Dwa+Trzy
Fanka BB :)
Test powtarzałaś dzisiaj?U mnie szyjka rowniez wysoko ale potrafie ja wyczuc jeszcze. 26dc... Mleczny sluz rownjez jest. Czekamy 3 dni
Moja głowa nawet cień cienia cienia widziała hahaha Więcej tych testów nie zamówię
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Test powtarzałaś dzisiaj?U mnie szyjka rowniez wysoko ale potrafie ja wyczuc jeszcze. 26dc... Mleczny sluz rownjez jest. Czekamy 3 dni
Nie powtorzylam testu...Test powtarzałaś dzisiaj?
Moja głowa nawet cień cienia cienia widziała hahaha Więcej tych testów nie zamówięOkropne są
![]()
Test powtarzałaś dzisiaj?
Moja głowa nawet cień cienia cienia widziała hahaha Więcej tych testów nie zamówięOkropne są
![]()
Seks byl 3 dni po pozytywnym tescie..A nie było czasem u Ciebie tak , że owulacja Ci się przesunęła i dlatego test wyszedł Ci dopiero później. No chyba ze już się nie przytulaliście po owulacji tak z 3 dni po. Bo jak się przytulaliscie po owulacji to mogło dojść znacznie później do zapłodnienia [emoji23][emoji3]
Ale u niego to nie to, oboje się nie nakręcamy, raczej na luzie podchodzimy do tego.Faceci też nasze niepowodzenia przechodzą chociaż udają że są twardzi.
Niestety ale czasem chyba nie pomyśli zanim coś zrobi, przynajmniej ja to tak sobie tłumacze. Mam wrażenie że jego dzieci z poprzedniego związku są ważniejsze ode mnie i naszego dziecka.Mi sie wydaje ze robienie testow owu rowniez wplywa na nasza psychike i te mysli. Twoj Cie rozczarowuje? Kazdy moze mirc gorszy dzien. Ja mialam wczoraj taki
Jestem 13 lat z jednym facetem ,różnie bywało . Pokochac jego dzieci napewno nie było Ci łatwo. To jest tylko facet. Najpierw robi potem myśli.Ale u niego to nie to, oboje się nie nakręcamy, raczej na luzie podchodzimy do tego.
Niestety ale czasem chyba nie pomyśli zanim coś zrobi, przynajmniej ja to tak sobie tłumacze. Mam wrażenie że jego dzieci z poprzedniego związku są ważniejsze ode mnie i naszego dziecka.
Mam już dzieci więc bezplodni nie jesteśmyJastia, nie zadreczaj się tak strasznie.
Ile czasu się staracie? To będzie 1 dziecko ?
Nie pocieszę Cię tym, ale mam identyczne doswiadczenie. I tak sobie powtarzam, gdybym miałam 25l. to bym w 1 cyklu zaszła w ciąże - i po chwili reflektuję się, przecież moja przyjaciółka majac 25l starała się o 1 dziecko ponad 2 lata (oboje zdrowi) a o drugie tez prawie rok. I jest milion takich przykładów.
Miejmy swiadomość, że po 35 roku życia to płodność spada z miesiąca na miesiąc w tempie kosmicznym.
To znaczy, że żeby trafić na TO właściwe jajo potrzeba statystycznie więcej starań.![]()
Powiedziałam wczoraj o co mi chodzi (nie raz mówię, i co? Jak jest poprawa to na chwilę) powiedział że rozumie i że nie ma focha (chociaż focha to mogę mieć ja a nie on w tej sytuacji) ale co z tego jak do końca dnia zamienił ze mną może dwa słowa i to oficjalnie, oczywiście przeplakalam trochę ale nawet nie przyszedł mnie pocieszyć, powiedzieć że źle zrobił, że mu przykro. Wkurza mnie to że mnie olewa w chwilach gdy najbardziej go potrzebuje, gdzie sam swoim zachowaniem doprowadza mnie do złego samopoczucia, gdy jego nastoletnia corka czy syn mają fochy, czy się popłaczą jak zwróci im uwagę to do nich zaraz leci, a ja co? Ja mogę płakać, przeżywać w sobie ( tym bardziej że się staramy, więc mam to też na głowie i wie że jestem mocno wrażliwa) i być w tym sama? Co on myśli że ja nie potrzebuje uwagi? Tylko jego dzieci? Ja jestem jakimś gorszym typem człowieka? Jakimś dodatkiem do życia czy kuwa co?! Przepraszam was że tu wam smece, może chociaż zrobi mi się lepiej jak to wyrzucę z siebie. Jestem ciekawa co będzie dziś jak odbierze mnie z pracy za 2 godziny.Jestem 13 lat z jednym facetem ,różnie bywało . Pokochac jego dzieci napewno nie było Ci łatwo. To jest tylko facet. Najpierw robi potem myśli.
Mój nie raz po złości mi powie o 3 zdania za dużo bo wie że mnie to zaboli.
Rozmowa ,rozmowa i raz jeszcze rozmowa . Mów co czujesz A jak i nie rozumie to milczenie moze go bardziej ruszy
To akurat nie zmieni wiele. A takie nastawienie nie pomozeWiecie co ja chyba skończę ze sobą ... wtedy nie będzie tak bolało...