reklama

Kto po in vitro?

Widzę że teraz temat leczenia kaca... [emoji6] może się przydać, bo chyba czeka mnie zagłuszanie siebie [emoji17] czyli upić się A ostatnio wyszłam z wprawy z powodu starań, więc dużo nie będzie mi potrzeba [emoji16]

Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom
To ty masz kondycję jak Asia, 2-3 lampki winka i już jej lepiej..Głowa do góry, gdy będzie okazją możemy popijać wspólnie..Wy winko a ja sok pomidorowy..
PS. @dżoasia on też dobrze działa na kaca

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
A jak wy macie w sowich klinikach? informuja was sami od siebie na biezaco po punkcji, albo jak ogrzewaja ile sie udalo jakiej klasy itd?
Nam tylko powiedziano ile udało się "wydobyć" i ile nadaje się do zamrożenia. O jakości i klasie się w Niemczech niestety nie mówi..Po ostatnim transferze Aśka musiała specjalnie o protokół z embriologii prosić bo sami nie dają a lekarka w szoku że po co jej to..
Ale tu jest trochę inaczej..
Dami

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
cześc :) do tej pory tylko czytałam...moja historia jest taka, że musielismy podejsc do transferu z komórkami dawczyni, do tego moj maz tez ma słabe plemniki. i co się okazalo ? W związku z problemami u meza nasienie bylo pobierane i od m i dodatkowo wybralismy dawce dla pewności. decyzja byla taka ze polowe zapladniamy meza polowe dawcy. okazalo sie ze zaplodnily sie tylko meza !! bylo 12 jajeczek, udało sie tylko 3 zarodki.transfer z 2 zarodków i uratowal sie tylko jeden obecnie mrozaczek.
Ja nie dostałam zadnych informacji o klasie tych zarodków itd, embriolog byl zdziwiony moimi pytaniami i tym ze chcialam wytlumaczenia, jak to sie dzieje ze z nasienia dawcy, które mialo byc wysokiej jakosci nie powstalo nic...wczoraj mialam 12 dpt beta <0,1. mam załamkę bo mam 40tke na karku, brak kasy ( wydalismy duzo na wczesniejsze leczenie i probe z moich jajeczek), teraz poszlo duzo kasy na program z dawczynia i dalej nic i tylko jeden zarodek :( Ktoś jest w podobnej sytuacji? pozdrawiam wszystkie starające sie
 
A jak wy macie w sowich klinikach? informuja was sami od siebie na biezaco po punkcji, albo jak ogrzewaja ile sie udalo jakiej klasy itd?
u nas nic tylko ile było komorek ...ani jakiej klasy ile zapłodnionych to nie.. nic sama wyciagłam papiery od lekarki a embriologa na oczy nie widziałam..ale lecze sie w de ...z tego co słyszałam to w pl informuja raczej co i jak..

Napisane na HUAWEI TAG-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry