reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

Powiem Wam, że śledzie to dla mnie aktualnie uczta dla podniebienia.
Od 4 dni codziennie na kolację wjeżdżają śledzie w śmietanie. 😁 Mmmmm... 😋
Też brakuje mi energii, odmóżdżam się przy serialu i marzę o sushi 🤤
Zjadłabym coś ale nie wiem na co mam ochotę; jakieś pomysły? Na co macie smaka?
A jak sobie radzicie z zachciankami? Bo ja sobie czasem nie radzę i wjeżdżają czekoladki 😱
Ja ostatnio w biedronce jak zobaczyłam gotowe jedzenie że sfinxa to mało na miejscu nie zjadłam. Musiałam kupić I zjadłam na pół z mężem. Normalnie staram się jeść zdrowe rzeczy ale czasem wypije szklankę oranzady. Wg mnie wszystko z rozsądkiem.
 
reklama
Tez przez to przechodziłam 😃 jajka z majonezem to było moje najlepsze danie w ostatnich 2 tyg; nawet w święta je chciałam🤪 teraz powoli robię się głodna, ale właśnie na nic nie mam ochoty. Hmmm może trochę na lody?
Jaaa ale bym żarła!! Z majo i z porem!! Moja siostra się nie patyczkuje i jak robi takie jaja to w słoiku litrowym tym zamykanym na szklaną pokrywkę z gumką i każdy sobie wyciąga ile chce😂 od razu gotuje z 15sztuj
 
Ja to mam awersję do warzyw, takich na kanapkę typu pomidor, ogórek świeży, papryka. I wędlin. Otwieram lodówkę i patrzę na wędliny i już mi niedobrze. Na razie nie mam na nic takiego smaka.
Jeszcze niedawno tak miałam, przed ciążą nie jadłam praktycznie mięsa, a potem się nim ratowałam bo od warzyw całkowicie mnie odrzuciło. Ciekawe to wszystko jest :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry