reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwcowe mamy 2017

Aanjaa odstrzel sie dzisiaj jak nigdy i powiedz ze wychodzisz na imprezke :) tak naprawde mozesz isc do jakiejs kumpeli posiedziec ale on zobaczy ze nie bedziesz siedziala w domu jak on tak odwala ;)
Bellax z ta praca to mojemu tez tak odbilo... I zostalo do dzisiaj :(
Madzien trzymam kciuki... Na tesciowe to juz brak mi slow... O swojej wole nawet nie myslec bo az mnie trzesie. A jak tesciowa bedzie sie wymadrzala to zapytaj kiedy skonczyla ginekologie bo nie wiedzialas ze po medycynie jest [emoji14]



oar8s65gmlqg37sx.png
 
reklama
Ale widoczne tylko ja mam taką zajebista teściowa [emoji23][emoji23] po weekendzie z nią ja w depresję popadne. Taka chujowa jestem że nawet leki biorę od ginekologa. Chyba się pakuje i do mamy jadę. [emoji23][emoji23]

34bwyx8dkk6avua5.png
Ja odwrotnie już wolę teściową teraz jak jestem w ciąży. Normalnie się nie lubiłyśmy ale teraz moja mama szaleje a ona mnie wspiera. Już niestety zaczęłam myśleć czy nie przeprowadzić się do teściów. bo taki stres w domu tylko szkodzi mojemu maleństwu, a moja mama uważa że jak już w ciążę zaszłam to już napewno w niej będę i ona jest biedna i pokrzywdzona. Wiecie jak mi przykro jak teściowa i jedna z sióstr mojego dzwonią i pytają jak się czuje i wgl, a moja mama nic... A jak już coś sama powiem to, odpowiedź w stylu no w ciąży jesteś.

w57vyx8dubspq12k.png
 
Ale widoczne tylko ja mam taką zajebista teściowa [emoji23][emoji23] po weekendzie z nią ja w depresję popadne. Taka chujowa jestem że nawet leki biorę od ginekologa. Chyba się pakuje i do mamy jadę. [emoji23][emoji23]

34bwyx8dkk6avua5.png

Hahah niezła teściowa :-) Taki samozwańczy dr ginekologii i połoznictwa :-) Normalnie skarb:-))
 
Facetom faktycznie się coś przestawia na tryb matki. Jestem raptem w 13 tygodniu a mój na grudzień ma taki grafik, że nie ma nawet opcji żeby kiedyś do mnie przyjechał ( oprócz 25grudnia i 1 wizyty u ginekologa) My jesteśmy razem 3 lata,a ciąża to nie małe zaskoczenie. Ciężko mi czasem zrozumieć co mu w tej głowie siedzi. narazie obserwuje syndrom " budowania gniazda" widzę że wszędzie szuka zarobku, jest dorosły i nie chce liczyć na czyjąś pomoc pomimo mojego wieku. Na wizyty chciał ze mną chodzić, ja też tego od niego oczekiwałam, ale jak zaczął przeginać z pracą i nie mógł iść ze mną na badania, to mu powiedziałam że jak opuści jeszcze jedną wizyte to zobaczy dziecko dopiero po narodzinach. Poskutkowało :) Ostatnio znowu tylko dziecko zaczęło się liczyć to zaczęłam płakać i mu wykrzyczałam że do jasnej cholery ja jestem nadal kobietą nie tylko kangurem.Ku mojemu zaskoczeniu przeprosił i teraz stara się rozmawiać czasami ze mną tak jak przed ciąża:) Nie tacy źli ci faceci :)

w57vyx8dubspq12k.png

Chłopy już takie są, że się nie domyślają i trzeba im powiedzieć wprost :-)
 
Hahah niezła teściowa :-) Taki samozwańczy dr ginekologii i połoznictwa :-) Normalnie skarb:-))
Najgorsze jest to ze ona tak mówi. A mi przykro . Potem myślę czy ja krzywdy dziecku nie robie i się zmartwiam. Teraz z tymi lekami ta myśl w głowie też gdzieś będzie . Masakra jakaś. Zapytam się jej czy mi ciążę poprowadzi [emoji23][emoji23] poród niech też odbierze. Haha gorzej jak weźmie to na serio nie zdziwiła bym się hahah

34bwyx8dkk6avua5.png
 
Cześć dziewczyny [emoji2]
U nas wszystko dobrze, ale czas taki zwariowany i wypełniony ostatnio, że w ogóle nie mam czasu tu zajrzeć. 500 postów do przeczytania!!! Nie dam rady

Wiec pozdrawiam Was gorąco, rośnijcie zdrowo, a ja tu czasami będę zaglądać.
Buziaczki[emoji8]

