• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październikowe mamy 2018

@ranny.ptaszek ja chyba wiem co mialas na mysli piszac:
"To skarb urodzic dziecko i moc wziasc je w ramiona... ja jeszcze matka sie nie czuje po raz drugi nie wiem czy mnie zrozumiecie...", bo pare tygodni temu rozmyslalam o podobnych sytuacjach.

Czytalam bloga mamy blizniat wczesniakow. Jedno bylo silniejsze i dostała je szybko na sale w lozeczku, a to drugie slabsze lezalo dlugo w inkubatorze na innym oddziale. Ona pisala ze caly czas czula sie mama tylko tego jednego malucha, ze tamtego nie umiała kochac i myslec o nim jak o swoim dziecku, bo go z nia nie bylo. Nie mogla tulic, calowac, przewijac, karmic piersia. Kiedy mowila glosno o tym to czula sie potepiana, ze jaka ona jest okropna matka, a to przeciez nie jej wina. I nie Twoja! Juz niedlugo będziesz mogła Go na pewno kangurowac, bedzie coraz lepiej.

Mam nadzieje ze Twoj starszy synek będzie juz spokojniejszy i ze ten pierwszy dzien bez Ciebie byl najgorszy, ze troche rozumie ze mama niedlugo wroci.
 
reklama
@ranny.ptaszek ja chyba wiem co mialas na mysli piszac:
"To skarb urodzic dziecko i moc wziasc je w ramiona... ja jeszcze matka sie nie czuje po raz drugi nie wiem czy mnie zrozumiecie...", bo pare tygodni temu rozmyslalam o podobnych sytuacjach.

Czytalam bloga mamy blizniat wczesniakow. Jedno bylo silniejsze i dostała je szybko na sale w lozeczku, a to drugie slabsze lezalo dlugo w inkubatorze na innym oddziale. Ona pisala ze caly czas czula sie mama tylko tego jednego malucha, ze tamtego nie umiała kochac i myslec o nim jak o swoim dziecku, bo go z nia nie bylo. Nie mogla tulic, calowac, przewijac, karmic piersia. Kiedy mowila glosno o tym to czula sie potepiana, ze jaka ona jest okropna matka, a to przeciez nie jej wina. I nie Twoja! Juz niedlugo będziesz mogła Go na pewno kangurowac, bedzie coraz lepiej.

Mam nadzieje ze Twoj starszy synek będzie juz spokojniejszy i ze ten pierwszy dzien bez Ciebie byl najgorszy, ze troche rozumie ze mama niedlugo wroci.
Ja kiedys zapytałam mojej przyjaciółki kiedy poczuła się mama bo pomimo ciąży nie czuje żadnego instynktu.
Ona najpierw się zwahala bo bała się że mnie wystraszy i powiedziała że dopiero jak w pierwszy dzień po porodzie po calym dniu wszyscy sobie poszli od niej z odwiedzin ( rodziła i mieszka we Francji tam nawet na odwiedzinach można alkohol pić za zdrowie nagrodzonego oczywiscie [emoji33]) i została sama że swoim pierwszym synkiem w pokoju to najpierw się poplakala z przerażenia A później zrozumiała że ta mała istotna ma tylko ją i to już na całe życie. [emoji173]

@ranny.ptaszek trochę cierpliwości musisz być bardzo silna psychicznie. Wszystko się dobrze skończy ba już jest dobrze będzie jeszcze lepiej. Masz potrzebę plakania to płacz jak poczujesz że nie radzisz sobie z pewnością mają psychologa pomoże. Nie jesteś sama masz dobrych ludzi wokół siebie i Twój synek również!
 
Ja brałam przez jakis czas po porodzie to co w ciazy, czyli doppel herz mama. A wlosy i tak poleca, niezaleznie czego bys sie nalykala :P
Tak też mi fryzjerka powiedziała to tylko moja siostra jest wyjątkiem że po ciąży zostały jej piękne włosy.

A bierzecie jakieś suplemty teraz kwas foliowy no mój lekarz nic mi nie mówi wyniki mam dobre to na siłę też nie chce się faszerowac.
 
@ranny.ptaszek ja chyba wiem co mialas na mysli piszac:
"To skarb urodzic dziecko i moc wziasc je w ramiona... ja jeszcze matka sie nie czuje po raz drugi nie wiem czy mnie zrozumiecie...", bo pare tygodni temu rozmyslalam o podobnych sytuacjach.

Czytalam bloga mamy blizniat wczesniakow. Jedno bylo silniejsze i dostała je szybko na sale w lozeczku, a to drugie slabsze lezalo dlugo w inkubatorze na innym oddziale. Ona pisala ze caly czas czula sie mama tylko tego jednego malucha, ze tamtego nie umiała kochac i myslec o nim jak o swoim dziecku, bo go z nia nie bylo. Nie mogla tulic, calowac, przewijac, karmic piersia. Kiedy mowila glosno o tym to czula sie potepiana, ze jaka ona jest okropna matka, a to przeciez nie jej wina. I nie Twoja! Juz niedlugo będziesz mogła Go na pewno kangurowac, bedzie coraz lepiej.

Mam nadzieje ze Twoj starszy synek będzie juz spokojniejszy i ze ten pierwszy dzien bez Ciebie byl najgorszy, ze troche rozumie ze mama niedlugo wroci.
Słyszałam ze bliźniaki powinny razem być w inkubatorze, dużo lepiej się odnajdują w Nowym srodowisku bo i tak mają przeżycie, sa po drugiej stronie brzucha, muszą walczyć i osoba która zawsze była obok, nie ma. To duży cios. Powinno się je razem trzymać aby się wspierały i im nie utrudniać i tak trudnego przyjścia na ten świat. Nie wiem czy zrozumiałe napisałam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry