reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania od jesieni 2013

A co do mnieszkań my mamy 60 m mieszkanie i 30 m piwnice w której mąż oddzielił kotłownie i zrobił sobie siłownie.
Za mieszkanie daliśmy 55 tysięcy tylko ze na wiosce, a mieście 7 km od nas mieszkania w rynku są za 150 tys:D
więc normalnie jak was czytam ktoś pisał chyba Rita że twoje wymarzone mieszkanie to koszt koło 650 tys tak?
Dla mnie to szok ale szczerze mówiąc ze gdybym miała zadłużać sie w tak wielkim kredycie to wolała bym sobie gdzieś na wiosce postawić domek taki jaki chce,

Niby tak, ale ja tu żyję, obydwoje mamy tu pracę. Jeśli miałabym kupić tańsze mieszkanie pod miastem i dojeżdżać do pracy 1,5 - 2 godziny w każdą stronę to ja dziękuję. A z dziećmi to nie realne. Tu się inaczej zarabia ale też inaczej wydaje. Fakt, ja więcej ryzykuję bo jak stracę pracę to dupa blada. Ale i o prace łatwiej. Nie żyje mi się tu źle, nie narzekam :)

Myślę że każdemu z nas różnie się życie ułożyło i każdy z nas ma wybór jak i gdzie chce żyć ;-)
 
reklama
Niby tak, ale ja tu żyję, obydwoje mamy tu pracę. Jeśli miałabym kupić tańsze mieszkanie pod miastem i dojeżdżać do pracy 1,5 - 2 godziny w każdą stronę to ja dziękuję. A z dziećmi to nie realne. Tu się inaczej zarabia ale też inaczej wydaje. Fakt, ja więcej ryzykuję bo jak stracę pracę to dupa blada. Ale i o prace łatwiej. Nie żyje mi się tu źle, nie narzekam :)

Myślę że każdemu z nas różnie się życie ułożyło i każdy z nas ma wybór jak i gdzie chce żyć ;-)

Ritta, my tez tak mamy. Co wiecej, jak nasi znajomi sie wybudowali za miastem i im sie dzieci pojawiły, to albo sprzedają domy, albo i tak w tygodniu mieszkają w mieszkaniach w mieści, żeby nie dojeżdżać. Sa tez tacy, co żyją w samochodzie, przy dwójce dzieci, ciagle gdzieś kogoś trzeba wozić.
 
Wszystko zależy od wielu czynników i wcale nie tylko od wielkości wypłaty. Pytanie czy dana para jest zorganizowana, czy mają rytm dnia dopracowany, sporo zależy od pracy i upodoban zwyklych. Samotni rodzice to tez inna kwestia. Mam znajomych którzy mają 3 dzieci, mieszkają w malej wiosce i to na obrzeżach i nie zyja w samochodzie. A w najbliższej rodzinie mam żywy przykład małżeństwa mieszkającego w centrum Warszawy z jednym dzieckiem 6 lat które spędzają godziny w korkach i autach. Najważniejsze to dobrze czuc się w swoim domu i z chęcią do niego wracać, czy to kawalerka na zadupiu czy apartament w scislym centrum miasta. Nie ma nic gorszego niż mieszkac w miejscu które wysysa z nas energię - mi się zdarzyło.
 
Witaj Aschlee;-)

U nas na obiadek ziemniaki jajo i kapucha kiszona pycha;-)
Kurde z tą szkołą to głupieją,moja 5latka jedzie o 7 rano a teraz bedzie wracac o 15!
masakra...

Anastazi pokaż zdjecie USG to pocieszymy się arzem z twojego szczescia;-)
 
A ja sie powchale ze udalo mi sie wkocu zrobic pierogi :D 40 sztuk :D hurrra :D

kobietka poczekaj z uaktualnieniem listy ;)
Mnie to biale ciagle zalewa... bez wkladki ani rusz

Amalie za 400tys w mojej starej miesjscowosci kupisz dom i to solidny z ogrodkiem
Sasiedzi kupili dom za 350tys, dwupietrowy, wyremontowany, garaze, ogrod a na ogrodzie basen.

Aschlee :D mytez na wynajetnym i tez mam nadziej ze wkrotce sie to zmieni. z drugiej strony z wynajetym latwiej bo w razie dostania lepszej pracy latwiej sie wyprowadzic niz czekac ze sprzedaza domu lub dojezdzac do pracy zbyt daleko.
Flensburg to jeszcze Niemcy albo juz Dania?

inis ja na temat Polski mam bardzo negatywne zdanie i nie wyobrazam sobie zycia z dziecmi w Polsce... a wierz mi mielismy w PL wszystko czego moze chciec rodzina ale patrzac na NFZ, Urzedy, w chwili obecnej ceny, POWIETRZE (mieszkalismy na Slasku) pozostalo spakowac dorobek i fruuuu za granice. Gdyby w Polsce nie mieszali moi rodzice wiecej bym tam nawet na urlop nie przyjechala.

anastazi super :D

Ritta mi nie brakuje kontaktu z rodakami, zwyczajnie latwiej mi sie po Polsku pisze ;) Niemki sa dziwne pod wzgledem spraw ciazowych i zwyczajnie nie lubi z nimi o tych sprawach rozmawiac/pisac Moja najlepsza kolezanka jest Ruska ;)

Domka ja sie ciesze ze u Nas jest system ze dzieciaki klasy 1 maja szkole od 8.10-12.10 w drugiej klasie ma cos sie zmienic i raz w tyg 9.10-13.10

Ufff odpisalam ;) duzo latwiej sie odpisuje jak sie ma otwarte drugie okno z sama odpowiedzia i czytajac na bierzaco sie uzupelnia :)

Ja patrzec na siebie w lustrze nie moge, mam buzie w pryszczach! o losie jak 15latka :szok: ja juz nie pamietalam co ro pryszcze!!

Odnosnie suplementow: codziennie biore MG, potas, Omega3 do tego jemy bardzi duzo warzyw i owocow. Slodkosci jak na lekarstwo ;)
Mialam badania robione pod wzgledem witami i wyniki mialam jak noworodek :) oby tylko w kolejnej ciazy nie zlapac poraz kolejny anemii bo branie zelaza zle wspominam... ciagle mialam zaparcia.


bunia31 czesc :D
Myszencja82 czesc :D


 
Słyszałem , że niektóre kobiety mieszkające przy granicy specjalnie jadą do Niemiec urodzić bo tam po prostu jest inne podejście do pacjenta ;/
 
reklama
Iwonka-biedronka jeszcze Niemcy ale do Danii to chwila stąd :) Maz codziennie dojezdza do pracy do Danii ;-) ucze sie dunskiego ale jak na razie czarna magia wymowa szczegolnie.
Ojjj ponad 700km w dol ;) Worms ;) Moj maz sie tutaj urodzil wiec czuje sie jak ryba w wodzie. Sciagnal mnie do Niemiec po probie 'zycia' W Polsce. Tak my tutaj na stale.

Karol69 nie tylko kobiey rodzace maja lepiej, opieka zdrowotna jest rewelacyjna! Dla mnie to jest jeden z glownych powodow zeby tutaj zyc.


A ja nadal podjadam pierogi ;) jak tak dalej pojdzie to mezowi na obiadek braknie ;)
 
Do góry