bardzo ci wspolczuje i wiem jak zle dolegliwosci bez poprawy moga dobijac wrrrr az sie ma dosc kompletnie bo wszstko to co normalnei czlek robil staje sie niewykonalne ehhh
a mialas te dolegliwosci przed ciaza?
moze ciaza je spotegowala??
czesto tak bywa ze wychodzi nam cos w czasie ciazy badz po ciazy..uaktywnia sie
jakby nie patrzec organizm jest obciazony
szkod gadac. ale ze co, nie maja CISZY NOCNEJ!!?
zero wyrozumialosci i sie dzieciom dziwic na zachowanie jak rodzice sa jacy sa ....
tez bym im puscila cos glosnego hehe pzez nerwy bym dala rade wytrzymac
haha no widzisz, to masz po mnie dzien fajnie


wlasnie mialam Roksi pisac by sie zabezpieczyla co do flory bakteryjnej bo sie skarzyla na problemy takze teraz moze to powrocic przez antybiotyk
to ciekawe co by mi powiedzial
jutro zrobie focie
dzis potwornie swedzial mnie brzuszek wrrr
aaa i edytka znalazlam swoje notatki z ciazy z corka i to samo praktycznie na tym etapie ciazy, raz cos bolalo, odpoczywalam.. pozniej spokoj, pozniej cos innego ..ale ja jestem osoba ze zawsze staram sie to sobie jakos wytlumczyc..tzn. bolal mnie brzuszek np. ale czulam ze to nie macica no a potem co sie dzialo to wiadomo, jak u ciebie hehe
takze w tej ciazy odczuwalam juz, klucie w pochwie , odbyci.... w jajnikach... kolo pepka... ciagniecie w pachwinach... bol w plecach.. klujacy bol w krzyzu ktory przychodzil i odchodzil ...obolaly brzuszek ale to nie byl bol menstruacyjny... bol pod zebrami w trakcie lapania oddechu... wszystko mijalo takze?