Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
NieJestem już po wizycie. Pęcherzyk bez zarodka... Pusty... Wygląda na 6+3. Mam zrobić badania krwi jutro i za około 5 dni żeby sprawdzić poziom bety ale niestety, nie wygląda to zbyt dobrze.
Jak piszecie ze dopadlo was zmeczenie, ze senne, ze siku siku siku albo boli brzuchja tego nie zaliczam do objawów bo chyba bym była w ciąży całe życie
czy tylko ja jestem takim nudnym śpiącym zmęczonym życiem leniem?
niewiem jak musialabym byc zmeczona zeby podciagnac to jako objaw, chyba juz nie ma levelu wyzej
❤
Ja idę w piątek na pierwszą.Ja idę do lekarza, który pracuje u nas w szpitalu. Prywatnie, więc pewnie trochę to będzie kosztowało, ale jednak wychodzę z założenia, że jednak są rzeczy, za które warto zapłacić.
A zmieniając temat, komuś się zbliżają jakieś wizyty?
Haha a na opisie nie ma napisane?Wiesz że nie spytałam![]()
O nieJestem już po wizycie. Pęcherzyk bez zarodka... Pusty... Wygląda na 6+3. Mam zrobić badania krwi jutro i za około 5 dni żeby sprawdzić poziom bety ale niestety, nie wygląda to zbyt dobrze.
Ja zaczynałam od 31.28, po 48h 120.8 i juz nie mierzyłam, ale póki co nic złego się nie dziejeCześć Dziewczyny!
Chciałam się przywitać i od razu poradzićU mnie owulacja potwierdzona monitoringiem 31.08, to był 21 dc, czyli dość późno. Dzisiejsza beta (13 dpo) wynosi 38- czy któraś z Was wychodziła od takiej niskiej wartości?
Ja pierwsza betę w dniu @ miałam 43 a dwa dni później 96 i dalej już nie patrzyłamJa zaczynałam od 31.28, po 48h 120.8 i juz nie mierzyłam, ale póki co nic złego się nie dzieje![]()
Dokładnie opisałaś to co ja czuję tym razem.Hejo, nadrabiając forum rano to zawsze taka burza emocji, skrajnie rozne komentarze i nastawienia haha Ja dalej bez dolegliwości, nie czuję się w ogóle w ciazy, ale wiecie co, obwiniam za to wszystko tylko siebie. Wertowałam wczoraj rozmowy z przyjaciółką w okresie pierwszej ciazy i widzę jak na dłoni, ze jakiekolwiek narzekanie na mdłości czy osłabienie, to był 8-9 tydzień, a nie kurcze 5. Teraz nie dość, ze wiem o ciazy od 3+4, robiłam betę, która nie ma sensu, bo wcale nie wyklucza cp, ma skrajnie rozne widełki i tylko miesza w głowie, to szukam każdego znanego objawu, wiec w efekcie mam dopiero 5+5, a czuję się, jakbym w tej ciazy była wieki, a to przecież skrajne początki, dużo dziewczyn dopiero się o niej dowiaduje :/ Żałuje, ze się tak w to wkręciłam. Realnie patrząc nawet jeśli to się nie uda, to dalej będzie na tyle wcześnie, ze bez porównania z moim ostatnim poronieniem, a przecież dosłownie nie mam wpływu na NIC. Tak czy inaczej, trzeba wrócić do jakiegos normalnego życia, bo akurat na swoją codzienność mamy wpływ![]()