Witajcie, a ja dziś znów po szalonym śnie... śniło mi się, ze musiałam się wyprowadzić do Finlandii i mieszkałam tam w takiej ziemiance usypanej pod jakimiś zielonymi pagórkami, z mamą mieszkałam. Chodziłam do szkoły, gdzie babka groziła, że jak się będziemy źle zachowywali to ona zmieni poglądy i przejdzie do PO, poza szkołą spotkałam joshi i wybrałyśmy się razem na rowery i ona bidna się przewróciła i złamała sobie obie ręce więc poprosiła mnie żebym zajęła się Filipem i Patrykiem[emoji1][emoji1] do tego w mojej jaskini miałam w słoiku malutką ośmiorniczkę która była moim zwierzątkiem i w końcu urosła mega wielka i zamieniła się w smoka z piany takiej mydlanej i odleciała:-( smutno mi było...[emoji15]