• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2014

reklama
Ulenka rozwiniemy się później z tym jedzeniem ;-) Gorzej jak nas dziewczyny pogonia :-P

Evi uważaj na siebie. Odpoczywaj i niczym się nie stresuj. Trzymaj się! :-)
 
Co do zachcianek jedzeniowych to ja już drugi raz w ciągu dwóch tygodni żołądki drobiowe gotuje. Ostatni raz jadłam jak żył jeszcze mój dziadek czyli conajmniej 11 lat temu a teraz już drugi raz w zeszłym tygodniu juz były. Normalnie smak dzieciństwa mi się przypomniał, babcia często robiła a teraz nie miałam sumienia jej prosić (84 lata ma kobitka, ale całkiem na chodzie) jak usłyszała, że zrobiłam to kazała sobie w rzeźniku też zamówić i sama sobie ugotowała, haha mówi że zapomniała że co takiego istnieje a jej smaka narobiłam i stare czasy przypomniałam.
 
A ja właśnie obiad szykuje. W międzyczasie zjadłam pomidora i kanapkę. Mam identycznie jak ulenka. Musze rano jeść, bo inaczej jest tragicznie. No i smaka na parówki mi narobilas, a bardziej na taką parowkowa prawdziwa, że jak ja kroisz to strzela ;-) Może na kolacje sobie sprawie.
Na obiad sksydełka piecone, ukochane mojej córki. Chociaż jak je marynowalam olejem czosnkowym, to trochę mi się źle zrobiło. Hahaha....a do tego sałata maslowa z czosnkiem ;-) Nie wiem jak to zjem, ale mam ochotę. Uwielbiam czosnek!

Magda z UK. Sto lat dla córki! Żeby rosła zdrowo na mądra dziewczynkę!
 
jopal ja tez lubie żołądki dr.ale ja je robie z sosem koperkowym i duszonymi ziemnaczkami i do tego gotowanan marchewka z maselkiem i sola. ale tez rzadko robie,jakos tak zapomina sie o podrobch...a szkoda.
 
Dzięki dziewczyny :)
Oj święta prawda z tą "GÓRĄ" :) ja trzy lata nie mogłam zajść w ciąże i nikt nie wiedział dlaczego.
Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy coś faktycznie w tym jest ale przeszliśmy na dietę o niskim indeksie glikemicznym i po miesiącu byłam w ciąży :) tym razem sytuacja się powtórzyła :) i znów klops z dietą :)
Najważniejsze dla mnie żeby dziecko było zdrowe - więcej niczego nie pragnę.
 
Słonko dziękuję za życzenia :-)

Ja z żołądkow robie flaczki. Nawet moje dzieci to uwielbiają. Albo takie duszone z cebulką na słono....boshhee jaka głodna jestem :-P
 
Ja uwielbiam podroby pod każdą postacią ale teraz mnie zmuliło jak o nich pomyślałam bleeeee w ogóle mi tak jakoś mdło dzisiaj i dziwnie i nawet woda mi nie smakuje
 
reklama
Dzięki dziewczyny :)
Oj święta prawda z tą "GÓRĄ" :) ja trzy lata nie mogłam zajść w ciąże i nikt nie wiedział dlaczego.
Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy coś faktycznie w tym jest ale przeszliśmy na dietę o niskim indeksie glikemicznym i po miesiącu byłam w ciąży :) tym razem sytuacja się powtórzyła :) i znów klops z dietą :)
Najważniejsze dla mnie żeby dziecko było zdrowe - więcej niczego nie pragnę.

Ja kiedys stosowalam dietę Montignaca, która opiera się na niskim IG, pamiętam, że na forum, z którego korzystałam były wątki dla kobiet w ciąży. Chyba to niczemu nie przeszkadza? Generalnie dieta jak dla mnie bomba, bo naprawdę mocno zróżnicowana jeśli chodzi o jedzenie.

Ulenka no to już zoladków akurat nie ruszę. Nie trawie podrobów, ale ufam, że są smaczne, bo w mojej rodzinie jada się takie duszone w sosach. Lubię też dania z koperkiem i niemal pomyślałam, żeby spróbować twoich ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry