Ja mam nadzieje, że nigdy nie uderzę Nadia ani innych dzieci jesli dane jeszcze będzie mi takowe posiadać 
W domu też miałam różnie, raz pod górkę raz z górki. Tak samo jak Zosiasamosia uważam że konsekwencja jest bardzo ważna w wychowaniu dzieci. Na pewno też nie bedę rozpieszczała dzieci ( w przeciwieństwie do męża ) ale będą mieli szystko co najlepsze mogę dać.
I oczywiście Zosiasamosia nigdzie się stąd nie wybieraj
W domu też miałam różnie, raz pod górkę raz z górki. Tak samo jak Zosiasamosia uważam że konsekwencja jest bardzo ważna w wychowaniu dzieci. Na pewno też nie bedę rozpieszczała dzieci ( w przeciwieństwie do męża ) ale będą mieli szystko co najlepsze mogę dać.
I oczywiście Zosiasamosia nigdzie się stąd nie wybieraj
, nie nadążam za Wami. Co do bicia dzieci to ja też w dziecinstwie czasami dostawałam klapsa ( od mamy) i powiem szczerze, że nie odbiło się to jakoś negatywnie na moja psychikę. Oczywiście nie jestem za biciem dzieci, ale czasami słysząc jak zachowuje się młodzież ( pracuje w szkole) nie dziwie się czasami rodzicom.

