Tak, wracamy dzisiaj. To 2 godziny w jedną stronę. Nawet byśmy zostali na noc ale po pierwsze moja teściowa nie rozumie że mam alergie i zawsze wyciąga mi pościel z pierza, po której mam katar przez tydzień, a po drugie przyzwyczaili pieska do siedzenia w domu, a nie w ogrodzie. A pies ma dziennie 10 kleszczy, to ja dziękuję żeby mnie coś uzarło. Ogolnie nic do nich nie mam, ale wizyta na parę godzin jest wystarczająca. No, chyba ze jest jakaś impreza, grill itp. i siedzi się wieczorem to zostajemy.