reklama

Kto po in vitro?

reklama
Adunnia szczerze gratuluje ;-) dobrze czytac tak pozytywne wpisy dziewczyn, które leczą się w tej klinice co ja :-)
Dziewczyny mam pytanie. Musialam się skonsultowac ze specjalistą od chorob zakaznych bo mam wirusowe zapalenie wątroby czyli zoltaczke. Sama zoltaczka nie jest wogole istotna ale dr. wypisała mi w karcie ze co dwa miesiace mam powtarzac badanie toksoplazmozy. Kazda kobieta w ciazy tak musi ?

Ja miałam tylko raz ale było ok i już nie powtarzałam tylko jak co miesiąc morfologia i mocz .
 
Adunnia szczerze gratuluje ;-) dobrze czytac tak pozytywne wpisy dziewczyn, które leczą się w tej klinice co ja :-)
Dziewczyny mam pytanie. Musialam się skonsultowac ze specjalistą od chorob zakaznych bo mam wirusowe zapalenie wątroby czyli zoltaczke. Sama zoltaczka nie jest wogole istotna ale dr. wypisała mi w karcie ze co dwa miesiace mam powtarzac badanie toksoplazmozy. Kazda kobieta w ciazy tak musi ?
Nie mam zoltaczki, ale mam 4 koty, wiec dla spokoju bede robic.

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja bylam po transferze dwa dni na urlopie i dwa dni weekendu. Poza tym caly czas pracuje. Ale praca pracy nierowna


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Chciałabym zostać w domu, za dużo już poświeciłam. Leczę się od czerwca 2016 w klinice i ani razu nie brałam l4. Jestem na kierowniczym stanowisku i chce sie poprostu zrelaksować i nie myśleć o pracy. Znowu in vitro nie jest tanie, a stres nie sprzyja zachodzeniu w ciąże.
 
Chciałabym zostać w domu, za dużo już poświeciłam. Leczę się od czerwca 2016 w klinice i ani razu nie brałam l4. Jestem na kierowniczym stanowisku i chce sie poprostu zrelaksować i nie myśleć o pracy. Znowu in vitro nie jest tanie, a stres nie sprzyja zachodzeniu w ciąże.
Ja po punkcji odrazu do pracy. Po pierwszym trasferze l4- nieudany, po drugim transferze do pracy chodzilam- transfer udany wiec nie ma reguły.

Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Chciałabym zostać w domu, za dużo już poświeciłam. Leczę się od czerwca 2016 w klinice i ani razu nie brałam l4. Jestem na kierowniczym stanowisku i chce sie poprostu zrelaksować i nie myśleć o pracy. Znowu in vitro nie jest tanie, a stres nie sprzyja zachodzeniu w ciąże.

Masz takie prawo, jezeli da Ci to spokoj to mysle, ze nie masz sie nad czym zastanawiac [emoji4]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Dzieczyny czy Wy od dnia punkcji jesteście na l4?
Przy krio miałam l4 tylko na ten dzień, później poprosiłam o pracę z domu przez dwa dni plus weekend i wróciłam do pracy. Byłam nastawiona na pracę do 6 miesiąca, ale niestety miałam krwiaka, krwawienia, a później problemy z łożyskiem więc od 9tc jestem na zwolnieniu.

Po punkcji miałam tydzień wolnego - lekarz sam we mnie wmusił, ale dobrze, że tak zrobił, bo przez tydzień dochodziłam do siebie. Później wróciłam do pracy. Świeży transfer się nie udał.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry