@majacyr a moze zakup „trudniejsza” butelke ?? Ponoc ta z Medeli taka wlasnie jest. Mateuszek ma sie juz dobrze, silny chlopak z niego to i possac mocniej bedzie mial moc, a wtedy powinno pojsc latwiej z cycem... kurczaki nie wiem... Tak sobie myslalam ostatnio w nocy o mamkach kpi, nosz to trzeba miec nerwy ze stali i ogromne poklady sil. Wstawac do laktatora, karmic w nocy i funkcjonowac w dzien. Meeega podziw dla Was kobiety !
Wiem, ze z Matim to inna sprawa, bo on wczesniak, ale dzieci urodzone w terminie wedlug mnie za szybko sa dokarmiane w szpitalach z butli. Tak sobie mysle, ze dziecko rodzac sie ma zapas jedzonka na 3 dni, wiec naturalne wydaje sie byc ze przez te dni bedzie tracic na wadze, bo nawet jesli juz ciuma cyca, to nie ma potrzeby sie najadac, ale zamawia na przyszle dni mleczko. I dopiero po tych dniach po spadku wagi powinna ona isc w gore. Nie mam pojecia ile Teo spadl z urodzeniowej. Wiem ze w piatej dobie, byl tylko 60g lzejszy niz przy urodzeniu. Ale nademna nikt nie wisial, nikt nie sprawdzal wczesniej wagi, aaaa no i po urodzeniu mialam cycki puste, nawet kropla nie wylatywala jak sciskalam, ale mlody ssal i ssal, a na drugi dzien juz lekko lykal, ale na prawde minimalnie. Dopiero pod koniec 3 dnia bylo juz regularne lykanie. Ehhh.... niby naturalne to wszystko, a niekiedy tak mocno pokomplikowane.
@maksimas moze to tradzik niemowlecy na buzi ?? Teo jak wysypalo, a mial konkret na buzi na szyjce, za uszami, a nawet we wloskach. To kilka tazy dziennie sama ciepla woda przemywalam. Jak zaczelo sie wysuszac to po wytarciu i osuszeniu smarowalam tym co zwykle po kapieli, wczesniej nie nawilzalam. Mamy tutaj duzo lepsza wode niz w pl mielismy we wro, dlatego zwykla z kranu ciepla bralam, ale Tobie polecam przegotowana, zeby tyle tego kamienia nie bylo.
Na plamy nie uzywam niczego, nie namaczam, a mlodemu na pieluszkach wielo zdazaja sie mokre baczki. Piore w proszku ecover i wszystko ladnie sie dopiera w 60 stopniach. Mozesz namoczyc w jakims odplamiaczu, a pozniej wyprac w plynie czy proszku malej, to powinno byc bezpieczne. Z psioszki powinno samo zejsc, to zazwyczaj potowki sa, bo pampki maja kiepska przepuszczalnosc powietrza i skoro nie oddycha. Zafunduj Niuni wietrzenie piczki
Glowa do gory, samotne macierzynsto ma tez swoje dobre strony. Ani sie obejzysz, a cora zacznie przesypiac cale noce, a Ty odpoczniesz i spojrzysz na wszystko przez rozowe okulary. Ciesz sie kazdym dniem, bo one szybko uciekaja i nie mysl o tym co by bylo gdyby. Jest jak jest i tyle. Sciski !!