• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No właśnie - jak to się odbyło? Bo ja nie w temacie
No w sobotę czy tam z piątku na sobotę odeszły mi wody tzn. wysączały się. Kazali przyjechać na IP. To jakoś po 4h trafiłam na IP a oni mnie na porodówkę. Na tej porodówce 10h nic się nie działo. Chcieli dać OXY ale e chciałam... To się wpisałam na żądanie. Kazali w niedzielę na KTG przyjść to przyszłam. Ale że tam niby nie było skurczy to kazali we wtorek na wywołanie przyjść bo bez wód to nie chodzić do terminu. No to myślę fajnie. Odprawiłam męża i dzieci na wakacje i poszłam spać. Koło 1:00 obudziłam się siku i bolał mnie brzuch. Wzięłam nospę, apap, buscopan i poszłam do wanny. Pisałam sobie z @kasiaczek89pl. I jednak zdecydowałam się wezwać karetkę. Jak przyjechali to już miałam dość a kazali mi wstać z łóżka wstałam poszłam do przedpokoju założyłam kapeć wyszła główka nie zdążyłam włożyć drugiego wyszedł cały... No i tak...
 
reklama
No w sobotę czy tam z piątku na sobotę odeszły mi wody tzn. wysączały się. Kazali przyjechać na IP. To jakoś po 4h trafiłam na IP a oni mnie na porodówkę. Na tej porodówce 10h nic się nie działo. Chcieli dać OXY ale e chciałam... To się wpisałam na żądanie. Kazali w niedzielę na KTG przyjść to przyszłam. Ale że tam niby nie było skurczy to kazali we wtorek na wywołanie przyjść bo bez wód to nie chodzić do terminu. No to myślę fajnie. Odprawiłam męża i dzieci na wakacje i poszłam spać. Koło 1:00 obudziłam się siku i bolał mnie brzuch. Wzięłam nospę, apap, buscopan i poszłam do wanny. Pisałam sobie z @kasiaczek89pl. I jednak zdecydowałam się wezwać karetkę. Jak przyjechali to już miałam dość a kazali mi wstać z łóżka wstałam poszłam do przedpokoju założyłam kapeć wyszła główka nie zdążyłam włożyć drugiego wyszedł cały... No i tak...
Aaale jazda.teraz tak lekko o tym piszesz... :-D
 
Aaale jazda.teraz tak lekko o tym piszesz... :-D
Bo to był fajny poród poza bólem ale to półtorej godziny i po bólu i poza 10h bezowocnego gnicia na porodówce... Zresztą ja mówiłam ze 2 miesiące przed porodem że urodzę w domu i że 27.08 :-D. Mam na to dowód w postaci postów tu - se będę musiała znaleźć i wydrukiwać ;)
Najlepiej bo stary w niedzielę o 21 wyjechał a już po 7h zadzwoniłam że leżę w szpitalu z młodym... To się rozłączył bo myślał że głupue żarty robię ;)
 
Bo to był fajny poród poza bólem ale to półtorej godziny i po bólu i poza 10h bezowocnego gnicia na porodówce... Zresztą ja mówiłam ze 2 miesiące przed porodem że urodzę w domu i że 27.08 :-D. Mam na to dowód w postaci postów tu - se będę musiała znaleźć i wydrukiwać ;)
Najlepiej bo stary w niedzielę o 21 wyjechał a już po 7h zadzwoniłam że leżę w szpitalu z młodym... To się rozłączył bo myślał że głupue żarty robię ;)
Fajnie że dobrze wspominasz i że z Wami wszystko ok ;-) ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry