Widzę, że jest nas tu coraz więcej. :-) Ale wczoraj było weselicho. Szkoda, że już nie mogę hulać do rana.;-) Miałam zagwozdkę tylko z dwoma rzeczami: tyle smakowitości na stołach, że miałam ochotę spałaszować je wszystkie
. A po drugie jak tu odmawiać tańców. Jednemu koledze musiałam w końcu wyjawić prawdę, dlaczego tak mało tańcuję, z dopiskiem, że to TAJEMNICA, przynajmniej na razie. 
. A po drugie jak tu odmawiać tańców. Jednemu koledze musiałam w końcu wyjawić prawdę, dlaczego tak mało tańcuję, z dopiskiem, że to TAJEMNICA, przynajmniej na razie. 
Czytając Was, aż się chce tu przynieść ciepłe kapcie i kakao, zatem troszkę u Was pobędę, może jakieś 8 mcy ..
ale ja też nie mogę się teraz skoncentrować, zresztą o dużo sprawach zapominam, jestem rozkojarzona a wczoraj po 22-00 miałam mdłości do 1-00....
Ale nie jest zle, z Oskarem miałam przez całą dobę.....
Już ja bym takiemu nagadała. Może ciąża to nie choroba, ale teraz ciąża to prawie jak główna wygrana w totka.....
nie wolno, ale ostatnio bolał mnie brzuch i myślałam że jest już koniec- ale była szczelnie zamknięta.
