reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2009

juz ktos pisal ale tez napisze.
Od zgloszenia do urzedu trzeba czekac 30/32 dni. koszt- 84zl, trzeba miec wazne dowody osobiste razem z poprawnym miejscem zameldowania...

Co do aktu urodzenia to zawsze jest potrzebny, a mozna tez napisac podanie o przyspieszenie terminu. Ja chcialam wczesniej i od zlozenia dokumentow do slubu trwalo to 21 dni. W podaniu wystarczy podac byle powod, a ciaza i rychle narodziny dziecka to juz powod nr 1.
 
reklama
Krocze mnie nie boli, ale plecy to jakaś masakra :( wczoraj wieczorem to aż się popłakałam, tak bolały! nawet nie mogłam się na bok przekręcić :-( ja nie wiem co to będzie przy porodzie ;-) a jeszcze wszyscy naokoło straszą mnie bólami krzyżowymi, skoro tak mnie już plecy bolą :-(
 
Ja z wiekszymi porzadkami czkam do wrzesnia az synek pojdzie do przedszkola. Po pierwsze nie bedzie mi pomagal(a bardzo lubi, a wszystko wtedy dluuuzej trwa) po drugie ja bede miec zajecie aby sie nie stresowac i nie myslec ciagle jak on tam sobie radzi:-D:tak:

co do pampersow dziewczyny,to mnie nie przeszkadzalo w pampersach ze nie ma wciecia.podwijalam przod tak aby nie dotykal pepuszka.
Do pielegnacji pupci bede uzywac sudocrem,tak jak u Laury.
Chcialam jeszcze zapytac dziewczynki. Jak wam sie podoba imie dla chlopca : ALAN ???
Nasz synek bedzie mial chyba tak na imie.
No teraz juz napewno ide spac
My tez czekamy na Alanka :)
Zakochalam sie w tym imieniu:-D
 
Dudziakowa witaj znów. Cieszę się,żejesteś w domu. Odpoczywaj duuużo. Stawiam na Szymusia, u nas był brany pod uwagę Szymon lub Kacper,ale będzie dziewczynka:-)
Alanek też ładnie.
Żadko ostatnio zaglądam, synek był trochę przeziębiony, więc wymagał większej opieki.Poza tym kompletowałam wyprawkę do przedszkola,to już za 1,5tyg. Strasznie to przeżywam, bardziej niż on.Adaś póki co jest zachwycony. Teraz mogę się bardziej skupic na wyprawce dla Oliwii, choc prwie wszystko mam po synku. Co do kosmetyków, ja używałam i nadal będę używac oliwiki i kremu bambino. Do kąpieli mydełko Oilatum.
No i muszę siebie zaopatrzyc w podkłady i podpaski. Nic z takich rzeczy jeszcze nie mam. Ale od 1 września będę miec więcej czasu na porządki, pranie ciuszków i zakupy, bez pomocy małych rączek mojego synka ;-):-D
 
mam to samo. masakra z tymi pelcami. nawet krótszy spacer powoduje taki ból, że się odechciewa wszystkiego. też sie zaczynam obawiac, że czekają mnie bóle krzyżowe skoro już mam takie problemy...
mąz masuje, ale to daje ulge na chwilkę...

a teraz z ostatniej chwili - wkońcu zeczęło mi się wszystko ukałdać co powoduje, że jestem szczęśliwa :)
1. dzidziuś zdrowy i bryka w brzuszku
2. za tydzień przeprowadzamy sie na nowe mieszkanko. fakt, że trzeba je generalnie odmalować, posprzatać i urządzić, ale damy radę :)
3. infekcja między nogami przeszła
4.to co myślałam, że wody mi się sączą to okaząło sie, że dzidziuś uciska mi na pęcherz i że to mocz leci, którego nie jestem w stanie kontrolować.
5. 25 września ide ostatni dzień do pracy - rozpocznę w końcu macierzyńskie :)

tak więc coraz lepiej psychicznie - tylko fizycznie coraz ciężej - zgaga, której nigdy w życiu nie miałam, bóle pleców, że ani stać, siedzieć ani leżeć, nogi mi puchną i się strasznię pocę ... ale jeszcze niecałe 3 miesiące tej radości :) później będzie ból i zgrzytanie zębami hihihihihi

pozdrowionka :)
 
Katrenki ja też mam nonstop bóle krocza, raz bardzieja raz mniej uciążliwe, ale wciąż je czuje. :-( Plecy mniej mi dokuczają, natomiast bezsennośc nie mogę przemóc i coraz częstsze skurcze w łydkach:crazy:

Anadri cieszę się, ze u ciebie i dzidzi coraz lepiej.
 
ja juz nie wiem co mam dzis ze soba zrobic...rano mi weszko w te plecy i koniec...ledwo chdze i sie ruszam...i co piec minut wolam D zeby cos dla mnie zrobil...biedak....:sorry2: przynajmniej nie jestem sama, lacze sie z wami w bolu dziewczyny....;-)
ja tez chce sie przeprowadzic...dzis ogladalam 4 mieszkania, ale NIC ciekawego....w pn znow jestem umowiona i mam nadzieje, ze bedzie cos ciekawszego....
 
(...)
No i muszę siebie zaopatrzyc w podkłady i podpaski. Nic z takich rzeczy jeszcze nie mam. Ale od 1 września będę miec więcej czasu na porządki, pranie ciuszków i zakupy, bez pomocy małych rączek mojego synka ;-):-D
To tak jak i ja:-D, z ta roznica, ze moj smyk najchetniej do przedszkola by nie szedl:-:)szok: bo wolaby byc ze mna. Ale ja mu mowie, ze on do przedszkola a ja z tatusie do pracy:tak:, bo inaczej za nic by nie poszedl:tak:. W srode mym pierwsze adaptacyjne spotkanie, a od 1wrzesnia biore sie za moje zakupki-dla mnie:-)-no, chyba, ze w przedszkolu dostane liste rzeczy dla Macia...
 
Dudziakowa witaj znów. Cieszę się,żejesteś w domu. Odpoczywaj duuużo. Stawiam na Szymusia, u nas był brany pod uwagę Szymon lub Kacper,ale będzie dziewczynka:-)
Alanek też ładnie.
Żadko ostatnio zaglądam, synek był trochę przeziębiony, więc wymagał większej opieki.Poza tym kompletowałam wyprawkę do przedszkola,to już za 1,5tyg. Strasznie to przeżywam, bardziej niż on.Adaś póki co jest zachwycony. Teraz mogę się bardziej skupic na wyprawce dla Oliwii, choc prwie wszystko mam po synku. Co do kosmetyków, ja używałam i nadal będę używac oliwiki i kremu bambino. Do kąpieli mydełko Oilatum.
No i muszę siebie zaopatrzyc w podkłady i podpaski. Nic z takich rzeczy jeszcze nie mam. Ale od 1 września będę miec więcej czasu na porządki, pranie ciuszków i zakupy, bez pomocy małych rączek mojego synka ;-):-D
Z tym imieniem dla mojego synka to jeszcze nie pewne ale chyba raczej juz zostanie Alanek.MIalam juz kilka imion i jak narazie zostalo przy tym;-):tak:.

Na Twoim miejscu jesli lecisz innymi liniami zadzwonila bym i zapytala zeby sie upewnic bo glupio by bylo jak by ci na lotnisku powiedzieli, ze cie nie zabiora....lepiej sie upewnic...;-)

Wielkie dzieki,tak tez zrobie.

To tak jak i ja:-D, z ta roznica, ze moj smyk najchetniej do przedszkola by nie szedl:-:)szok: bo wolaby byc ze mna. Ale ja mu mowie, ze on do przedszkola a ja z tatusie do pracy:tak:, bo inaczej za nic by nie poszedl:tak:. W srode mym pierwsze adaptacyjne spotkanie, a od 1wrzesnia biore sie za moje zakupki-dla mnie:-)-no, chyba, ze w przedszkolu dostane liste rzeczy dla Macia...

Ja z wiekszymi porzadkami czkam do wrzesnia az synek pojdzie do przedszkola. Po pierwsze nie bedzie mi pomagal(a bardzo lubi, a wszystko wtedy dluuuzej trwa) po drugie ja bede miec zajecie aby sie nie stresowac i nie myslec ciagle jak on tam sobie radzi:-D:tak:


My tez czekamy na Alanka :)
Zakochalam sie w tym imieniu:-D
Ja z porzadkami tez czekam do wrzesnia...po powrocie z Polski zaczne wieksze sprzatanie,pranie i prasowanie:rofl2:
 
reklama
mi wczoraj jak usiadłam w samochodzie tak kosc krzyzowa zaczeła bolec ze myslalam ze nie wysiade eh... ale przeszło ...
dzis tez czulam jakiś ból na dole w brzuchu ale szybko przeszło ... zgaga ciagle trwa chyba juz nauczylam sie z nia zyc :-p
a musze wam powiedziec ze dzis mialam zachcianke na lody i zajechalismy z mezem na lody na miescie i stoje se w kolejce a tam pani taka młodo wygladala i byla z dwoma córeczkami i mowi zebym przed nia staneła :-) a ja w szoku i grzecznie podziekowałam i powiedzialam ze nie trzeba a ona czy napewno hehe normalnie w szoku bylam :) :happy2::happy2:
 
Do góry