reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wizyty u pediatry, w poradniach, czyli kłopociki z naszymi dzieciaczkami.

Smerfi a ona jak ją położysz na pleckach to nie obraca główki?
Kup podusię klin pod materacyk, bedzie pod kątem i nie bedzie mowy o ulewaniu. A jak to nie pomoże to spróbujesz z monitorem oddechu..


a moja laska to leń i nie chce dźwigac głowy. Jadę z nią dziś do mojej siostry do pracy (taki ośrodek Reha-Medica) ma tam byc jakis super rehabilitant to ją przy okazji obejrzy czy nie ma coś nie halo z napięciem mięśniowym...to tak zanim uda mi się dostać do neurologa..
 
reklama
Abeja ta poduszka klin nie gwarantuje, że dziecko nie będzie ulewać, my mamy mały potrafi tak ulać, że raz wszystko przebierałam w łóżeczku i musiałam materac przekręcić na drugą stronę, bo cały mokry był. Poduszkę klin włożyłam pod materac, żeby cały do góry był. Tyle, że mały się nie zachłysta przy ulaniu jak ma wyżej główkę.
 
My tez mamy ten klin i nic nie pomaga... Ania i tak potrafi się zachłysnąć jak leży na pleckach, myślę że on jest za niski... Lepiej podłożyć zwinięty ręcznik pod materacyk albo książki pod nóżki łóżeczka... :tak::tak:
 
my po usg bioderek i jestem zdołowana
bioderka bardzo źle więc mam małą kłaść co najmniej 8-9 godzin na brzuszku a resztę na pleckach, wcale mam jej nie kłaść na boczku, nawet na noc. Mówiłam lekarzowi że się boję plecków i brzucha w nocy a dokładniej nasza rozmowa wyglądała tak
-niech pani nie kładzie dziecka przypadkiem na boczku bo się wszystko będzie psuło
-ale córce się ulewa więc boję się ją w nocy kłaść na plecki że się zakrztusi
-to niech ją pani kładzie na brzuszku to się nie zakrztusi
-nie, bo mi się jeszcze udusi
-niech pani zobaczy jak ona leży, główkę kładzie na bok, nie udusi się, obroni się
-ale ja się boję
-czemu się pani tak tego brzuszka boi
-bo kuzynki dziecko zmarło niespodziewanie i boję się tej nagłej śmierci łóżeczkowej
-to niech pani kładzie na pleckach
-to mi się zakrztusi
-a jak będzie pani kładła na boczku to będzie miała problemy z chodzeniem, chce pani żeby była kaleką?

i teraz ryczę bo się boję ją kłaść na brzuszku, że się udusi, na pleckach, że się zakrztusi i na boczku że jej bioderka się nie naprawią:-:)-:)-(
teraz leży na pleckach i ma włożony duży ręcznik między nogi (ko9lejne zalecenie lekarza). Bardzo się buntowała i płakała ale teraz zasnęła. Więc tak płakałyśmy sobie obie. A na to weszła moja mama i też się popłakała. A nosić mamy jak najmniej więc jak płakała to też na ręce nie mogłam jej wziąć.:-:)-:)-(
:no::no:współczuję ja to bym nie wytrzymała bo xzamięka jestem i bym wziela na ręce:zawstydzona/y:
 
Smerfi trzymaj się, wszystko będzie dobrze. Bioderka szybko się unormują.:tak: A co do spania to ja od kilku dni moją Olgę w dzień po karmieniu kładę właśnie na pleckach i obserwuję jak sobie radzi a zaznaczm,że dziewczyna też potrafi nieźle ulewać. Czasem nawet 2godz. po jedzonku twarożek poleci. Tak na razie kładę w dzień, żeby mieć ją na oku i jak na razie wszystko ok. Główka i tak jak zasypia opada na boczek. Może też zaobserwuj jak Mała sobie radzi.



Kms,masz rację co do cen szczepionek,są powalające,moim zdaniem wogóle powinny być darmowe,bo chodzi o zdrowie i życie naszych dzieci,no ale paradoksalnie,każdy Rodzic,który tylko moze gotów jest zapłacić za to zdrowie i życie każdą cenę :tak::tak::tak:

Dokładnie tak. :tak: A zauważyłyście,że ostatnio bardzo często znowu leci ten film reklamujący szczepienia :crazy: a ceny jakie :wściekła/y:

My tez mamy ten klin i nic nie pomaga... Ania i tak potrafi się zachłysnąć jak leży na pleckach, myślę że on jest za niski... Lepiej podłożyć zwinięty ręcznik pod materacyk albo książki pod nóżki łóżeczka... :tak::tak:

U nas właśnie patęt z książkami się sprawdza.Olga i tak ulewa ale leży pod odpowiednim kątem. :happy: no i jeszcz przed porodem udało mi się na allegro za niezłą cenę upolować ten monitor ruchu/oddechu i po akcjach z zadławianiem jakie były w szpitalu teraz sypiam spokojniej.
 
Dziewczyny - mam pytanie czy Wasze dzieci zachowywały się podobnie. Otóż zauważyłam że moja mała od tygodnia pręży się i wygina do tyłu i marudzi przy tym, nie płacze bo ona mało płaczę - no chyba ze jest głodna. W sumie to prężenie nie jest związane z żadną konkretną sytuacją, może czasem obserwuje to przed tym jak ma jej się ulać. Jeśli się pręży to jest zdenerwowana. Nie wiem czy to normalne, może to jakiś etap rozwoju, ale naczytałam sie o porażeniach mózgowych i oczywiście się martwię:-(
Gdybyście miały namiar do dobrego neurologa w Warszawie to byłabym wdzieczna.
 
Dziewczyny - mam pytanie czy Wasze dzieci zachowywały się podobnie. Otóż zauważyłam że moja mała od tygodnia pręży się i wygina do tyłu i marudzi przy tym, nie płacze bo ona mało płaczę - no chyba ze jest głodna. W sumie to prężenie nie jest związane z żadną konkretną sytuacją, może czasem obserwuje to przed tym jak ma jej się ulać. Jeśli się pręży to jest zdenerwowana. Nie wiem czy to normalne, może to jakiś etap rozwoju, ale naczytałam sie o porażeniach mózgowych i oczywiście się martwię:-(
Gdybyście miały namiar do dobrego neurologa w Warszawie to byłabym wdzieczna.

Powiem Ci że z twojego opisu jest tak jak u nas , dokładnie takie samo zachowanie tylko że nasza czasem się drze:eek:.U neurologa nie byłam a pediatre mam pierwszy raz dopiero przed szczepieniem za 3 tyg, ale to mi się nie wydaje jakoś szczególnie nienormalne ale nie wiem sama.
 
Powiem Ci że z twojego opisu jest tak jak u nas , dokładnie takie samo zachowanie tylko że nasza czasem się drze:eek:.U neurologa nie byłam a pediatre mam pierwszy raz dopiero przed szczepieniem za 3 tyg, ale to mi się nie wydaje jakoś szczególnie nienormalne ale nie wiem sama.

kasiulec, m,oja lenka też się tak wygina i też często przed ulaniem, może po prostu coś jej przeszkadza wtedy i dlatego się wygina
i postanowiliśmy kupić materac, M znalazł na allegro używany jeszcze na gwarancji 100 km od nas i M chce po niego dzisiaj podjechać tylko napisał maila do tego sprzedawcy żeby podał nr telefonu żeby wcześniej zadzwonić
ja mam wizyte u pediatry w poniedziałek, zapiszę się do rehabilitanta (podobno bardzo dobry), ale wczesniej zobaczę co powie pediatra.
Ja taka panikara jestem:zawstydzona/y:
 
reklama
Kasiulec moja też przed ulaniem wybudza się i dziwnie się wygina :tak:

kasiulec, m,oja lenka też się tak wygina i też często przed ulaniem, może po prostu coś jej przeszkadza wtedy i dlatego się wygina
i postanowiliśmy kupić materac, M znalazł na allegro używany jeszcze na gwarancji 100 km od nas i M chce po niego dzisiaj podjechać tylko napisał maila do tego sprzedawcy żeby podał nr telefonu żeby wcześniej zadzwonić

Materac czy monitor???:eek:
 
Do góry