Mnie już wiele razy koło pępka kłuło, nawet o tym pisałam, w pierwszej ciazy też[emoji5] czasami jak wracam z pracy to jak idę dołem podbrzusze mnie boli.. jakby od chodzenia. Ale zanim dojdę do domu (mam niecałe 10min albo i mniej piechotką) to po paru minutach przechodzi... moze jak za długo przetrzymam pęcherz? Albo od siedzenia przy komputerze? Ale nie zdarza sie codziennie, kiedyś gdzieś tam, trzeba rozejść [emoji51][emoji5] ogólnie różne boleści zdarzają sie w ciazy i nie wolno od nich zwariować [emoji41] jak przechodzą to jest ok i tyle, nie myślec za dużo [emoji106]
Przeszło ci? Bardzo boli?
A mój tez mnie dzisiaj wystraszył.. od rana prawie sie nie ruszał [emoji53] raz kopniaka małego zasadził bratu i tyle.... już mnie mały strach brał, ale jak byłam na podwórku z Młodym to końcu przed 14 zaczął sie ruszać i kopać przez kilka minut [emoji28]
Nie wiem co to było dzisiaj... dzień lenia czy co??[emoji33]
A ja wiem, że mam jedna z krótszych ale i tak nie panikuje, właściwie to w ogole sie tym nie przejmuję. Jest w normie i tyle, jakby było cos nie tak to bym dostała L4 i nakaz leżenia [emoji3]a jak lekarz stwierdził, że w porządku to jest ok i już [emoji57]