reklama

Październikowe mamy 2018

Ja biorę od początku np.heparyne której koszt 250 zl na miesiąc. A teraz to mnie najbardziej zaskoczyła Luteina 160 za opakowanie a ja potrzebuje dwa na miesiąc. Za tydzień będę u lekarki w medicower i zapytam co ona by mi z tego co dostałam dziś dała na refundacje i ewentualnie poprosze o wypisanie recept na zaś.
Koszt luteiny kosmos, na refundację płaciłam Ok 6 zł za opakowanie Luteiny dopochwowej a 12zl za podjęzykową. Też chodzę prywatnie na wizyty ale recepty mi wystawia na refundację... ciekawe od czego to zależy..
dla kobiet w ciąży powinny być wszystkie leki refundowane!!!
 
reklama
Ja biorę od początku np.heparyne której koszt 250 zl na miesiąc. A teraz to mnie najbardziej zaskoczyła Luteina 160 za opakowanie a ja potrzebuje dwa na miesiąc. Za tydzień będę u lekarki w medicower i zapytam co ona by mi z tego co dostałam dziś dała na refundacje i ewentualnie poprosze o wypisanie recept na zaś.
Kurczę,nie da rady żeby rodzinny przepisywal Ci heparyne i luteine? Ja tak właśnie robię bo bym zbankrutowala
 
Luteina jest refundowana, nie trzeba tyle płacić. Brałam pod językowa i dopochwową na początku ciąży duphaston też brałam i nie był drogi. Strasznie dużo kasy. Ja narazie 150zl wizyta raz w miesiącu i prenatal duo za prawie 5 dych. Plus czasem jakieś dodatkowe badania ale mimo wszystko to też koszty. Dobrze ze chociaż imuglobuline mam załatwiona na nfz bo to ponad 300zl.

A i nie mam nic dla dziecka kupionego a muszę kupić wszystko bo nikt mi nic nie da. Ale zakupy zacznę robić w sierpniu :-)
 
@naturalna to ja bym tego nie traktowała powaznie, jesli to bylo takie na odwal. Poczekaj na normalnego lekarza @szalona jaki wybrałaś. U mnie w octavi tez zmieszczą sie 3, dla starszego, dla mlodej axkid minikid tylem i dla małego na bazie maxi cosi. Dalismy rade!
 
Byłam dzis u swojej profesor prowadzoncej:
W sprawie szyjki:
- jezeli na połówkowym szyjka ma co najmniej 30 mm to ryzyko przedwczesnego porodu wynosi 5%, czyli mało...

W sprawie skurczy i twardnienia:
- nie powinno być ich wiecej niż 10 razy na dobę (ja mam duzo wiecej) ale też jest lepiej niż np.tydzien temu.
- mam ułożenie miednicowe a to podobno sprzyja naciskom dziecka i skurczom;
- mam e.coli z posiewu z szyjki dostałam jednorazowy antybiotyk Monural,
- "nospa powoduje autyzm"(!) zamieniła mi na Scopolan 2x1;
- poza duphastonem ktory biore 2x1 dostałam Luteine 200x1 na noc;
- mam odpoczywać i oszczędzać sie ale nie leżeć plackiem;
- w zapobieganiu grzybicy, ktora tez nie jest obojętna dostałam maść Macmiror;

Ogolnie moj stan oceniła jako stabilny. Leczymy objawy nic doraźnie nie robimy.
W aptece (wraz z kilkoma lekami od alergologa dla dziecka) zostawiłam 1000 zl. To jest leczenie na miesiąc. Wszystko mi dała na 100%. W drodze do domu osiwiałam normalnie :(
Moj tez jest ulozony miednicowo, ale w sumie skurczy nie mam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry