barmanka79
Deus Dona Me Vi
A po co to winko ??
A co ma czarna herbata do produkcji mleka?
A wody morskiej to tu nie ma?? Wszak na wyspie mieszkamy
To samo jest z sola, vit d3 w kazdej aptece...melisa...
Niektóre mamy piją czerwone winko, a Bycza Krew jest lepsza od normalnego winka (lekarze polecają je w przypadku operacji związanych z utratą krwi, dla osób starszych itp).
pisząc o czarnej herbacie miałam na myśli bawarke (czyli czarną herbatke z mlekiem) ;-) miałam na myśli - ale zapomniałam dopisać

a co do innych rzeczy, tak jak napisałam można je nabyć tu w aptece
ale z racji tego że będę mogła wykorzystać cały jeden bagaż znajomych nie chce mi się lecieć do apteki po te pare rzeczy :-)
dziecku to nie potrzebne. Herbaty z mlekiem tez nie pilam bo nie znosze a Stas byl karmiony piersia przez ponad rok, a przez pierwsze 6 mc tylko i wylacznie piersia.
A masc majerankowa na co jest? A te ziola mlekopedne to kazda kobieta pije? (bo nie wiem, czy to jest rzecz z tych koniecznych). A jesli chodzi o ta posciel to chodzi wam o przescieraldla? Bo z tego co wiem niemowle nie powinno byc przykrywane kolderka...czy jak to jest, bo ja sie nie znam jeszcze....
Dlatego wlasnie pytam co uwazacie za bardziej oplacalne do kupienia w Polsce. A z tymi kolderkami to jest wlasnie ciekawe bo my na szkoleniu mielismy, ze do 3 miesiaca dziecko ze wzgledow bezpieczenstwa nie powinno spac przykryte kolderka ani na poduszce...dlatego pytam o ta posciel...zostaje przescieradlo i moze byc kocyk. Zreszta wlasnie postanowilismy wogole nie kupowac narazie lozeczka dla dziecka (chyba ze bedzie jakas okazja odkupic od kogos). Chcemy umiejscowic malego z moyses basket, bo musi byc z nami w pokoju (moja mama przyjezdza i zajmie pokoj dziecka), a drewniane lozeczko sie tam nie zmiesci. Wiec bedzie spal w koszyku :-) A do niego to juz zadnej poscieli nie bede potrzebowala, tylko kocyk:-)
Ja tam nie wiem...dziecka nie mialam...ale nawet na studiach nas uczyli pewnych zasad....z drugiej strony moze u nas to sie jakos tak zbytnio troche chucha na szkraby...sama nie wiem, temat dosyc ciekawy i zastanawiajacy. A wy co myslicie? Ja tam jak widze dziecko w czapeczkach i spiworkach to od razu wiem, ze to polska dzidzia...bo irlandzkie to bez skarpeteczek nawet w tych wozeczkach sobie leza....w zimie zaznaczam.