Dziewczyny, pomocy! Rano przed 7 i przed 8 Martyna dwukrotnie BARDZO mocno zwymiotowała :-( po pierwszym razie nakarmiłam ja i zasnęła, obudziła się, cała zaczęła się ruszać, kopać i znów poszło... Ja mokra, Ona mokra, łóżko też :-\ wykąpałam ją, dałam smoczek i teraz śpi... Nie towarzyszy temu nic innego, nie płacze, nie ma gorączki itd. Jak wiecie karmię piersią, wiec nie wiem ile zjada. Może być z przejedzenia? Boję się refluksu, albo innych cudów, które (ja głupia) przeczytałam w internecie :-\ :-(