Słoneczko świeci
Fanka BB :)
Ja tez biorę od początku; tylko 75; mam 2 ginekologów jeden mówi, ze 75 a drugi ze 150; zostałam przy 75Dziewczyny czy też zalecono Wam Acard od początku ciąży? Ja mam brać dawkę 150 mg
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja tez biorę od początku; tylko 75; mam 2 ginekologów jeden mówi, ze 75 a drugi ze 150; zostałam przy 75Dziewczyny czy też zalecono Wam Acard od początku ciąży? Ja mam brać dawkę 150 mg
A z jakiego powodu? Ja tez mam z powodu mutacji gen.Ja mam 75 a dziś jeszcze dostałam zastrzyki
Ja mam 75mgDziewczyny czy też zalecono Wam Acard od początku ciąży? Ja mam brać dawkę 150 mg
Ja nigdy nie miałam żadnych przypadłości,a dzieci miałam zdrowe.W poprzednich to cały czas bym spala szukałam okazji byle się tylko położyć. W tej niekoniecznie. Mam więcej energii gdyby nie brzuch, dziwne odczucia piłki w środku prawie od początku a teraz napinanie skóry, to bym nie wiedziała o ciąży. Trochę może heparyna działa na zmęczenie.
Gdzieś czytałam że za samopoczucie odpowiadają min beta i progresteron. Ja mam zawsze niskie choć zawsze w powyżej minimalnej normy przyrosty w stosunku do dziewczyn jak czytalam. I to mnie martwi że znowu maluszek ma wade
Mam wysokie nadciśnienie i stan przedrzucawkowy w poprzedniej ciażyBiorę 75 od wizyty w 5-6 tygodniu. Bo miałam już wcześniej poronienie, a wtedy na wizycie ciąż wyglądała na zbyt młodą. A Ty na jakiej podstawie dostałas acard?
W prenatalnych wyszła duża przezierność karku, ale z ogólnym obrzękiem całego płodu, niedomykalność zastawki, nieprawidłowe przepływy. Postraszyli zespołem Downa, choć teoretycznie mogło być sama wada serca, lub ja przeszłam jakąś infekcję. Infekcja raczej u mnie odpadała. Jedyne co sobie zarzucam częściowo to, że przyjęłam I dawkę covid na kilka dni przed testem, a ten i tak robiłam przed terminem. Na II dawkę lekarka powiedziała, że co miało zaszkodzić już zaszkodziło więc bez sensu żebym rezygnowała i tak też zrobiłam. Od razu zdecydowałam się na amniopunkcję, ale tak już serce nie biło. Po walce ze szpitalem, cudem udało mi się zabezpieczyć materiał do badania i został potwierdzony zespól edwardsa.Ja nigdy nie miałam żadnych przypadłości,a dzieci miałam zdrowe.
Nawet to,które zmarło było tez zdrowe.
Apropo badań prenatalnych…
Co było u Ciebie? Jak to się skończyło,jeśli mogę zapytać .
Ja brałam, jak nie byłam w ciąży to miałam delikatne odczucia jakbym była w ciąży, ponoć to taki skutek ubocznyBrała któraś z Was wcześniej duphaston. Mam zalecenie 2x1. Ale mega źle się po nim czuję. Mdłości, ból głowy, senność, brak apetytu, metaliczny smak i czuję jakbym wegetowała. Nie jestem sobą. Wiem że każda ciąża jest inna mam już 2 dzieci i w tamtych ciążach tak nie było, 2 razy też poroniłam ale też się tak nie czułam. Czy można go odstawić odrazu czy trzeba stopniowo. Wizytę mam dopiero 18.01.
kurczę,tak bardzo mi przykro...W prenatalnych wyszła duża przezierność karku, ale z ogólnym obrzękiem całego płodu, niedomykalność zastawki, nieprawidłowe przepływy. Postraszyli zespołem Downa, choć teoretycznie mogło być sama wada serca, lub ja przeszłam jakąś infekcję. Infekcja raczej u mnie odpadała. Jedyne co sobie zarzucam częściowo to, że przyjęłam I dawkę covid na kilka dni przed testem, a ten i tak robiłam przed terminem. Na II dawkę lekarka powiedziała, że co miało zaszkodzić już zaszkodziło więc bez sensu żebym rezygnowała i tak też zrobiłam. Od razu zdecydowałam się na amniopunkcję, ale tak już serce nie biło. Po walce ze szpitalem, cudem udało mi się zabezpieczyć materiał do badania i został potwierdzony zespól edwardsa.
W pierwszej ciąży byłam dość porządnie przeziębiona w pierwszych tygodniach, nie leczyłam się żadnymi lekami tylko naturalnymi środkami, ale tu nie badałam, choć chciałam, tu też szpital mi odradzał bo to się zdarza, a że chorowałam na początku to sobie odpuściłam.
Tak, ja biorę od poczatku ale dawkę 75mgDziewczyny czy też zalecono Wam Acard od początku ciąży? Ja mam brać dawkę 150 mg