U
użytkowniczka 212
Gość
wiesz co, to akurat drugi bratA jak tam brat zareagował? Rozmawiacie ze sobą od serducha?? On pewnie już też niejednokrotnie w ciągu tych 6 lat porzucił nadzieję.
Gadaliśmy ze sobą od serca, bo akurat z tym bratem mam bardzi szczególną więź. Oni z żoną ogólnie są bardzo wierzący, więc mówił, ze po prostu poszli w duchowość i to im pomogło przetrwać niepowodzenia.
No ale ja nie jestem tak uduchowiona i niestety nie jest to dla mnie sposób.