• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

🌞 Upalny lipiec mamy, wakacje zaczynamy i dwie kreski wysikamy 🤰

Ja w ramach odchudzania od jakiegoś miesiąca mam przynajmniej kilogram na plusie. Dobrze mi idzie… Ale upewniłam się tylko w tym, że dopóki nie ogarnę głowy i nie przestanę się stresować wszystkim i non stop - to nie schudnę. A pewnie wręcz jeszcze przytyję.
Jeśli ktoś chce jakąś osobną/prywatną grupę motywacji i trzymania siebie odpowiedzialnym za chudnięcie i wzięcie się za siebie - to ja chętnie dołączę 😁
 
reklama
Ja w ramach odchudzania od jakiegoś miesiąca mam przynajmniej kilogram na plusie. Dobrze mi idzie… Ale upewniłam się tylko w tym, że dopóki nie ogarnę głowy i nie przestanę się stresować wszystkim i non stop - to nie schudnę. A pewnie wręcz jeszcze przytyję.
o, to tak jak ja - jak się odchudzam to w najlepszym przypadku waga stoi w miejscu. Przestaję myśleć o odchudzaniu - 1,5 kg w dół. Teraz tak miałam. 2 tygodnie liczenia kalorii, spacery, ćwiczenia. Nic.
Olałam przez tydzień temat, wczoraj stanęłam na wadze i ubyło.
 
o, to tak jak ja - jak się odchudzam to w najlepszym przypadku waga stoi w miejscu. Przestaję myśleć o odchudzaniu - 1,5 kg w dół. Teraz tak miałam. 2 tygodnie liczenia kalorii, spacery, ćwiczenia. Nic.
Olałam przez tydzień temat, wczoraj stanęłam na wadze i ubyło.
Ja niestety jem ze stresu. Nie jest to jeszcze jakieś super kompulsywne objadanie, ale na pewno jak jest źle to jem więcej i to tego, czego nie powinnam czyli słodycze, jakiś fast food itp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry