reklama
Witamy
u nas nocki od kilku dni jakieś niespokojne, Gabi zasypiała ok 20.30 i potem budziła się gdzieś o 5-6 a teraz pora zasypiania się nie zmieniła tylko budzi się o 2-3 a potem o 6 już na dobre wstajemy
Pabla ja wczoraj się czułam jakby mnie ktoś lub coś w głowę walnęło i byłam nie do życia ale dziś już trochę lepiej, może i Tobie trafił się słabszy dzień
Surv owocnej pracy
Tosikamożna i z tym samym zrobić sobie powtórkę z rozrywki i drugie wesele ;-)
życzę miłego dzionka Laseczki:-)
u nas nocki od kilku dni jakieś niespokojne, Gabi zasypiała ok 20.30 i potem budziła się gdzieś o 5-6 a teraz pora zasypiania się nie zmieniła tylko budzi się o 2-3 a potem o 6 już na dobre wstajemy
Pabla ja wczoraj się czułam jakby mnie ktoś lub coś w głowę walnęło i byłam nie do życia ale dziś już trochę lepiej, może i Tobie trafił się słabszy dzień
Surv owocnej pracy

Tosikamożna i z tym samym zrobić sobie powtórkę z rozrywki i drugie wesele ;-)
życzę miłego dzionka Laseczki:-)
Witajcie,ale popisałyście.
U nas dziś pięknie przespana noc 11 godzin bez przerwy,wstaliśmy o 8,takze mamusia wreszcie się wysypia.
Madzia faktycznie miałaś nie złe pakowanko 200 kg!!
Andula tak to z tytmi facetami juz jest mój też mylłi ze zajmowanie sie dzieckiem to pestka,i jeszcze muszę zrobic 1000 innych rzeczy.
Wczoraj ok 14 napisałam posta i widze że go nei ma,dziwne.
Mondzi ale agregat z tego twojego synka.
U nas też nadal piękna pogoda
Pozdrawiam i miłego dnia życzę
U nas dziś pięknie przespana noc 11 godzin bez przerwy,wstaliśmy o 8,takze mamusia wreszcie się wysypia.
Madzia faktycznie miałaś nie złe pakowanko 200 kg!!
Andula tak to z tytmi facetami juz jest mój też mylłi ze zajmowanie sie dzieckiem to pestka,i jeszcze muszę zrobic 1000 innych rzeczy.
Wczoraj ok 14 napisałam posta i widze że go nei ma,dziwne.
Mondzi ale agregat z tego twojego synka.
U nas też nadal piękna pogoda
Pozdrawiam i miłego dnia życzę
Witam,
Mala obudzila sie dzis po 8.A wczoraj zsnela dopiero o 22
Madzia ale szybka bylas z tym pakowaniem
Andula bo faceci sa dobrzy w teori a juz praktyka juz im nie wychodzi
Mondzi ale masz lobuziaka:-)Ze smarowaniem samochodu to nic ale ta kulka z chleba w nosie, moglo sie zle skonczyc
Survi szybkiego zakonczenia zlecenia,zeby u Was sloneczko wyszlo i pojdziecie z Florka na spacer
Kate trzymam kciuki napewno zadzwonia
Zrowka dla Antonia
Pearl snieg w maju
Wracaj szybko do Polski
A ja na sniadanko zrobilam sobie gofry z dzemem
Wczoraj kolezanka dala mi gofrownice to trzebabylo ja wyprobowac
Mala obudzila sie dzis po 8.A wczoraj zsnela dopiero o 22

Madzia ale szybka bylas z tym pakowaniem

Andula bo faceci sa dobrzy w teori a juz praktyka juz im nie wychodzi

Mondzi ale masz lobuziaka:-)Ze smarowaniem samochodu to nic ale ta kulka z chleba w nosie, moglo sie zle skonczyc
Survi szybkiego zakonczenia zlecenia,zeby u Was sloneczko wyszlo i pojdziecie z Florka na spacer

Kate trzymam kciuki napewno zadzwonia
Zrowka dla AntoniaPearl snieg w maju
Wracaj szybko do Polski
A ja na sniadanko zrobilam sobie gofry z dzemem
Wczoraj kolezanka dala mi gofrownice to trzebabylo ja wyprobowac
Mondzi
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Listopad 2005
- Postów
- 1 961
Heja!
Kurka, umówiłam się na niedzielę z kumpelą z BB, chciałam zobaczyć jej już 4 miesięczną córeczkę, mieliśmy jechać do nich do Sącza. I co? I Jula zaczyna kichać. Zapodałam wszystko co możliwe, w domu będzie siedzieć i oczywiście liczę na cud - czyli dwudniową infekcję (ostatnio taka nam się zdarzyła). Ech... Już któryś raz się umawiamy.
Tymek znów płakał w przedszkolu. Już chyba od trzech tygodni nie chce chodzić. Zaczęło się od tego, że dostał butem w wargę od swojej "miłości" i polała się krew. Potem przestali się razem bawić. W południe jak go odbieram, to jest kwitnący, dziewczyn pełno ma koło siebie (wczoraj już z inną czule się żegnał), panie mówią, że wszystko ok, że płacz tylko chwilę, ale ile to tak będzie?
Zatem humoru specjalnego nie mam. Pogoda też optymizmu nie dodaje. Ale nic to... Julinka śpi i trzeba ten czas wykorzystać.
Kurka, umówiłam się na niedzielę z kumpelą z BB, chciałam zobaczyć jej już 4 miesięczną córeczkę, mieliśmy jechać do nich do Sącza. I co? I Jula zaczyna kichać. Zapodałam wszystko co możliwe, w domu będzie siedzieć i oczywiście liczę na cud - czyli dwudniową infekcję (ostatnio taka nam się zdarzyła). Ech... Już któryś raz się umawiamy.
Tymek znów płakał w przedszkolu. Już chyba od trzech tygodni nie chce chodzić. Zaczęło się od tego, że dostał butem w wargę od swojej "miłości" i polała się krew. Potem przestali się razem bawić. W południe jak go odbieram, to jest kwitnący, dziewczyn pełno ma koło siebie (wczoraj już z inną czule się żegnał), panie mówią, że wszystko ok, że płacz tylko chwilę, ale ile to tak będzie?
Zatem humoru specjalnego nie mam. Pogoda też optymizmu nie dodaje. Ale nic to... Julinka śpi i trzeba ten czas wykorzystać.
KATE23
Lipcowa Mama:)
Witamy;-)
dziś spaliśmy do 9.30

a co najlepsze wcale nie jestem wyspana
noc była niezła, Antek dość ładnie spał, raz się obudził wypił mleczko, dałam czopka i spał dalej
na razie ładnie się bawi, więc niedługo wyruszymy do Babci
dziś na obiad spagetti, więc nie ma dużo roboty:-) miłego dnia i zdrówka dla Wszystkich
dziś spaliśmy do 9.30


a co najlepsze wcale nie jestem wyspana
noc była niezła, Antek dość ładnie spał, raz się obudził wypił mleczko, dałam czopka i spał dalej
na razie ładnie się bawi, więc niedługo wyruszymy do Babci
dziś na obiad spagetti, więc nie ma dużo roboty:-) miłego dnia i zdrówka dla Wszystkich
Witam i ja:-)
U nas nocka do d****
znow zaczyna się to co było przed 2 tygodniami czyli nocna masakra z milionami pobudek
mały wstał o 6.30 poszalał godznę i posapliśmy do 9.15
Zaraz wyruszamy na spacer, ale pogoda u nas kiepska
narazie nie pada, ale szaro i chłodno się zrobiło
KATE przypomniałąś mi że trzea oiad ugotować
a ty KAJA że prasowanie w pokoj patrzy na mnie błagalnym wzrokiem
TOSIKA a no uzależnienie, kawy nie pije, papiersó nie palę, piwa nie lubię to mi net został


U nas nocka do d****
znow zaczyna się to co było przed 2 tygodniami czyli nocna masakra z milionami pobudek
mały wstał o 6.30 poszalał godznę i posapliśmy do 9.15
Zaraz wyruszamy na spacer, ale pogoda u nas kiepska
narazie nie pada, ale szaro i chłodno się zrobiło
KATE przypomniałąś mi że trzea oiad ugotować
a ty KAJA że prasowanie w pokoj patrzy na mnie błagalnym wzrokiem
TOSIKA a no uzależnienie, kawy nie pije, papiersó nie palę, piwa nie lubię to mi net został



Andula faceci już tak mają.
Z resztą może tylko cię chciał pocieszyć
Mondzi trzymam kciuki. Mój starszak jak był młodszy to był trochę rozsądniejszy.
Teraz ma kiełbie we łbie i nie wiadomo co nowego wymyśli. Z Tymkiem zostawiam go najwyżej na kilka min bo nie wiadomo czym o nakarmi, nie mówiąc juz o tym że go podnosi
Przedszkolem sie ne przejmój, może porozmawiaj z nim poważnie (wiem że to trudne ).
My ostatnio tez tak melismy a Pysiu juz 5 latek. kolega mu powiedział ze go nie lubi i trzeba było wytłumaczyć sobie pare spraw i poradzić jak odzyskać kolegę.
Cała akcja była przeprowadzona, udała się i w rezultacie syn częściej m o swoich przedszkolnych problemach opowiada. Strasznie sie z tego ciesze.
:-)
Pearl no nieźle. Wkurzająca pomyłka.
Znająć życie zdążyliście już coś wydać na poczet premii. Kasa dodatkowa wydana, koszty stałe takie same a tu zonk.
kate z twojego osta cos czuje ocieplenie stosunków u was
Zdrówka dla Prezesika i szybkiego pozytywnego telefonu. Wkrótce będziemy się cieszyc razem z tobą.
Hmmm też mam ochote na spagetti.
Tosika no nieźle, przykład szefowej podziałał
Roni szkoda nespodziewanych wydatków :-(Jeszcze sobie to odbjecie.
Z wyjazdami to powiem ci, że akurat sporo par w takiej samej sytuacji w rodzinie mam. Kuzynka m teraz została z 2 synkami (2 latka i 1 roczek) sama. No ale za to z tego co widze tacy mężowe po powrocie są bardziej zaangażowani niż ci na miejcu. ;-)Trzymam kcuki oby szybko teen czas minął.
dorka gooofryyyyyyy.
ja jakoś sił ostatnio do pisania nie mam. Przeczytam i owszem ale myśli uciekają. No aale jak juz zasiąde... no to widac jakie kilometry smaże.
Robe mały remont- renowacje okien więc to może stąd brak sił. Mały tez ostatnio jest mega wymagający opieki. Z oka nie moge go spuścić, niczym się zająć jak jest na podłodze, bo kursuje na linii schody-kwiatek-kontakt-podesty (włazi na ne i chce schodzić a są na to za wyskie
). No i przeżywa swoją małą, osobista tragedie bo pod stół juz się nie mieści.:-)
Wczoraj w nocy ok 24 wrócił m a mały cos kwęczał więc steskniony tatus oczywiście w te pędy do synusia uśmiechać się itp. No i w rezultacie miał godzinną przerwe na zabawe
. Za to wstał dopiero o 6 i sie sam bawił sorterem przez godzine
. Lece chyba do roboty ale mi sie nieeee chce. Zelazko uśmiecha sie do mnie z deski a ja mam ochote schowac je z powrotem do szafy. 

Z resztą może tylko cię chciał pocieszyć
Mondzi trzymam kciuki. Mój starszak jak był młodszy to był trochę rozsądniejszy.
Teraz ma kiełbie we łbie i nie wiadomo co nowego wymyśli. Z Tymkiem zostawiam go najwyżej na kilka min bo nie wiadomo czym o nakarmi, nie mówiąc juz o tym że go podnosi
Przedszkolem sie ne przejmój, może porozmawiaj z nim poważnie (wiem że to trudne ). My ostatnio tez tak melismy a Pysiu juz 5 latek. kolega mu powiedział ze go nie lubi i trzeba było wytłumaczyć sobie pare spraw i poradzić jak odzyskać kolegę.
Cała akcja była przeprowadzona, udała się i w rezultacie syn częściej m o swoich przedszkolnych problemach opowiada. Strasznie sie z tego ciesze.
:-)
Pearl no nieźle. Wkurzająca pomyłka.
Znająć życie zdążyliście już coś wydać na poczet premii. Kasa dodatkowa wydana, koszty stałe takie same a tu zonk.kate z twojego osta cos czuje ocieplenie stosunków u was
Hmmm też mam ochote na spagetti.Tosika no nieźle, przykład szefowej podziałał

Roni szkoda nespodziewanych wydatków :-(Jeszcze sobie to odbjecie.
Z wyjazdami to powiem ci, że akurat sporo par w takiej samej sytuacji w rodzinie mam. Kuzynka m teraz została z 2 synkami (2 latka i 1 roczek) sama. No ale za to z tego co widze tacy mężowe po powrocie są bardziej zaangażowani niż ci na miejcu. ;-)Trzymam kcuki oby szybko teen czas minął.dorka gooofryyyyyyy.

ja jakoś sił ostatnio do pisania nie mam. Przeczytam i owszem ale myśli uciekają. No aale jak juz zasiąde... no to widac jakie kilometry smaże.

Robe mały remont- renowacje okien więc to może stąd brak sił. Mały tez ostatnio jest mega wymagający opieki. Z oka nie moge go spuścić, niczym się zająć jak jest na podłodze, bo kursuje na linii schody-kwiatek-kontakt-podesty (włazi na ne i chce schodzić a są na to za wyskie
). No i przeżywa swoją małą, osobista tragedie bo pod stół juz się nie mieści.:-)Wczoraj w nocy ok 24 wrócił m a mały cos kwęczał więc steskniony tatus oczywiście w te pędy do synusia uśmiechać się itp. No i w rezultacie miał godzinną przerwe na zabawe
. Za to wstał dopiero o 6 i sie sam bawił sorterem przez godzine
. Lece chyba do roboty ale mi sie nieeee chce. Zelazko uśmiecha sie do mnie z deski a ja mam ochote schowac je z powrotem do szafy. 

liwus
Mama Rozalki i Adasia :)
dziś na obiad spagetti, więc nie ma dużo roboty:-)
Hehe..to tak jak u nas
My zaraz wszamiemy deserek i też na spacerek idziemy zachaczając po drodze o starą przychodnię żeby odebrać kartę szczepień. Jutro może wybierzemy się na ważenie.
Poza tym Adaś już prawie zdrowy , z noska leci katar sporadycznie. Także się cieszymy...
reklama
Andula
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Lipiec 2008
- Postów
- 2 509
Maksiu,Antonio ale dajecie mamusiom pospac super zazdroszcze bardzo
Dorka gofry mniam mniam ja uwielbiam najbardziej takie z nad morza
W maju juz napewno takich skosztuje:-)
Haszi Tymek to prawdziy agent kurki do gazu powiadasz
Oby remont szsybko sie skonczyl
Mondzi zdrowka dla Juli aby wyjazd doszedl do skutku.
U nas pogoda oki ale na spacer chyba nie wyjdziemy najwyzej posiedzimy na ogrodku
Na obiad robie nalesniki narazie rozrobilam ser i na tym koniec nie chce mi sie smazyc
Milego dnia!

Dorka gofry mniam mniam ja uwielbiam najbardziej takie z nad morza
W maju juz napewno takich skosztuje:-)Haszi Tymek to prawdziy agent kurki do gazu powiadasz

Oby remont szsybko sie skonczyl
Mondzi zdrowka dla Juli aby wyjazd doszedl do skutku.
U nas pogoda oki ale na spacer chyba nie wyjdziemy najwyzej posiedzimy na ogrodku
Na obiad robie nalesniki narazie rozrobilam ser i na tym koniec nie chce mi sie smazyc
Milego dnia!
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 9 tys
- Odpowiedzi
- 3
- Wyświetleń
- 10 tys
- Odpowiedzi
- 25 tys
- Wyświetleń
- 2M
- Odpowiedzi
- 26
- Wyświetleń
- 9 tys
Podziel się: