No właśnie te rozmiarówki to loteria

. W jednym sklepie zawyżają w drugim zaniżają i bądź tu mądry


. Lili ostatnio dostała bodziaki od babci, kupione w pepco

, rozmiar 74, próbowałam jej dziś założyć, ale tak strasznie opięte, że miała ja na sobie ostatni raz

.
No pepco ma starsznie zanizona rozmkarowke, po praniu większość tkanin się kurczy.. Jak już w pepco kupuję to dwa raz miary większe

ale przeważnie kuouje w h&m i smyku
U osteopaty jeszcze jedna wizyta w listopadzie, ale glowka już lepiej się ma, więcej jest w pionie. Teraz rozluźnił jej jeszcze mięśnie szyji więc zobaczymy. Mam nadzieję ze wizyta listopafowa będzie już ostatnią. Jutro neurologopeda z racji ze miała jeszcze podcinane laserowo górne wędzidełko i chce ją neurologopeda obejrzeć jak się goi po miesiącu od zabiegu.
Jestem dziś tak wytyrana, że zaraz kąpie się i idę chociaż chwile poswietować ostatki swoich urodzin
Kochana! Wszystkiego najlepszego

Spóźnione ale szczere

Jestem u mamy od niedzieli do czwartku i próbuje Was ciągle nadrabiać a na odpisanie mało czasu, tylko wieczorami jak mała śpi
Wiem, jedynie pozostanie mi kuroniowka która nie jest jakaś mega zawrotna pod względem kasy. Myślę żeby iść gdzieś na zlecenie bo wątpię że ktoś mnie zatrudni na umowę o pracę z takim malcem.
A czemu mieliby Cię nie przyjąć na umowę o pracę, bo masz małe dziecko? Co Ty, teraz mało kiedy dają zleceniowke, tak mi się przynajmniej wydaje. A może na początku przez 3 próbne miesiące, ale później już raczej umowę o pracę.
No właśnie dziwne wyczuwają emocje a snu to już nie mogą

Ja miałam dzisiaj z kolei tragiczną noc, pobudki co godzinę co dwie z wielkim płaczem i o 6:00 rano już na nogach. A Antoś ze skrajności w skrajność śmieje się i płacze. Do snu mu daleko, a ja na rzęsach już chodzę

Myślę że to jakiś następny ząb. Będzie już siódmy

kurczę w takim tempie to za dwa miesiące będzie miał pełne uzębienie
Moja Nela odkąd jesteśmy u mojej mamy to w pondz rano obudziła się o 5:30 wyspana, zaczęła piszczeć i gadać na głos jak nigdy a wszyscy jeszcze spali, musiałam zejść na dół po jej zabawki, żeby ją czymś zająć

I tak do 6:30 gaduliła

a dzisiaj rano to samo pobudka o 5:30 i zaczęła gadać itp, ale ją poprzytulalam itp i zasnela chyba o 6
No i mam pierwsze choróbsko...2 tyg. temu Tomek zagoraczkował przez jeden dzień-zwykła infekcja, którą szybko zaleczyłam. Była chwila bez kataru i zaczął smarkać na nowo, złapał kolejnego wirusa, tym razem dołączył się kaszel, którego nie powstydziłby się gruźlik w zaawansowanym stadium choroby i niestety wcale nie przesadzam, ani nie koloryzuję, to porównanie dobrze oddaje te dźwięki

gorączki na razie nie ma. Wczoraj byliśmy u pediatry i miał początki zalegania wydzieliny w płucach, taki przedsionek do zapalenia oskrzeli. Dostał steryd do inhalowania i przez noc było nawet lepiej, ale teraz znów się pogarsza...charczący oddech, słychać że coś mu zalega ale nie wiem czy katar na końcu gardła, czy flegma w płucach...za 3h bedziemy u pediatry zeby go osluchala.
Zdrówka dla Tomusia
U mojej zauważyłam drgającą rączkę przy zasypianiu wczoraj

i jeszcze czasami tak szybko przekręca główką przawo-lewo-prawo- lewo...
Już kiedyś o tym pisałyście. Minęło? Nadal trwa??? Jak tam u Waszych?
Moją neurolog badał po pierwszym miesiącu, usg przezczaszkowe też miała 2 razy (ale to z innego powodu).
Nic jej nie wykryli, wtedy drżała jej nóżka, ale to ponoć prawidłowe u takich malutkich.
U nas jest właśnie przy zasypianiu głowa energicznie w prawo, lewo, prawo i dodatkowo prawą nogą tupie o łóżko.. Też się martwiłam czemu tak robi. Ale to ma tylko jak jeszcze głęboko nie zaśnie i w środku nocy jak się przebudzi to tak robi.
Może to być też przez to, że w ciągu dnia dziecko ma za dużo bodźców, dużo wrażeń
No właśnie u mnie tak wyskoczyło na polikach i jak tylko otworzyła to się pyta co zjadł?
ja przynajmniej wiem bo wczoraj tego nie miał a od dwóch dni podawałam brokuł z batatem ale to je od początku
i marchewkę z kalafiorem mamy winowajce

nawet nie wiedziałam że Marchew może być alergizująca
No właśnie marchew jest niestety alergizująca. Od mojej szwagierki synek jak mu rozszerzali dietę to właśnie miał wysypkę po marchewce. Ale to z początku, potem organizm się przyzwyczaił i już nic nie było.
Moja mała jak zasypia też kręci głową w prawo i w lewo, aż w końcu zasypia

. Od jakiegoś czasu też tupie sobie lewą nogą przed spaniem.
To moja robi identycznie... Już od kilku Msc tak robi.
No dwa dni super było na tym bepanthenie....a następnego dnia budzi się i rozdrapane na nowo i tylko ta maść robiona pomogła ze sterydem niestety

No to właśnie u nas tak jest...posmaruje schodzi....a za 3 dni znowu wychodzi....kiedyś okaże się , że to alergia na coś wziewnego-jestem tego prawie pewna bo ja mam alergię i zdarza nam się nawet kichać w podobnym czasie

No drapała się okrutnie po tej głowie ale ona miała tam ciemienuchy trochę aż rozdrapała tak , że strupy miała na linii włosy-czoło....i tam gdzie dała radę rączką sięgnąć...włosy ma oklejone wtedy ale od tej krwi....ale ropy nie widziałam u swojej...mam kurczę zdjęcie...poszukam wieczorem to wstawię jak rozdrapała sobie tą głowę....I dosłownie 3 dni użyłam tego dermicinu i od niedzieli na razie jest spokój....to jest taki zestaw....serum...wcierasz we włosy....gąbeczka ze szczoteczka....gąbeczką wcierasz jak się wchłonie trochę i szczoteczką wyczesujesz...no i jest grzebień już na końcu żeby się z włosów pozbyć....ja jestem mile zaskoczona tym specyfikiem....skład też fajny
Powiem Ci, że u nas mała też ewidentnie na coś uczulona, albo alergia na coś. Bo pod tą brodą i na dekolcie ma te czerwone krostki, czerwone suche placki na rękach i nogach oraz plecach i Wysypka na brzuszku. Jak smaruje maścią robiona ze sterydem to super znika po 2 dniach. Jak przestaje smarować to po dwóch dniach na nowo.... Już nie mam pojęcia co to może być. Byłam u pediatry w zeszłym tyg to tylko spojrzał i powiedział, że dzieci takie małe mogą tak mieć, że to może być z przegrzania ( ubieram ja już od dawna lżej, więc przegrzana na bank nie jest) albo na coś uczulona ale teraz się nie dowiemy

Mówię, że może musiałabym z nią iść do alergologa a on mówi, że to nic nie da, bo przy tak małym dziecku testy nie wyjdą. No i tu widzę, że tak tak piszecie. Ale z drugiej strony olał to. Dał maść robiona na bazie wody i czegoś tam i bym tym smarowała. Ale to nic nie dało. Jak smaruje maścią z sterydem to wtedy schodzi ( tego sterydu jest tam malutko, ale jednak). Jak przestaje to to wraca i robi się czerwone i swędzi ją, bo się drapie wtedy po dekolcie...