• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Podpytaj gina może o to, bo zalecane jest brać po ciąży nadal, bo bardzo dużo dziecko z nas wyciąga, a nie sądze żebyś w pokarmie dostarczała sobie wystarczająco dużo wszystkich witamin, np jodu :)


Oki, dziś zapytam :) i jeszcze o tego anestozjologa kiedy to się z nim umawia o jakims znieczuleniu czy coś, bo ja się nie znam i nie wiem czy przed SN jest taka rozmowa czy nie.
 
Myślałam ostatnio o Tobie. Jak Wam się układa , trochę lepiej jest czy bez zmian ?
Dziękuję,że pytasz.
Ogólnie jest dramat. Myślę,że będzie źle. Przeprosiłam, obiecałam poprawę, powiedziałam,że dostrzegłam swoje błędy. Że chce pracować. Ale chciałabym by on też coś zmienił. W skrócie, usłyszałam,że on mi nie wierzy w zmianę i on nie da rady być taki jak ja chce... jeśli jedna osoba chce pracować nad sobą,A druga umywa ręce...to się nie da. Nie można zabrać zabawek i wyjść z piaskownicy....:( jestem na skraju depresji. Ale zrobiłam i powiedziałam wszystko. Nic więcej zrobić nie mogę,czasu nie cofne... i nie będę kogoś zmuszać do tego żeby że mną był...
 
A my dziś wstaliśmy, szybki prysznic i na miasto. Kupiliśmy łóżeczko w sklepie stacjonarnym - fajnie bo było na magazynie więc od razu dostaliśmy towar.
Po drodze skoczyliśmy do maka w ramach obiadu i powiem wam że MASAKRA.. mój czekał na zamówienie a ja poszłam usiąść. I jak są w maku stoły i fotele przykręcone do podłogi to prawie się zaklinowałam między stołem a siedziskiem. A jak już zjadłam to myślałam że stamtąd nie wyjdę :D
 
Dziękuję,że pytasz.
Ogólnie jest dramat. Myślę,że będzie źle. Przeprosiłam, obiecałam poprawę, powiedziałam,że dostrzegłam swoje błędy. Że chce pracować. Ale chciałabym by on też coś zmienił. W skrócie, usłyszałam,że on mi nie wierzy w zmianę i on nie da rady być taki jak ja chce... jeśli jedna osoba chce pracować nad sobą,A druga umywa ręce...to się nie da. Nie można zabrać zabawek i wyjść z piaskownicy....:( jestem na skraju depresji. Ale zrobiłam i powiedziałam wszystko. Nic więcej zrobić nie mogę,czasu nie cofne... i nie będę kogoś zmuszać do tego żeby że mną był...
A ja Kochana cały czas wierzę że po porodzie trochę Wam emocje opadną i jakoś się dogadacie :*
 
reklama
A my dziś wstaliśmy, szybki prysznic i na miasto. Kupiliśmy łóżeczko w sklepie stacjonarnym - fajnie bo było na magazynie więc od razu dostaliśmy towar.
Po drodze skoczyliśmy do maka w ramach obiadu i powiem wam że MASAKRA.. mój czekał na zamówienie a ja poszłam usiąść. I jak są w maku stoły i fotele przykręcone do podłogi to prawie się zaklinowałam między stołem a siedziskiem. A jak już zjadłam to myślałam że stamtąd nie wyjdę :D
Haha ja też właśnie w macu z synem [emoji23] poszłam odebrać paczkę do smyka, a on happymeal nie przepusci :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry