reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

hmm. czyli ja nie mam tak źle. owszem Zosia potrafi się awanturować, ale ja nie zwracam na jej ryki uwagi. jak zaczyna kopać lub bić na oślep, to przytrzymuję jej łapki lub nóżki i mówię "nie wolno" (dość groźnie to mówię :-)). najczęściej skutkuje. co najwyżej pokrzyczy na mnie i się "napnie". tym sobie krzywdy nie zrobi.
ciekawe jak będzie dalej z moim dzieckiem. :confused:
iwonka przeczytałam to co napisałaś o dziecku koleżanki. przecież ono powinno się poruszać. nie musi raczkować, ale jakoś powinno się poruszać.

pochwalę się tutaj(wiem.. wiem powinnam na innym, ale muszę śmigać dać drugie śniadanie małej, bo właśnie wstała). Zosia już opanowała stawanie na nogach. nie jest to przypadek jak wcześniej, tylko pełna profeska. robi podejścia do stania bez trzymanki :-)
 
reklama
Witajcie kochane, ja z doskoku.

Iwonka, to straszne, co napisałaś o tym chłopczyku swojej koleżanki, bardzo mi żal takich dzieci, że nie są pielęgnowane tak, jak trzeba, że nikt nie martwi się ich rozwojem. Ja rozumiem praca, pracą, ale przecież taki maluch powinien być najważniejszy!!!


Szopek, mój Miki to robi podobnie, macha pięściami i wyje, jak coś mu nie pasuje, siada i strzela focha, płacze. Pokazuje nam , kto tu rządzi. Czasem go tak zostawiam, niech mu przejdzie, ale czasem mi go szkoda i ustępuję. Liczę na to, że niedługo mu to przejdzie i się uspokoi.



Wszystkim małym solenizantom dużo słoneczka :)
 
Witajcie kochane, ja z doskoku.

Iwonka, to straszne, co napisałaś o tym chłopczyku swojej koleżanki, bardzo mi żal takich dzieci, że nie są pielęgnowane tak, jak trzeba, że nikt nie martwi się ich rozwojem. Ja rozumiem praca, pracą, ale przecież taki maluch powinien być najważniejszy!!!

i to właśnie mamy takich maluszków powinny się martwić, że ich dzieci są mocno w tyle za rówieśnikami...:-:)-:)-( może po spotkaniu z Klaudusią jego mama pomyśli, że coś jest nie tak i zwróci na to uwagę NM i teściowej...
 
Iwonka mamy znajomych, którzy swoją 10miesięczną córeczkę "trzymają" cały dzień w leżaczku.
Ale jej matka jest szurnięta, zwolniła niańkę, jak zobaczyła na nagraniu (mają monitoring w domu, bo są strasznie kasiaści), że położyła Małą na macie :baffled::baffled::baffled:
Mój mąż był u nich ostatnio i jak miał małą na rękach to ją postawił na nóżki... nieźle mu się oberwało od szurnietego babska :baffled:
Ludzie są straszni. To matki zazwyczaj przeginają w drugą stronę, bo chce się, żeby dziecko jak najszybciej się rozwijało, a nioe cofało:angry::angry:

ale głupota ludzka nie zna granic
 
Ostatnia edycja:
i to właśnie mamy takich maluszków powinny się martwić, że ich dzieci są mocno w tyle za rówieśnikami...:-:)-:)-( może po spotkaniu z Klaudusią jego mama pomyśli, że coś jest nie tak i zwróci na to uwagę NM i teściowej...

też tak uważam. dzieci różnie się rozwijają, ale w wieku ok 10 miesięcy to chyba dziecko powinno próbować poruszać się do przodu. ja bym się martwiła...
 
Dziewczyny to ja myślałam że to tylko moja Zuzia daje teraz koncerty. Ona jak jej coś zabiorę to taki koncert daje że szok. Muszę ją czymś innym zająć żeby przestała [płakać. No wygina się jeszcze przy tym do tyłu:dry:
 
Kangurka, to brykaj do apteki po test :tak::tak::tak::tak: Kto wie, a może...?
Dziewczyny, zaczynacie mnie stresować :sorry2:
Testu narazie nie kupuję... Poczekam. Jak @ sie nie pojawi, a w miedzyczasie bede miała jeszcze jakieś inne oznaki niepokojące - popędze do apteki :-p

Mam to samo. jak mała marudzi to poczkałabym jeszcze z dizeckiem ale jak się do mie usmiechnie to chce mi się drugiego takiego brzdąca:tak:
hihi, no to nie tylko ja tam mam ;-)

Wszystkiego najlepszego dla

Julianny
Mateuszka
Isabell


I my gorąco ściskamy!!

Szopek - no to się jazda zaczyna :dry:
Moja Nikolka od kilku dni nauczyła się wrzeszczec, czy piszczec - ciezko to okreslic jednoznacznie, ale to bunt jak wychodze, albo jak nie siedzę z nią. Tak mocne i wysokie tony wydaje ze bembenki w uszach bolą :szok:
Ale na szczescie nie rzuca sie, bo chyba bym oszalała - niecierpię jak tak dzieci robią :sorry2:
 
reklama
Kangurka ty chyba niedawno odstawiłas od piersi i moga cie sie rózne rzeczy dziać Mi własnie w takim okresie @ spóznila sie 2 tygodnie Oczywiście też zrobilam test no ale dzidziusia nie było no ale jakby u ciebie był to wszystkie ciocie z maja beda sie cieszyc;-)

Dla Julianki Mateusza i Isabell samych cudownych wrazen na kolejny miesiac

Zuza też zaczyna wymuszac rzucać sie do tyłu na rekach czasem Staram sie jej to wybic z glowy przy potepieniu tesciowej bo przeciez jeszcze mała i jej wolno

pewnie ci rodzice ciesza sie ze maja mega spokojne dziecko i sie tym chwala ale to troche dziwne ze dziecko samo nie rwie sie do takich rzeczy a ci od poli to po co kupili mate chyba tylko na pokaz
 
Do góry