Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja już przyjęta . Ani położna ani pielęgniarka nic nie mówiły o cukrach. Nie pytały czy mam leki ze sobą ,powiedziałam tylko co biorę .
Tak , mówiłam i dałam im kartę ale żadna w tą kartę nie zajrzała.Lekarka badajaca na IP powinna Cie wypytac? Mowilas ze masz cukrzyce ciazowa? Jak tak to zapewne niedlugo dostaniesz karte cukrow.
Jak to w szpitalu, na wszystko maja czasTak , mówiłam i dałam im kartę ale żadna w tą kartę nie zajrzała.
Są dwie dziewczyny w ciąży,jedna pod ktg,druga bez i starsza pani.
Narazie to jestem zmęczona fizycznie i psychicznieI nie wiem co mnie czeka
![]()
Na ginekologii . W ogóle armagedon tu jakiś ,nie ma miejsc ,ledwo się zwolniły dwa jak przyjechałam. Długo czekałam,potem jeszcze zanim mi to wszystko popisały .Lepiej nie bedzie. Popros jedynie o korki do uszu kogos z rodziny bo nie pospisz z taka iloscia Pan na sali. W ogole jestes na patologii ciazy czy na ginekologii ze masz starsza pania na sali?![]()
A i tak nie jest źle. Pani położna jest mega miła . Reszty jeszcze nie znamNo wlasnie tak myslalam. Stad zapewne inne podejscie do pacjentek. Na patologii ciazy bywa "milej" o ile tak mozna nazwac pobyt w szpitalu.