajebiście... Eh, szkoda słów.
 
Wiesz co, nie daje mi spokoju ta Twoja kontrola. Ciekawa jestem na podstawie jakich przepisów ją przeprowadzono. W tegorocznym "Informatorze dla lekarzy orzekających o czasowej niezdolności do pracy" wydanym przez ZUS jest jasno napisane, jak wygląda kontrola orzeczeń. Pokrywa się to z tym, co Ci kiedyś pisałam.

2. Kontrola orzekania o czasowej niezdolności do pracy

Prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby oraz wystawiania zaświadczeń lekarskich podlega kontroli, którą wykonują lekarze orzecznicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby oraz wystawiania zaświadczeń lekarskich mogą występować pracodawcy oraz wydziały zasiłków realizujące wypłaty zasiłków chorobowych. Kontrola zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy może zostać również podjęta na wniosek lekarza orzecznika ZUS.

Zgodnie z art. 27 rozporządzenia nr 987/2009 instytucja właściwa, która jest zobowiązana do wypłaty świadczeń (może to być także pracodawca, nie tylko instytucja zabezpieczenia społecznego) - może zwrócić się z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli zaświadczenia lekarskiego. Kontrolę prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy i wystawiania zaświadczeń lekarskich w stosunku do osób ubezpieczonych w innym państwie członkowskim UE/EOG, zamieszkałych lub przebywających w Polsce, przeprowadza lekarz orzecznik oddziału Zakładu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu danej osoby, na takich samych zasadach jak w przypadku osoby ubezpieczonej w Polsce.

Podczas kontroli lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może:
* przeprowadzić badanie ubezpieczonego:
- w wyznaczonym miejscu,
- w miejscu jego pobytu,
* skierować ubezpieczonego na badanie specjalistyczne przez lekarza konsultanta Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
* zażądać od lekarza, lekarza dentysty, felczera lub starszego felczera, który wystawił zaświadczenie lekarskie, udostępnienia dokumentacji medycznej dotyczącej ubezpieczonego, stanowiącej podstawę wydania zaświadczenia lekarskiego lub udzielenia wyjaśnień i informacji w sprawie,
* zlecić wykonanie badań pomocniczych w wyznaczonym terminie.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysyła do ubezpieczonego, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, wezwanie, w którym określa termin badania przez lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub lekarza konsultanta albo dostarczenia wyników badań pomocniczych.
Ubezpieczony ma obowiązek udostępnienia posiadanej dokumentacji medycznej lekarzowi orzecznikowi lub lekarzowi konsultantowi ZUS przeprowadzającemu badanie.
W razie uniemożliwienia przez ubezpieczonego przeprowadzenia badania lub niedostarczenia wyników badań w określonym terminie - zaświadczenie lekarskie traci ważność od dnia następującego po tym terminie.
Jeżeli po analizie dokumentacji medycznej i przeprowadzeniu badania ubezpieczonego lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych określił wcześniejszą datę ustania niezdolności do pracy niż orzeczona w zaświadczeniu lekarskim, za okres od tej daty zaświadczenie lekarskie traci ważność.

[Źródło: http://www.zus.pl/pliki/poradniki/Informator_dla_lekarzy.pdf str. 17-18]




A to jest artykuł, na który powołano się w piśmie:

Art. 17. [Utrata prawa do zasiłku]
1. Ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.
2. Zasiłek chorobowy nie przysługuje w przypadku, gdy zaświadczenie lekarskie zostało sfałszowane.
3. Okoliczności, o których mowa w ust. 1 i 2, ustala się w trybie określonym w art. 68.,


W dalszym ciągu uważam, że ten przepis to totalny bezsens, ale dokopałam się do podstawy prawnej - Rozp. MPiPS z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich; Dz. U. Nr 65, poz. 743)

Tutaj instrukcja ZUS -> http://www.zus.pl/pliki/poradniki/porad kontrola zwolnien.pdf
Ciebie dotyczy szczególnie pkt. 4.
A tutaj artykuł, w którym coś więcej na ten temat: http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=195587

 
Ostatnia edycja:
Mła, dziękuję Ci za powyższe informacje, jak wspominałam, pojechaliśmy z M. do ZUSu i napisałam im usprawiedliwienie mojej rzekomej nieobecności, no cóż, mogłam kłamać, że byłam w sklepie po chleb, ale po co, napisałam prawdę i pozostaje mi czekanie, zobaczę co z tego wyniknie, też wydaje mi się to totalnie bez sensu... Tym bardziej, że faktycznie, żadna podstawa prawna nie pasuje mi do tej kontroli.

nie wiem skąd ta kontrola, jestem zatrudniona w małej firmie, która zatrudnia poniżej 20 osób, z zeszłym roku mieliśmy też przypadek, że chłopak trafił na dość długie L4 w zwiazku z wypadkiem w pracy (magazyn) i nie miał problemów z ZUSem, nikt go nie ścigał, nie sprawdzał itd, a tu nagle ja, w końcówce ciąży (podczas której byłam przecież hospitalizowana!) mam na karku kontrolę, której paradoksalnie nie zdążyłam otworzyć drzwi... i na miesiąc z tego powodu wstrzymują mi wypłatę świadczeń.

Dam znać, jak coś drgnie w tej sprawie. Pani, z którą tam rozmawiałam powiedziała, że jak nie znajdą nieprawidłowości to nikt się ze mną nie skontaktuje, tylko dostanę przelew, a jak coś będzie nie tak, to cofną mi świadczenia i dostanę pismo. No ale jak wspomniałam, na rozpatrzenie mają 30 dni.

Zastanawiam się już nawet, czy ktoś "życzliwy" nie napisał do nich jakiegoś bzdurnego donosu na mój temat, a może ktoś ode mnie z pracy zlecił tą kontrolę??
 
Kota my podlegamy chyba temu samemu rejonowi tzn. ZUS oddział Rybnik...więc mi sie wydaje, że akurat ten oddział jest obecnie bardzo nastawiony ma kontrole i inne postepowania...ja mam przejścia z zusem na karku, teraz Ty piszesz, że Cie skontrolowano, znajoma mi też mówiła, że u nas w Pszczynie chodzą babki z Zusu i kontroluja czy sie jest w domu ( szczególnie ciężarne)...szukaja oszczędności na siłę...szkoda gadać:crazy:
 
reklama
wypłacaja, ale to podobno jest w formie zaliczek i jak postępowanie w mojej sprawie sie zakończy, to należność ma zostać uregulowana, tzn. albo oni mi wypłacą resztę, albo ja mam im zwrócić wypłacone pieniązki z odsetkami (!!??)...tak mnie poinformowano w pismie. U mnie zwlekano z wypłata z jakieś 2 tygodnie (oczywiście po ustawowych 30 dniach).
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry