Ja mam 27tc i ruchy najczęściej czuje właśnie mega nisko. Też mnie to już zaczęło zastanawiać, bo w poprzedniej ciąży bylo inaczej. Ale usg są okej

od kilku dni czuje po bokach. Czasem się zdarzy kolo pepka ale rzadko. A na ruchy kolo żeber jeszcze jest czas

I uwierz mi, będziesz ich miała jeszcze dość
Ja to się dziwię ze ty jeszcze w tej ciąży w jakimś psychiatryku nie wylądowałaś. Kobieto, co to będzie po porodzie? Przecież Ty się wykończysz nerwowo.... Skoro lekarze mówią że wszystko jest okej, to po co sobie dalej wkręcasz

obwód brzucha nie jest ZADNYM wyznacznikiem rozwoju ciąży. Znam kobiety które szły do porodu z brzuchem jak w 5 miesiącu, a dziecko ważyło 3-3.5kg. Jesteś na podobnym etapie co ja, ja też czuje ruchy bardzo nisko, bo pod blizna po cc, czyli w zasadzie nad samym spojeniem. Wszystko zależy jak się maluch ułoży. Mój jest odwrócony buzia do kręgosłupa, więc kopie sobie do środka, a tego nie czuć. Najczęściej czuje takie odbijanie, jak kopnie i wyląduje plecami na moim brzuchu. Na której ścianie masz łożysko? Bo u mnie jest na przedniej i to też bardzo tłumi ruchy dziecka
W zdrowej ciąży nie ma powodów aby ruchy liczyć, chyba że lekarz zaleci. Ale to dopiero koło 30tc

skurcze przepowiadające to dopiero przed porodem, teraz mogą się pojawiać skurcze BH I to właśnie takie napinanie się macicy. Trwa to kilkanascie-kilkadziesiat sekund, macica od dołu do góry robi się twarz jak kamień, ale nie powinno to powodować bólu. Jeśli nie jest ich więcej niż kilka dziennie, to jest okej

ja.mam od kilku tyg już takie coś
Ale typowo skurcze czy właśnie takie bezbolesne stawianie się macicy ze brzuch się robi jak kamień i za chwile puszcza?