Lux Lola niewiadomo skad. Ja tak mam całą ciążę niestety. Co dwa trzy tyg pare kropli. Badali mnie w szpitalu potem moj lekarz i jeszcze jeden co bylam na zastępstwie. Nikt nic nie widzi. Infekcji brak. Mialam juz kilka razy wyamz z pochwy i szyjki macicy. Uważają ze to prawdopodobnie z szyjki bo sie skraca i jest miekka i tyle. I wez człowieku bądź madry. Za tydz usg to zobaczymy. Jak mi sie nasila bole albo zwiekszy plamienie to ide na ip. Tam mnie dobrze znają juz tyle razy tam byla/lezalam ze szok.
Lola dobrze ze napisalas skarge. Niech ma. Uwierz ze tutaj to jest nie do pomyslenia zeby lekarz tak potraktowal pacjetke. Zwlaszcza w ciazy. Sa oczywiscie niektorzy tacy oschli ale nigdy nie sa nieuprzejmi. Co innego pielegniarki hehe. Te to zawsze wiedza lepiej niz lekarze. Z nimi mam ubaw niezly jak tam jestem. Zawsze cos nie tak. A to leki pomieszaja a to karty nie czytają. A znowu polozne sa mile i zazwyczaj pomocne. Takie mam wrazenie po moich pobytach w szpitalu.
Mam nadzieję ze z moją dzidzia wszystko dobrze. Juz gadam do niej ze jak ma wyjsc to niech wyjdzie a nie tak kombinuje i matke stresuje.
