• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
mi sie skrocla szyjka juz w 16 tyodniu i wtedy pierwszy raz bylm w szpitalu...
i lezalam do konca sierpnia, a jak wstalam to juz 13 wrzesnia znow bylam w szpitalu...
ale bez przesady nie uwazam ze to przykucie do lozka...
mozemy wstac do toalety, ruszac rekami samemu jesc i robimy to w pieknym celu...

mimo ze mam polineuropatie i u mnie nastepuje destrukcja tkanki miesniowej samoczynnie nie mam problemow az takich z chodzeniem...

tak samo jak czytalam ze ktos szedl do kina albo do sklepu to fakt myslalam ze tez bym sobie polazla gdzies..
ale ne wywolywalo to u mnie placzu...

musimy kilka miesiecy przelezec ale nie jest to cale zycie...wiec nie ma sie co az tak lamac...
o pierwszych miesiacach to ja nawet nie wspomne -musialam tez lezec ,bo cos tam sie odklejalo , nie mowiac juz ,ze spedzilam je z mega mdlosciami...a tam...niektorym to przychodzi latwo innym nie ...ja bylam osoba bardzo aktywna- co weeekend gdzies razem z moim wyjezdzalismy.. dzien w dzien cos sie w moim zyciu dzialo i dla mnie jest to mega trudne tak bezczynnie lezec ,tym bardziej,ze leki powoduja tyle skutkow ubocznych-serce malo nie wyskoczy, rece sie trzesa...a zreszta ...nie chce mi sie nawet tego opisywac...jeden lubi sie wylegowac drugi nie-ja wrecz nienawidze:no:i jest mi ciężko i doprowadza mnie to już do łez:-(
 
o pierwszych miesiacach to ja nawet nie wspomne -musialam tez lezec ,bo cos tam sie odklejalo , nie mowiac juz ,ze spedzilam je z mega mdlosciami...a tam...niektorym to przychodzi latwo innym nie ...ja bylam osoba bardzo aktywna- co weeekend gdzies razem z moim wyjezdzalismy.. dzien w dzien cos sie w moim zyciu dzialo i dla mnie jest to mega trudne tak bezczynnie lezec ,tym bardziej,ze leki powoduja tyle skutkow ubocznych-serce malo nie wyskoczy, rece sie trzesa...a zreszta ...nie chce mi sie nawet tego opisywac...jeden lubi sie wylegowac drugi nie-ja wrecz nienawidze:no:i jest mi ciężko i doprowadza mnie to już do łez:-(
ja tez ciagle cos robilam...
chodzilam na silownie co drugi dzien....
co weekend jezdzilismy na mecze...
takze nie wylegiwalam sie wcale...

ale nie jest to skazanie na cale zycie...a robimy to dla wwoich dzieci...
nie mozemy sie uzalac nad soba bo lezymy kilka miesiecy...
sa ludzie ktorzy leza cale zycie i jedza przez rurke...

trza byc silnym;-)
 
No ja nie wiem jak Wy musicie lezec i na szczescie mnie ten problem nie dotyczy ale jako 15 latka lezalam na ginekologii i na sali byla ze mna jedna babka. Byla chyba po 30tce. Stracila 3 ciaze. Jak sie pojawilam w szpitalu byla w 5 miesiacu ciazy i juz miesiac lezala. Miala do przelezenia calusienka ciaze. Wyobrazcie sobie ,ze nie mogla wstac nawet do toalety. Robila siusiu na lezaco do blaszaczka :(. Biedna dziewczyna. Maz u niej siedzial codziennie po kilka godzin. Ogladali filmy, grali w karty, czytali gazetki. Ona to dopiero byla przykuta do lozka.
ja sobie wlasnie tak tlumacze ,ze nie jest jeszcze tak źle bo sa kobiety,ktore i cala ciaze leza...widzialam taka , ktora od 4 czy 5 miesiaca lezala w szpitalu i dzien w dzien przychodzil do niej psycholog ,bo sie dziewczyna juz zalamala:-(
Ja tez musialam pare tygodni lezec bez wstawania a jak chociaz raz chciala do lazienki, to musialam adnotacje w karcie szpitalnej,ze na wlasna odpowiedzialnosc -masakra...ale jakos wytrzmalam i sikalam do tej kaczki,bo bylam naprawde przerazona tym,ze dziecko tak wczesnie moze sie urodzic...teraz czuje,ze te nerwy , te napiecie przez wiele tygodni, leki i wszytsko naraz zaczyna ze mnie schodzic i sie odzywa w ten sposob,ze miewam takie doły...poza tym mysle ,ze hormony tez robia swoje ,bo czuje sie psychicznie troche jak w pierwszym trymestrze ...a wtedy lzy z nerwami na przemian byly na porzadku dziennym:szok:
 
ja sobie wlasnie tak tlumacze ,ze nie jest jeszcze tak źle bo sa kobiety,ktore i cala ciaze leza...widzialam taka , ktora od 4 czy 5 miesiaca lezala w szpitalu i dzien w dzien przychodzil do niej psycholog ,bo sie dziewczyna juz zalamala:-(
Ja tez musialam pare tygodni lezec bez wstawania a jak chociaz raz chciala do lazienki, to musialam adnotacje w karcie szpitalnej,ze na wlasna odpowiedzialnosc -masakra...ale jakos wytrzmalam i sikalam do tej kaczki,bo bylam naprawde przerazona tym,ze dziecko tak wczesnie moze sie urodzic...teraz czuje,ze te nerwy , te napiecie przez wiele tygodni, leki i wszytsko naraz zaczyna ze mnie schodzic i sie odzywa w ten sposob,ze miewam takie doły...poza tym mysle ,ze hormony tez robia swoje ,bo czuje sie psychicznie troche jak w pierwszym trymestrze ...a wtedy lzy z nerwami na przemian byly na porzadku dziennym:szok:

Kochana, pomyśl sobie , już masz z górki, dziecku już nic nie grozi, a każdy dzień w Twoim brzuszku to dodatkowe siły i zdrowie dla małej. Niestety i tak nieraz bywa, że ciążą wymaga od kobiety wielu wyrzeczeń, ale pomyśl Tobie się udało, ty już ten etap wygrałaś:-):-):-)
 
NOrmalnie jestem dumna z siebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Posprzatlam w garderobie ! wszystkie ciuszki pukladane rowniusienko :) Nawet posciel i reczniki poskladane ze ho ho Z:) WKONCU to zrobilam :) Jutro zostanie mi tylko pokoj i wc do posprzatania :) i luzik ,pewnie jakis spacerek bedzie bo musze juz uzupelnic braki w lodowce :) wiec przy okazji spacerek z Fifolkiem bedzie !

A dzis doslownie padam na pysk ! Porobilam sobie zakupki na allegro ! a co ,spodnie z S na M wskoczyly wiec se zakupilam i na buty sie czaje i wylicytowalam piekny nowy kozuszek za jedyne 57 zl :-D:-D :-Dale jestem zdolna !!!!

FRESH MADE __ CUDNY CIEPLUTKI KOŻUSZEK __ M (842100642) - Aukcje internetowe Allegro

identyczny :)

az sie musialam pochwalic :)
Ja tez chce juz moc robic porzadki :tak::tak::tak:
super ten kozuszek i ekstra ,ze udalo Ci sie za taka cene go upolowac -gratulacje :tak:
 
Kochana, pomyśl sobie , już masz z górki, dziecku już nic nie grozi, a każdy dzień w Twoim brzuszku to dodatkowe siły i zdrowie dla małej. Niestety i tak nieraz bywa, że ciążą wymaga od kobiety wielu wyrzeczeń, ale pomyśl Tobie się udało, ty już ten etap wygrałaś:-):-):-)
Tak sobie caly czas mowie i dziekuje Bogu,ze sie udalo...wiem,ze nie ma co marudzic ,bo bylo zle a udalo sie to przetrwac :tak: tlumacze sobie,ze jeszcze tyko troszke ...no nic ...tak jak pisalam-mam nadzieje,ze uda sie dzis przespac normalnie noc a i jutro dzien bedzie lepszy..
 
reklama
DLACZEGO WY WSZYSTKIE /czy tez wiekszosc/ ZAKLADACIE ZE URODZICIE PRZED TERMINEM A POTEM JESTESCIE TAK STRASZNIE ROZCZAROWANE ZE TAK DLUGO TO TRWA ??!!?? zalozcie odgornie ze urodzicie w terminie /albo nawet po/ tylko miejcie przygotowane conieco w torbie co by z zaskoczenie nie zapomniec polowy rzeczy ... troche logiki by sie przydalo ... jak sie nic nie dzieje nie ma skurczow czy innych objawow to cierpliwosc nie zawadzi !!

Ty zalozylas sobie ze dotrwasz do terminu wlasnie dlatego:-D

I ja widzę zmiany zachodzące w moim organiźmie:tak: tez je pozytywnie odbieram.
Kurcze i u mnie te hormony daja znac,smutno mi i jakos ciężko sie zmotywowac.... no ale staram sie... Synek mi humor poprawił, namalował mi kwiatuszka:-)

Mam pytanko do Ciebie?Wiem ze nasze dzieci sa w podobnym wieku,tzn prawie maja tyle samo,powiedz mi czy ty tez masz obawy jak to bedzie teraz?Jak zareaguje Antos,czy nie bedzie sie budzil w nocy,czy ty nie masz obaw czy dasz rade?Ja jakos teraz bardzo duzo nad tym mysle,wrecz bym powiedziala ze sie boje:-(

A z drugiej strony to najlepiej pomarudzić innym wyczekującym dzidziusia:tak: nikt inny w tymmomencie tak dobrze nie zrozumie kobiety oczekującej na poród.;-)Trzeba wszytsko traktowaćjako nowe przeżycia i doświadczenie, z pewnością bardzo ciekawe życiowe doświadczenie;-)

A niech sobie marudzi kto chce;-)mi to nie przeszkadza:no:

A ja jestem ciekawa co z Purchawką..

Zajadam sobie czipsy i popijam Colą:) Nie ma jak niezdrowe żarełko:P
I jestem pod wrażeniem pustek na forum:P

Nie odzywa sie od ostatniej wymiany zdan.

nie weim xzy ktoras z was ma moze problem z nadcisnieniem ??
mma takie p[ytanie czuy to normalne ze lekasz kiery\uje sie wtedy terminem wychodzacym z ostatniej miesiaczki????
troche sie zmartwilam przesunieciem z 31 na 16 grudnia:szok:

Ja mialam w pierwszej ciazy,teraz tez mam ale nie tak wielki jak przedtem.
Corke przez nadcisnienie urodzila 4 tygodnie przed terminem z OM.Cisnienie jest niebezpieczne dla mamy jak i dziecka,pozatym przy nadcisnieniu lozysko sie szybciej starzeja,tzn.nie funkcjonuje juz tak jak normalnie powinno.

to inny wirus jedna wywoluje wirus HSV1 a drugą HSV2, ale teraz jak sie ostatnio dowiedzialam w zwiazku z rozpowszechnieniem seksu oralnego coraz czesciej spotyka sie ze wirus wywolujacy opryszcze wargowa, powoduje opryszczke narzadów płciowych

O w koncu sie pojawilas:-)napisz co u ciebie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry