reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kwietniowe mamy 2026 🍼

A u mnie znowu na usg przed cc wyszedł 3500 a miał 2700😁 tak pomierzyli...
Ja ostatnio czytałam- ale źródło to apka coazowa, ze w 1 trymestrze wszystkie zarodki rosną tak samo. Dlatego najpierw przyjmuje sie termin porodu z daty miesiączki, a potem jest korekta na 1 prenatalnych, jesli termin rozbiega sie chyba o więcej niż 3 czy 5 dni. Dopiero od tego 2 trymestru kazde dziecko zaczyna rosnącej juz w swoim tempie.
Ale wydaje mi sie, ze medycyna to nie matematyka i sa różne czynniki, jak choćby to, ze te zarodki maja 6mm, 1cm itp to serio wystarczy cos klikać, inaczej głowice obrócić i jestem w stanie uwierzyc, ze sa różnice w pomiarze.
U mnie pod koniec ciąży tez mialam mega rozbieznosci w pomiarach tego samego dziecka przeciez.
 
reklama
Czekam na to usg. Nie mam pojecia jak tu dojechalam. Chyba autopilot.
Trzymamy mocno kciuki
Dziewczyny, czy w poprzednich ciążach jak wszystko było ok to szłyście na zwolnienie ? Jeśli tak to kiedy?
Zastanawiam się nad ewentualnym rozwojem sytuacji. Prace mam dość stresująca, dużo tematów na raz i po wiekszosci dni roboczych jestem wypruta. Przed ciążą poważnie myślałam nad zmianą. Zastanawiam się czy jeśli wszystko będzie dobrze się rozwijać to czy i tak nie poprosić lekarza o zwolnienie jakos 4-5 mies. Wolałabym nie narażać siebie i dziecka na stres, przez to też siedzi mi samopoczucie bo wiecznie są jakieś „problemy”.
W pierwszej ciąży kończyłam liceum, więc chodziłam do samego końca do szkoły i matura w maju. Bardzo mi zależało żeby ukończyć szkołę, a z ciążą było wszystko ok, więc udało sie i w dniu odebrania pozytywnych wyników matury urodziłam najstarszego syna :)
Z drugim pracowałam do 7 miesiąca, ale i dobrze się czułam i wszystko było ok, ale jak poprosiłam o l4 to lekarka skomentowała "nareszcie" 🤭
Z trzecim od początku była ciąża zagrożona, a później miałam skracającą się szyjkę macicy, więc l4 od samego początku. Obecnie chciałabym tak naprawdę pracować parę miesięcy, ale zobaczę jak się będę czuć, bo jestem starsza niż przy poprzednich ciążach. I mąż to najchętniej już by chciał, żebym poszła na L4 i odpoczywała, ale rozmawiałam z nim że jeszcze nie chcę, a jest wszystko ok póki co.
My jeszcze tyta i można iść na rozpoczęcie roku😄 chyba wszystko gotowe..
To super 🙂 Oby gładko poszedł ten początek roku szkolnego
 
Dziewczyny, czy w poprzednich ciążach jak wszystko było ok to szłyście na zwolnienie ? Jeśli tak to kiedy?
Zastanawiam się nad ewentualnym rozwojem sytuacji. Prace mam dość stresująca, dużo tematów na raz i po wiekszosci dni roboczych jestem wypruta. Przed ciążą poważnie myślałam nad zmianą. Zastanawiam się czy jeśli wszystko będzie dobrze się rozwijać to czy i tak nie poprosić lekarza o zwolnienie jakos 4-5 mies. Wolałabym nie narażać siebie i dziecka na stres, przez to też siedzi mi samopoczucie bo wiecznie są jakieś „problemy”.
jeżeli i tak myślisz o zmianie, ja bym się nie zastanawiała nad L4
 
Ciężko sie sugerować innymi, musisz zdecydować sama, bo najlepiej wiesz jaka masz sytuację. Ja mam prace biurową i w poprzedniej ciąży pracowałam do 7 miesiąca. Umówiłam sie w sumie z szefem wtedy, że to dla niego tez najdogodniejszy termin. Ale też to był covid i pozwolił mi na prace zdalną. Moja praca jest stresująca, ale też jak się przyjmie szersza perspektywę to zdecydowanie są zawody bardziej stresujące niż mój. U mnie głównie trafiają sie trudni ludzie i praca na deadline, zawsze w niedoczasie. W 1 trymestrze wzięłam wtedy tez zwolnienie na 2 tygodnie bo mialam krwiaka, ale potem wróciłam do pracy.
Zależy tez ile tam pracujesz, kiedy miałaś podwyżkę, bo wysokość zasilku obliczają jako średnią z 12 msc. Z perspektywy czasu uważam też, ze dobrze zrobiłam pracując jak najdłużej dałam radę. To naprawdę odrywa głowę od tych ciążowych zmartwień. Siedząc w domu mozesz utknąć już w tych tematach i twoje zycie bedzie sie tylko kręcić wokół ciąży. Potem dalej osamotnienie w pologu i z niemowowlakiem i to potrafi zryć beret. Człowiek przestaje mieć juz normalne, szerokie tematy do rozmowy tylko fiksuje sie na dziecku i milionie poradn i obaw, bo glownie czytasz poradniki, obawy innych mam i jeszcze na dodatek instagram :p wiec wszystko zalezy, jaką masz motywację, jak sie czujesz. Nic nie szkodzi wziąć krótkiego L4 na tydzień, dwa, a potem wrócić, jesli będziesz mieć gorszy okres. Generalnie ja teraz uważam, ze chce pracować najdłużej jak mi samopoczucie pozwoli, nie widzę sensu brania L4 w moim przypadku po prostu na ciążę, gdy czuję sie ok i nie mam wskazań lekarza. Ja tez jestem osobą, która dość zapobiegawczo patrzy na składki, emerytury, staż pracy, staram sie myśleć juz o tym, żeby mając 80 lat nie zostać z jakimś marnym groszem. Więc tez pod tym kątem staram sie pracować póki moge, bo potem bede z dwójką wtym z niemowlakiem i wypadnę na rok na pewno jak nie więcej z pracy.
O te tematy finansowe się nie boję bo mam sytuację jasna (w miarę xd)
Zastanowię się nad tym, raczej na pewno chce, kwestia tylko kiedy.
Pracuje ponad 3 lata i ani razu zwolnienia nie wzięłam, więc teraz się nie będę bardzo hamować, tym bardziej że raczej wracać nie chcę tam :D chyba że sytuacja mnie zmusi na chwilę
 
@Andziorek2 @KalinkaZTeczy @natizpolski dziewczyny u was już serduszka są? Bo albo przeoczyłam albo nie pisałyście 😊
Chciałam przypomnieć o grupie prywatnej do której powoli będę się przymierzać, trzeba też trochę poczekać aż moderator ja założy, więc myślę że za ok tydzień będę robić listę, są już majówki, u nas zaraz prenatalne więc myślę że to dobry moment 😊
Tak, u mnie było slychac już na pierwszej wizycie :) kolejna wizyta 08.09 a prenatalne mam na 23.09
 
My mówimy w piątek naszym rodzicom, ale póki co mówimy o samej ciąży a nie o tym, że może bliźniaki. Zamówiłam bodziaki „kocham moich dziadków”
Stresuje się bardzo
 
reklama
Pisałam Wam, że wróciła mi energia, ale jeszcze nie byłam pewna czy tonie chwilowe i chyba a nie! W końcu! W dzien funkcjonuje na normalnych obrotach, dziś praca, zakupy, obiad, zamówienia na czapy poszylam i zaraz lecę po dzieci i paczki wysłać 😄 ale wiem, że wieczorem będzie 🤮 i pewnie zjazd formy, jednak cieszę się że wieczorem a nie od rana....
 
Do góry