sandralevv93
Fanka BB :)
Ja mialam czas ze chlalam kranowke na potege ale tylko swoja to ta butelkowa mi nie smakowala, teraz roznie raz ta raz. Po prostu mi smakuje, nigdy żadnych bakterii czy cudow z kranowki nie mialamwoda z kranu bleah.... u nas zawsze się kupuje wodę butelkową w zgrzewkach a potem grzecznie wyrzuca w odpowiednie miejsceu mnie w domu zawsze była pełna lodówka ale mama nigdy nie wyrzucała jedzenia, zawsze coś wymyśliła, z kolei u męża w rodzinie zawsze pustki, teraz mamy małą spiżarnię, gdzie trzymamy różne produkty z długa datą ważności (jakies przetwory, makarony, ryż, kasza itp) jak się kończą to dokupujemy, a tak to codziennie na świeżo kupujemy i azwyczaj zjadamy, jak zostanie troche ziemniaków to wyrzucam nie widze najmniejszego sensu chowania na następny dzień odrobiny ziemniaków, za to jak zostamie ich dużo (ale to żaaaaadkość) to chowam i robię coś innego
![]()
Moja endo mowi ze woda z plastikowych butelek jest blee bo plastik jest straszny i woli kranowke i do dzbanka filtrującego oczywiście szklanego, albo przegotowana wcześniej kranowka