aga002
Fanka BB :)
przesąd przesądem, ale jak siostra chciała, to po co matka się wtrąca?? Widać siostra miała gdzieś przesądy... ale w sumie fakt. jakby coś niedaj Boże stało się dziecku Twojej siostry to Twoja matka by Cię wyklnęła i zwaliła winę na Ciebie. Ludzie potrafią być bezduszni, ale rodzona matka? to niepojęte... brak mi słów na to
jakbym siebie słyszała w rozmowie z moją mamą .Powiedziałąm jej ,że moim zdaniem powinna była powiedzieć; to są sprawy miedzy wami ja jestem waszą matką i babcią waszych dzieci i tyle mam do powiedzenia.
Ja w lipcu( a w sierpniu dopiero zaszłam w ciąże) ze względu na moje przyjazdy do Polski ( raz na rok ) poprosiłam moja siostrę o dokładne przemyślenie sprawy. Ja rozumiem przesądy ale nie rozumiem takiego postępowania osób najbliższych.
, tak samo jak mowili ze swiadkowa na slubie ma byc panna, a ja powiedzialam ze na moim slubie bedzie moja przyjaciolka i nie obchodzilo mnie ze juz byla mezatka, jestem najszczesliwsza zona na swiecie i moj maz to cudo, a najgorsi to sa tacy ludzie co sie boja opinii innych - bo co inni powiedza - tak jak pisalas o mamie ktora tylko obchodzilo co ludzie powiedza...wiesz co, nie martw sie tym wszystkim, najwazniejsze ze masz oparcie w swojej wlasnej rodzinie - w mezu i dziecku - bo to oni sa teraz na pierwszym miejscu! i wazne ze jestes szczesliwa i nie daj zeby ci to inni psuli, i juz niedlugo pojawi sie male cudo, moze dziewczynka tym razem?