• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2017

aga_k_m , jedyne co ja mam w domu to apap :/ . Jutro właśnie mam zamiar zrobić liste i się wybrać do apteki , bo u mnie w domu moja apteczka ma więcej słodyczy niż lekarstw :P . Teściowa wie jak mnie załatwić :D ( nawet jak nie wie , że może :P )
 
reklama
Ja też dopiero wczoraj wysłałam M do apteki po zwykły apap i zwykła nospe. Wszystkie leki jakie mam w domu to kończą się na "max" albo "forte", no i solpedeine.
Przy ostatnim porannym bólu głowy (wtorkowym bodajże), poratowalam się ibupromem, nie będąc pewna czy mogę.. Później doczytalam, że kategorycznie nie powinnam, i mam teraz mega stracha co do skutków tej 1 tabletki :-(.
Także... Jestem już przygotowana jakby coś..

Napisane na E5823 w aplikacji Forum BabyBoom
 
LILITH - nie mam żadnych papierów , wszystko zostawiłam 500 km temu :( . Ja przez ten cały okres nerwicy brałam tylko doraznie Relanium , a standardowo szła melisa . U mnie było to , że jak zawsze dostawałam ataku to ktoś przy mnie był , więc jakoś lepiej to znosiłam. Nie chciałam brać tabletek bo sie bałam że się uzależnie , zwłaszcza że z głupimy tabletkami na alergie miałam problem , odstawiałam 3 lata :D .
Wróciłam od teściowej , nafaszerowała mnie bigosem i teraz umieram :( . Nie wolno mi było odmówić , bo by sie jeszcze domyśliła a jej nie wolno :p . Miałam iść jutro prywatnie do gina , byłby to 5,2 tyg , ale nie wiem co mam robić :/ mam uczucie w podbrzuszu takie jakby ktoś mi coś na to położył , no i mam panikę , że w pracy zaczne zwracać , a nie wiem czy na tym okresie dostała bym L4 . Kobitki pomóżcie co mam robić ?

Ja pamiętam jak dostałam takie tabletki na nerwice po których zasypiałam na stojąco. Potem wysłali mnie do psychologa i przepisali krople , których nigdy przenigdy nie wziełam. Ja miałam bardzo ciężko , potrafiłam w nerwach rozbić okno , talerze ...ogólnie cokolwiek miałam przed sobą ,a jako młodsza nastolatka denerwowałam się głupotami ,a czasami bez powodu łapały mnie nerwy i to nie raz w miejscach publicznych. Ne mogłam zasnąć i chodziłam jak wariatka dookoła stołu bo nie mogłam usiedzieć na miejscu. Pamiętam nawet jak będąc małym dzieckiem budziłam się w nocy z płaczem ,że widze jakieś cienie na ścianie albo miałam zwidy,że w pokoju jest woda :D Nie zasypiałam bez włączonego telewizora. Wyleczyłam się sama kiedy zaczęłam zastanawiać się z czego mogło się to wziąć i znalazłam powód. Powtarzałam sobie,że muszę się ogarnąć i dam rade sama. Udało się choć nie powiem nadal czasami kiedy ktoś mnie ostro wkurzy leci niezła wiązanka i trzasnę drzwiami ale to już chyba da się zrozumieć...w każdym razie nikt fizycznie nie ucierpi :D
 
Miło mi , że ktoś odpisał :p Ja moje II wymarzone i długoo wyczekiwane kreseczki zobaczyłam 12 listopada :) 3 dni pózniej pobiegłam do lekarza ( niestety nie do swojej, bo nie miała miejsca) ale powiedział ,że jest jeszcze za wcześnie i nic nie widzi, że może być wczesna ciąża.Troszkę się zmartwiłam ale jakoś daje radę i czekam z niecierpliwością na wizytę u swojej pani ginekolog 23 listopada :) Mam nadzieję, że już coś zobaczę.
 
Ostatnia edycja:
Miło mi , że ktoś odpisał :p Ja moje II wymarzone i długoo wyczekiwane kreseczki zobaczyłam 12 listopada :) 3 dni pózniej pobiegłam do lekarza ( niestety nie do swojej, bo nie miała miejsca) ale powiedział ,że jest jeszcze za wcześnie i nic nie widzi, że może być wczesna ciąża.Troszkę się zmartwiłam ale jakoś daje radę i czekam z niecierpliwością na wizytę u swojej pani ginekolog 23 listopada :) Mam nadzieję, że już coś zobaczę.

Gratulacje! A tak kierując się datą ostatniej @ który byłby to tydzień ? Faktycznie jeśli jest za wcześnie to czasem ciężko jest w 100% rozpoznać ciążę , ale wierzę ,że przy następnej wizycie dostaniesz również potwierdzenie prze lekarza :) Trzymam kciuki ! :)
 
reklama
Miło mi , że ktoś odpisał :p Ja moje II wymarzone i długoo wyczekiwane kreseczki zobaczyłam 12 listopada :) 3 dni pózniej pobiegłam do lekarza ( niestety nie do swojej, bo nie miała miejsca) ale powiedział ,że jest jeszcze za wcześnie i nic nie widzi, że może być wczesna ciąża.Troszkę się zmartwiłam ale jakoś daje radę i czekam z niecierpliwością na wizytę u swojej pani ginekolog 23 listopada :) Mam nadzieję, że już coś zobaczę.
Ja swoja pierwsza kreskę zobaczyłam 11.11. Byla slaba to nawet cień nie byl , ale ja juz wiedziałam 12 byla bardziej wodoczna 13 juz tez :-p 14 nabrala różowego koloru 15 , po poludniu byla lepsza niż ta z 14 z rana no i 16 ostatni:-D nie dotrwalam do dwóch takich samych . Wczoraj beta 453,4 :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry