panna_migotka
Mama Igusi/Majowe Mamy'08
Najlepsze życzenia dla Ani na dziesięć miesiączków oraz dla Klaudynki i Krzysia na dziewięć miesiączków.:-)
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza
no tak. o ty nie pomyślałam.U nas też przeróżne zabawy są w cenie, natomiast nie pozwalam jej na takie odginanie, a to dlatego, że kuzynka tak się bawiła z córeczką, małej sie to spodobało i nawet jak stała odchylała się do tyłu. Walnęła parę razy porządnie, ale nie mogli jej tego oduczyć
Najlepsze życzenia dla Ani na dziesięć miesiączków oraz dla Klaudynki i Krzysia na dziewięć miesiączków.:-)






(ale mowilam zeby sprawdzic czy czegos nie po mieszalam;-))
:-)Ja mała zawsze asekuruję (no, prawie zawszeNM mówi, że jestem nadopiekuńcza. w czasie zabaw taki ruchowych nie odrywam rąk od małej.
), ale strasznie mnie wk... jak Amelka chce - nie wiem - chociażby się podciągnąć, teściowie lecą i wołają "nie, nie, nie, bo upadniesz" i z powrotem ją sadzają. No jasna cholera mnie trafia! A jak ona ma niby ćwiczyć? Nawet nie chcę myśleć jak tu jest jak mnie nie ma. Biedne dziecko pewnie może tylko w krzesełku siedzieć. Czasem się zastanawiam jakim cudem ta baba wychowała dwójkę synów 


. A jak wczoraj powiedziałam M przez co przeszłyśmy z Domiś do przychodni, to stwierdził że mogłam zadzwonić po niego
. Ciekawe kiedy, jak miałam lekko zabrudzone buty, czy jak już ciągnełam wózek za sobą
.

A wiec buziaczki dla Ani,Krzysia i Natanielka:-)
muszę się was o coś zapytać:
czy wasze dzieci też lubią ekstremalne przeżycia.
ulubioną zabawą mojej córki jest tzw. Batdziecko - czyli wiszenie w dół głową
małą siedzi przodem do mnie, a ja odliczam "3, 2,1, 0, start", a ona na to z piskiem odgina się do tyłu :-) wisi tak ze 2 sekundy, ja ją do pionu, a ona ze śmiechem znowu do tyłu.
pytam się, bo może dzieci tak mają.. sama nie wiem.
problemem to nie jest, ale mnie od jakiegoś czasu nurtuje :-)
.Z Vanesska mialam taki problem i nie raz skonczylo sie to porzadnym uderzeniem w tył glowy

szczegolnie jak sie jest w sklepie i nie chce sie czegos dziecku kupic
albo na spacerze jak cos chce to tez widzialam scenki jak dziecko w kalurzy sie rzuca 

ja tylko tyle co sama wywnioskowalam ze trzeba nie reagowac na takie zachowanie dziecka,niech sie ludzie patrza....ale jak sie reaguje to wtedy dziecko wie ze jednak ta metoda zwrocenia na siebie uwagi dziala

