• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lutowe mamusie 2018

reklama
Witam się z Wami po nieobecności, jakoś nie było weny na pisanie. Czytałam Was ale teraz już sama nie wiem co i komu. I miesza się kto co pisał. Z tego co pamiętam :

@Paraplu wierzę, że wszystko się wyrówna i jeszcze będziesz myśleć o tycich i słodkich bodziakach dla Malców.

@pyzunia86 cieszę się, że Trojaczki mają się dobrze.

@mavika zupełnie nie widać tych dodatkowych kg. Naprawdę fajnie wyglądasz.

Zakupowe tematy. Ja zakupiłam legginsy rozmiar większe ale raczej wyjdzie, że są na teraz już. Wagowo chyba bez tragedii + 2,5, 17 tydzień będzie szedł. Brzuszek mi wyskoczył. Tak z dnia na dzień i już został.

Strachu się dziś najadłam. Może Wy mi coś napiszcie. Rano obudziłam się wyczuwając (a potem i widząc) gule z prawej strony podbrzusza. Twardą. Z bólem. Chciałam zmienić pozycję i się przyjrzeć ale znikła. Podbrzusze dokucza. Chyba przeholowałam z ruchem wczoraj. Czasem zdarza mi się na moment kłaść na prawej stronie. Na moment bo dokucza coś jak by ból. Ktoś z Was też tak ma? :/

Dziewczynom z przeprowadzek życzę powodzenia. Jeszcze pamiętam jak to u nas było.

@Dotkass u mnie wciąż jajka nr 1.

Pozdrawiam Wszystkie i każdą z osobna.
 
Myślisz? W tym samym miejscu na ostatnich dwóch usg siedział Maluch... Ale żeby, aż tak. To była chwila. Szok.

Tak właśnie jest [emoji6] a pod koniec ciąży jak potrafi się wypinać [emoji16]


85993e3koj7clzdz.png
 
Cześć dziewczyny,
Mało mnie od kliku dni, ale coś mnie trafia... Pogoda jest u nas okropna, depresyjna! Co chwilkę mam zmułę z drugiej strony nosi mnie. Mój synek dokazuje okropnie, cały czas chce iść na podwórko, ale niestety z racji deszczu idziemy na spacer tylko w przerwie jak nie pada. Normalnie tracę cierpliwość czasami do niego, a później mam wyrzuty sumienia bo przecież ma dopiero 1,5 roku, choć doskonale rozumie co mu nie wolno, a z cynicznym uśmieszkiem robi swoje... Lekarz odradza mi żłobek, a ja zastanawiam się mocno czy jednak nie zaryzykować. Moje dziecko jest bardzo energiczne, a tu zima za pasem i będzie coraz gorzej. We wrześniu stuknie mi 2 lata jak jestem w domu i to chyba też robi swoje. Pozatym podobnie jak Paraplu daleko mi do szczęśliwej brzuchatki. Czekam do stycznia i chcę, żeby ta ciąża zakończyła się w pierwszym możliwym bezpiecznym terminie dla dziecka.
Co do ubrań to będę chodzić w tym co mam jeszcze sprzed pierwszej ciąży, gdy dużo schudłam, dzięki temu mam np płaszcz w którym dopnę się. Z resztą ja generalnie z tych leginsowycg, getrowych odkąd jestem w domu. A mieszczę się we wszystko, doszłam właśnie do wagi z przed ciąży.
Lecę ogarnąć się bo dziś jedziemy na kontrolną wizytę do chirurga z synkiem, a pogoda straszna i nie chce się wychodzić na zewnątrz.
Lali ja piję normalną, ograniczyłam do jednej dziennie bo zupełnie bez nie dałabym rady.
Miłego dnia brzuchatki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry