reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Dzięki dziewczyny, a może któraś z Was robiła u Roszkowskiego?
Ja robiłam w jego pracowni w IMiD, choć to nie on wykonywał sam zabieg, tylko jakaś inna lekarz z jego zespołu. Roszkowski robił potem USG, ale to dlatego, że zainteresował go przypadek i miał stażystki, którym chciał pokazać obraz naczyń na dopplerze.
Robisz u niego prywatnie, czy w ramach NFZ?

Co do łożyska na przedniej ścianie to mam to samo co u Madrigi - też takie miałam, nikt mi nie powiedział, że pobranie będzie w związku z tym trudniejsze plus zabieg absolutnie bezbolesny.
 
reklama
Ja robiłam w jego pracowni w IMiD, choć to nie on wykonywał sam zabieg, tylko jakaś inna lekarz z jego zespołu. Roszkowski robił potem USG, ale to dlatego, że zainteresował go przypadek i miał stażystki, którym chciał pokazać obraz naczyń na dopplerze.
Robisz u niego prywatnie, czy w ramach NFZ?

Co do łożyska na przedniej ścianie to mam to samo co u Madrigi - też takie miałam, nikt mi nie powiedział, że pobranie będzie w związku z tym trudniejsze plus zabieg absolutnie bezbolesny.

Jeszcze nie podjęłam decyzji czy robię u niego, czekam na konsultację. Mam wskazania więc chciałabym na nfz.
Dzięki za odzew.
 
Jeszcze nie podjęłam decyzji czy robię u niego, czekam na konsultację. Mam wskazania więc chciałabym na nfz.
Dzięki za odzew.
Ogólnie ma specyficzne poczucie humoru, nie jest też mistrzem empatii, choć może w przypadkach bardzo trudnych jest bardziej delikatny, niż przy tych lzejszych. No ale to dobry fachowiec i na kwestiach genetycznych i diagnostyce się na pewno zna. W każdym razie u nas wszystkie przewidywania w zasadzie się sprawdziły po porodzie. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli!
 
Ogólnie ma specyficzne poczucie humoru, nie jest też mistrzem empatii, choć może w przypadkach bardzo trudnych jest bardziej delikatny, niż przy tych lzejszych. No ale to dobry fachowiec i na kwestiach genetycznych i diagnostyce się na pewno zna. W każdym razie u nas wszystkie przewidywania w zasadzie się sprawdziły po porodzie. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli!
Byłam, pamiętam. Wizytę wspominam bardzo dobrze.
Tak, słyszałam, że lubi trudne ciąże.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Dzięki wielkie za kciuki, przydadzą się!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry