reklama

Reakcja rodziny

aga002

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Październik 2009
Postów
578
Miasto
Balbriggan
Rozwiązania
0
przesąd przesądem, ale jak siostra chciała, to po co matka się wtrąca?? Widać siostra miała gdzieś przesądy... ale w sumie fakt. jakby coś niedaj Boże stało się dziecku Twojej siostry to Twoja matka by Cię wyklnęła i zwaliła winę na Ciebie. Ludzie potrafią być bezduszni, ale rodzona matka? to niepojęte... brak mi słów na to
jakbym siebie słyszała w rozmowie z moją mamą .Powiedziałąm jej ,że moim zdaniem powinna była powiedzieć; to są sprawy miedzy wami ja jestem waszą matką i babcią waszych dzieci i tyle mam do powiedzenia.
Ja w lipcu( a w sierpniu dopiero zaszłam w ciąże) ze względu na moje przyjazdy do Polski ( raz na rok ) poprosiłam moja siostrę o dokładne przemyślenie sprawy. Ja rozumiem przesądy ale nie rozumiem takiego postępowania osób najbliższych.
 
reklama

jestesaniolkiem

Nikodemowa mama '10
Dołączył(a)
26 Sierpień 2009
Postów
2 054
Miasto
Poznań / Piątkowo
Rozwiązania
0
ja sie dzisiaj pogryzlam ze swoja staruszka..... eh... ja wierze w przesady - az mnie mama wyzwala ze glupia jestem bo w zabobony wierze.....
no co... taka juz jestem, wole nie kusic losu - juz nie :p....
ah, mooja mama to jednak zolza na maxa :( pffffy...
 

justa24

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Sierpień 2009
Postów
2 046
Miasto
Niemcy
Rozwiązania
0
aga002 - bardzo poruszyl mnie twoj post, wyobrazam sobie jak sie z tym wszystkim czulas..., ja wogole takie zabobony uwazam za calkowita bzdure i nie wierze w to, a ten o chrzestnej pierwsze slysze:eek:, tak samo jak mowili ze swiadkowa na slubie ma byc panna, a ja powiedzialam ze na moim slubie bedzie moja przyjaciolka i nie obchodzilo mnie ze juz byla mezatka, jestem najszczesliwsza zona na swiecie i moj maz to cudo, a najgorsi to sa tacy ludzie co sie boja opinii innych - bo co inni powiedza - tak jak pisalas o mamie ktora tylko obchodzilo co ludzie powiedza...wiesz co, nie martw sie tym wszystkim, najwazniejsze ze masz oparcie w swojej wlasnej rodzinie - w mezu i dziecku - bo to oni sa teraz na pierwszym miejscu! i wazne ze jestes szczesliwa i nie daj zeby ci to inni psuli, i juz niedlugo pojawi sie male cudo, moze dziewczynka tym razem?:happy2::happy2: calusek w brzuszek
 

kici69

szczęśliwa kwietniówka'10
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2009
Postów
2 939
Miasto
W-wa
Rozwiązania
0
aga002 - bardzo poruszyl mnie twoj post, wyobrazam sobie jak sie z tym wszystkim czulas..., ja wogole takie zabobony uwazam za calkowita bzdure i nie wierze w to, a ten o chrzestnej pierwsze slysze:eek:, tak samo jak mowili ze swiadkowa na slubie ma byc panna, a ja powiedzialam ze na moim slubie bedzie moja przyjaciolka i nie obchodzilo mnie ze juz byla mezatka, jestem najszczesliwsza zona na swiecie i moj maz to cudo, a najgorsi to sa tacy ludzie co sie boja opinii innych - bo co inni powiedza - tak jak pisalas o mamie ktora tylko obchodzilo co ludzie powiedza...wiesz co, nie martw sie tym wszystkim, najwazniejsze ze masz oparcie w swojej wlasnej rodzinie - w mezu i dziecku - bo to oni sa teraz na pierwszym miejscu! i wazne ze jestes szczesliwa i nie daj zeby ci to inni psuli, i juz niedlugo pojawi sie male cudo, moze dziewczynka tym razem?:happy2::happy2: calusek w brzuszek
justa zgadzam się z Tobą w 100% a co do ślubu... no moja psiapsióła poprosiła mnie na świadkową w przyszłym roku we wrześniu, a wie, że ja cywilny na pewno wezmę wcześniej niż ona. Jej to też nie przeszkadza, bo jak powiedziała, jak ma być szczęśliwa to będzie, a to w jakim stanie będzie świadkowa nic nie zmieni ;-)

aga najgorsze jest to, że matka powinna wspierać obie córki tak samo... ale jak w ogóle można było powiedzieć że lepiej jhakbyś w ogóle nie przyjeżdżała do Polski. To karygodne, ciekawe co powie, kiedy z dzieckiem nie przyjdziesz do niej ani razu... to przykre...
 
Dołączył(a)
7 Grudzień 2009
Postów
1
Rozwiązania
0

studjujacamama

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2009
Postów
412
Rozwiązania
0
Wiecie co, postanowiłam odświeżyć temat, bo moi rodzice oszaleli na punkcie dzidzi - już teraz. Czekają z niecierpliwością, aż sie wreszcie urodzi. Jedziemy do nich z mężem na kilka pierwszych tygodni, bo wiadomo, pomoc sie przyda. I obawiam się, że będą tak zapatrzeni w dzidzię, że ich rozmowy będą wyglądały na zasadzie:
Mama: trzeba zawołać tę osobę, no wiesz, co daje dziecku mleko.
Tata: Tylko jak sie ona nazywała?
;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Odważnie, lecz bezpiecznie – instakonkurs z Bella Baby Happy

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/07/2019

Test

Przetestuj Mleczko ochronne SPF 50 o zapachu wanilii Lirene KIDS

Zgłoszenia przyjmujemy do 12/06/2019

Nowe pytania

Do góry