0d1yhqvkorvfo1vd.png
 
Bellax mysle ze mamie ciezko sie pogodzic z tym ze jej mala coreczka bedzie mama... Po prostu boi sie o Ciebie i ciezko jej to okazac... Moze porozmawiaj z mama szczerze?

oar8s65gmlqg37sx.png
 
Ja odwrotnie już wolę teściową teraz jak jestem w ciąży. Normalnie się nie lubiłyśmy ale teraz moja mama szaleje a ona mnie wspiera. Już niestety zaczęłam myśleć czy nie przeprowadzić się do teściów. bo taki stres w domu tylko szkodzi mojemu maleństwu, a moja mama uważa że jak już w ciążę zaszłam to już napewno w niej będę i ona jest biedna i pokrzywdzona. Wiecie jak mi przykro jak teściowa i jedna z sióstr mojego dzwonią i pytają jak się czuje i wgl, a moja mama nic... A jak już coś sama powiem to, odpowiedź w stylu no w ciąży jesteś.

w57vyx8dubspq12k.png

Chyba trochę rozumiem Twoją mamę. Nie to że ją bronię, ale staram się patrzeć z jej perspektywy i tak:
1. Mama ma Ciebie w domu na codzień i widzi jak się czujesz, co się dzieje. Dla niej Twoja ciąża stała się już normą (po pierwszym szoku hehehe:) a Teściowa widzi Cię rzadko i martwi się, bo nie jest na bieżąco :-)
2. Twoja Mama musi przywyknąć do sytuacji, że jej mała córeczka nie jest już taka mała i będzie mamą, a ona będzie babcią.. o rany.. babcią w wieku 35 lat, a jeszcze niedawno planowała być po raz kolejny mamą :) Powiem tak - niezłą jazdę bez trzymanki zafundowało jej życie :-)
3. Mama pogodziła się już z faktem, że jej mała córeczka to już kobieta, ktora daje sobie świetnie radę. Sama jej to powiedziała, kiedy zaszła w ciąże.. że on młodzi wiedzą co robią i dadzą sobie radę:) Więc mama widząc, że wszystko jest ok, nie trzeba całego świata stawiać na głowie, wróciła do trybu "normalny" i traktuje Ciebie jak dawniej:) Ale nadal masz jej pomoc i wsparcie, kiedy będzie tego wymagać sytuacja:)

Ja tak to widzę:)
 
Najgorsze jest to ze ona tak mówi. A mi przykro . Potem myślę czy ja krzywdy dziecku nie robie i się zmartwiam. Teraz z tymi lekami ta myśl w głowie też gdzieś będzie . Masakra jakaś. Zapytam się jej czy mi ciążę poprowadzi [emoji23][emoji23] poród niech też odbierze. Haha gorzej jak weźmie to na serio nie zdziwiła bym się hahah

34bwyx8dkk6avua5.png

Hahahah lepiej nie wywołuj wilka z lasu :-)))
I nie przejmuj się jej głupimi tekstami. Rób swoje a jej nawet nie mów o zaleceniach lekarza.
 
reklama
Bellax mysle ze mamie ciezko sie pogodzic z tym ze jej mala coreczka bedzie mama... Po prostu boi sie o Ciebie i ciezko jej to okazac... Moze porozmawiaj z mama szczerze?

oar8s65gmlqg37sx.png
Nie to nie o to chodzi i wiele osób tego nie rozumie. Dopiero jak ktoś zobaczy moją sytuację to mubsię oczy otwierają. Ja byłam ideałem mamy miałam robić to czego ona chce, uczyć się ponad przeciętnie, gotować i sprzątać w domu a w zamian miałam " wolną rękę" i zaplecze finansowe na co tylko chciałam. Nie odbierzcie tego jak przechwałki chce żebyście zrozumiały polityke u mnie w domu. w tym roku dostałam na moje zachcianki (telefon, laptop torebka MK itp) ok. 15 tys. i to tylko dla mnie moja siostra drugą taką dawkę. Nam miało niczego nie brakować ale miałyśmy nie sprawiać problemu. Teraz spadłam w hierarhi do poziomu gosposi. Mam prać, sprzątać gotować nie zawalić szkoły i wysłuchiwać jaką ja byłam kretynką i jak jej życia nie zniszczyłam w zamian za pomoc ( wynajęcie opiekunki i dach nad głową) po porodzie. Tylko że ja tak nie chce. Ja się cieszę z tego dziecka i nie chce żeby dorastało w takim domu. Dlatego myślę o przeprowadzce to teściów. oni na emeryturach, do pomocy wspaniała siostra mojego Michała i życzliwa pomoc a nie przymuszona. Coraz częściej myślimy o wyjeździe do Uk. mój Michał niedawno wrócił ma tam już znajomych prace itp. Tylko że ja musze najpierw ukończyć liceum.

w57vyx8dubspq12k.png
 
Do góry