Iwo333 dzieki ze sie odezwalas, tak naprawde nie ma z kim pogadac, czesc rodziny i znajomych wie o in vitro ale nie do konca sa wprowadzeni w kwestie adopcji komorek itd....mąz jest slabszy o wiele psychicznie niz ja ale moja "twardość" tez juz kruchuje... Wy korzystaliscie tez z procedury adopcji czy ze swoich? Jestes niewiele starsza ode mnieBetik77 , współczuję niedawno przez to samo przechodziłam. Pierwsza beta 0.20 , po drugim transferze 2.42 ale słabo przyrastala. Teraz pozostało rozczarowanie i długi. Gdybym była młodsza (43l.) to spróbowałabym jeszcze raz. Rozważamy z mężem adopcję.