reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziś 6t1d (od lekarza jak liczył po ivf i z usg), więc termin na 13 grudnia.
Trochę smutna data dla moje męża, bo tego dnia zmarła mu mama i to by była 10 rocznica, o ile się nie mylę.
A może to właśnie Ona wybrała Wam ten termin? Ja wierzę w takie rzeczy. Już tam wyżej lepiej wiedzą co robią niż my tu na Ziemi malutccy...[emoji8]
 
Chciałabym zostać w domu, za dużo już poświeciłam. Leczę się od czerwca 2016 w klinice i ani razu nie brałam l4. Jestem na kierowniczym stanowisku i chce sie poprostu zrelaksować i nie myśleć o pracy. Znowu in vitro nie jest tanie, a stres nie sprzyja zachodzeniu w ciąże.
Kochana, ja mam podobną sytuację, czekam na stymulację i od razu od punkcji biorę l4 bez zastanowienia :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry