Możesz poprzestać na kocyku, a otulacz kupić z czasem (jeśli masz na to ochotę, a nie znajdujesz nic sensownego). Wydaje mi się, że da radę owinąć dziecko jakoś w tym foteliku, żeby nie zmarzło kocykiem. To była inna opcja, o której pomyślałam, zanim znalazłam coś co mi się spodobało

Druga sprawa, że jako niedoświadczona nie wypowiem się, czy wybrałam coś super ... Ale tak jak mówię: poczytałam opinie (również jakieś zagraniczne, bo to chyba francuska firma, nie znalazłam za wiele na jej temat po polsku), przejrzałam inne otulacze i wybrałam taki. Risercz ...