jestesaniolkiem
Nikodemowa mama '10
ah te mamy.... :-)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
rzeczywiscie pozazdroscic takiej tesciowej, moja jak sie dowiedziala ze bedzie babcia to sie popatrzyla w lustro i powiedziala: czy ja wygladam na babcie?cześć dziewczyny,
wczoraj byłam na śniadaniu u teściowej. Nawet nie wyobrażacie sobie jak się nakręciła na bycie babcią :-) ale co się dziwić mój B w przyszłym roku skończy 32 lata i jest jedynakiem, więc się kobieta doczekać nie mogła. Jest naprawdę cudowna. nakupowała tony przeróżnych ciuchów w różnych rozmiarach, poczynając od niezbyt małych, bo nie wiadomo jakie maleństwo się urodzi. Naprawdę mówię wam, że aż miło było oglądać te maleńkie stroje.
hihi, a moj maz ma 36 lat, tesciowa 58 i to bedzie jej pierwszy wnuk czy wnuczka, i udawala ze sie cieszy...biedna jest ta kobieta...haha rozsmieszyl mnie twoj post, dobre jak mowisz na mame maupa wrednapodziel sie taka tesciowa!!!!
Moja to zołza.....
a apropo mamy - to moja mama (mimo ze niezla z niej malpa wredna - u nas to rodzinne)... na poczatku byla zla - bo ja 18 lat mam i bez szkoly jestem..... ale potem jak zaczela wybierac te wszystkie rzeczy po moim bracie i po siostrze i je prac i szykowac dla mnie... zabierala mnie na gore do pokoju i pokazywala kazdy spioszek po kolei...
Malpa sie nie przyzna ale sie cieszy -!!!
ahhhh az milo sie na to patrzy...
a anajlepsze ze chodzi za mna i mowi: "pamietaj ja ci dziecka wychowywac nie bede" - ide o wszystko ze jako pierwsza przyleci zobaczyc Dzikuska!!!
ale to fakt, mama to mama, udaje tutaj twardzielke ale jak pojawi sie maly cudak to oszaleje z radosciehhh nauczylysmy sie miec dystans do siebiehaha rozsmieszyl mnie twoj post, dobre jak mowisz na mame maupa wrednaale to fakt, mama to mama, udaje tutaj twardzielke ale jak pojawi sie maly cudak to oszaleje z radosci
narobiła takiego zamieszania ,że moja siostra powiedziała mi telefonicznie ,żebym przyjechała na chrzciny ale chrzestną nie będę.( doptej pory ja sobie to przypomnę-ale to hormony ;-))