• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja jestem poj..na bo mam w dupie wszystkich ludzi na całym świecie. Nie obchodzi mnie ich zdanie na mój temat czy sposobu wychowywania dzieci... Oczywiście kiedyś się przejmowałam czułam gorsza bo ktoś mi coś powiedział... Teraz oczywiście czasem mam złe dni może nawet często mam złe. Czasem uda się komuś z kim emocjonalnie nie jestem związana potrafi mnie wkurzyć czy jakoś tam dotknąć ale generalnie staram się najszybciej jak się da wyczyścić głowę.
Grunt to lubić i akceptować siebie samego i swoje decyzje. Jak z tym jest okej to wszystko inne spływa...
To taka mądrość życiowa dla Was ode mnie osoby która latami nienawidziła siebie bo nie umiała zadowolić wszystkich jakby to k..wa było w moim obowiązku.

A i jeszcze żeby nie było kocham też swoje wady no może poza tym że klnę jak szewc i nie umiem się tego oduczyć mimo starań.
I to że w d..pie mam "wszystkich ludzi" to tylko odnośnie ich opinii na mój temat nie żebym nie pomagała czy pochylała się nad nimi.

To tyle w temacie.


Fajnie że tam kogoś rozbawiłam. Nie lubię kłótni :)
Goj uwielbiam Cię za Twój dystans i podejście do życia. Uczyłaś się tego latami, żeby wszystko odstawić na bok i zacząć żyć pod siebie i według siebie :) podziwiam.

Ja jestem jeszcze młoda, nie urażając tu nikogo.
Niestety jestem mega emocjonalna, strasznie przywiązuje się do ludzi. I nie umiem znieść jakiejkolwiek krytyki w moja stronę. Życie toczy się dalej, człowiek uczy się na błędach. Ale czasami ręce opadaja i jest ciężko.
Moi rodzice nie żyją. Dlatego staram się, aby moje dzieci miały wszystko co najlepsze. Dążę do tego.
Mam nadzieje, ze kiedyś mi powiedzą „Mamo dziękuje, ze byłaś przy mnie w trudnych chwilach”.
Coś czego ja swoim rodzicom powiedzieć nie mogę.
 
reklama
Goj uwielbiam Cię za Twój dystans i podejście do życia. Uczyłaś się tego latami, żeby wszystko odstawić na bok i zacząć żyć pod siebie i według siebie :) podziwiam.

Ja jestem jeszcze młoda, nie urażając tu nikogo.
Niestety jestem mega emocjonalna, strasznie przywiązuje się do ludzi. I nie umiem znieść jakiejkolwiek krytyki w moja stronę. Życie toczy się dalej, człowiek uczy się na błędach. Ale czasami ręce opadaja i jest ciężko.
Moi rodzice nie żyją. Dlatego staram się, aby moje dzieci miały wszystko co najlepsze. Dążę do tego.
Mam nadzieje, ze kiedyś mi powiedzą „Mamo dziękuje, ze byłaś przy mnie w trudnych chwilach”.
Coś czego ja swoim rodzicom powiedzieć nie mogę.
No ja to już staruszka ;) psychicznie może na poziomie dziecka ale fizycznie czuję się gorzej schorowana jak 87 pradziadak moich synów.
 
Sorry za dzisiejszy spam ale no zakochalam sie w tym dziamdziaku!! [emoji7][emoji1]
IMG_8308.JPG
 

Załączniki

  • IMG_8308.JPG
    IMG_8308.JPG
    311,9 KB · Wyświetleń: 523
Ej. Jak wyglądają waszych maluchów książeczki zdrowia po wizytach u pediatrów? Kiedyś jak moi byli mali wpisywali praktycznie wszystko i wypytwali co i jak. Teraz ma wpisany obwód głowy i klatki nazwy szczepionek i tyle. Lekarz nie wpisał nic! Po ch..j te książeczki??
Mi skrupulatnie wypełniają. Obwody, jakieś odruchy, badanie całego ciałka typu skóra, brzuszek.
Ej jak jest taki hardcore ze gadamy o kupach własnych to spytam bo mnie korci od dawna
Po CC są czarne kupy , jak długo ?
Bo czarna to niby z krwią i wskazuje ze w środku coś nie tak...

Tych co jedzą- przepraszam :)
Jeśli nie bierzesz żelaza to może zrób sobie badanie na krew utajoną w kale. Jeśli nie jesz dużo buraków to taka czarna nie powinna być chyba.
P. S. moja jest normalna.
Sorry za dzisiejszy spam ale no zakochalam sie w tym dziamdziaku!! [emoji7][emoji1]
Zobacz załącznik 911958
Słodziak [emoji7][emoji7][emoji7]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry