reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
nie weim xzy ktoras z was ma moze problem z nadcisnieniem ??
mma takie p[ytanie czuy to normalne ze lekasz kiery\uje sie wtedy terminem wychodzacym z ostatniej miesiaczki????
troche sie zmartwilam przesunieciem z 31 na 16 grudnia:szok:
 
A z drugiej strony to najlepiej pomarudzić innym wyczekującym dzidziusia:tak: nikt inny w tymmomencie tak dobrze nie zrozumie kobiety oczekującej na poród.;-)Trzeba wszytsko traktowaćjako nowe przeżycia i doświadczenie, z pewnością bardzo ciekawe życiowe doświadczenie;-)

To, że napisałam, że dziewczyny marudzą dlatego, że mają już wszystko porobione,wszystko przygotowane i nic innego nie mają do roboty to jest tylko stwierdzenie faktów ( bardziej moje przypuszczenie faktów), a to, że uważam, że po to jest forum, aby podzielić się swoimi wątpliwościami, problemami, obawami itp to inna sprawa- po to tu jesteśmy, ( tak jak pisałam) to jest nasze forum- każdej z nas - i możecie pisać to co wam się podoba, i jeśli wam pomaga to zwracać się do forum z każdą swoją wątpliwością, bo co 20 głów to nie jedna.
I uważam, że nie należy się przejmować, bądź nie daj boże obrażać jeśli ktoś skomentuje to w ten czy inny sposób, każdy ma prawo mieć inne zdanie :tak::tak:
Ja, często z racji wieku lub doświadczenia- drugie dziecko- często na wiele spraw patrze już z dystansem, i dlatego dzielę się z Wami moimi doświadczeniami, ale tak samo jak młode mamy pierwszych dzieci mam wiele obaw i strachu, wiele pytań i niewiadomych.
Więc dziewczyny głowy do góry:-) Jesteśmy tutaj , żeby sobie pomagać:tak::tak:
 
no widzisz...ja jak czytalam,ze wybierasz sie do kina czy empiku to mi sie łzy w oczach zakrecily...to sie tak wydaje ,ale naprawde nie jest łatwo być przykutym do lozka , psycha siada na maxa i i fizycznie nie jest łatwo ,bo boli wszystko, nie mowiac juz o zaniku miesni:-( Ostatnio po 15min rozmowie przez telefon myslalam,ze reka mi odpadnie a po wizycie w przychodni ,gdzie mialam do przejscia tylko droge z samochodu i do samochodu mialam takie zakwasy jakbym maraton przebiegla ...

Jak bym się dobrze czuła i wszytsko byłoby ok to też szcześliwie latałabym po sklepach szykujac sie do swiat itd i byloby fajnie a tak jest jak jest:-(
mi sie skrocla szyjka juz w 16 tyodniu i wtedy pierwszy raz bylm w szpitalu...
i lezalam do konca sierpnia, a jak wstalam to juz 13 wrzesnia znow bylam w szpitalu...
ale bez przesady nie uwazam ze to przykucie do lozka...
mozemy wstac do toalety, ruszac rekami samemu jesc i robimy to w pieknym celu...

mimo ze mam polineuropatie i u mnie nastepuje destrukcja tkanki miesniowej samoczynnie nie mam problemow az takich z chodzeniem...

tak samo jak czytalam ze ktos szedl do kina albo do sklepu to fakt myslalam ze tez bym sobie polazla gdzies..
ale ne wywolywalo to u mnie placzu...

musimy kilka miesiecy przelezec ale nie jest to cale zycie...wiec nie ma sie co az tak lamac...


a ja sie nazarlam...zrobilam sobie na kolecje fryty z rumsztykiem i z sosem ketchupowo majonezowym z ziolami....mniami...
i zjadlam moj maz juz nie mogl..i mowi "co Ty jestes jeszcze glodna?" na co ja ze bym cos doajadla...
a on "niezle jak smok"...:wściekła/y:
oczywiscie byl foch i sie tlumaczyl ze ne chodzilo o to jak wygladam tylko ile jem....

no ale fakt mam teraz dni ze potrafie zjesc wiecej niz on...
 
NOrmalnie jestem dumna z siebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Posprzatlam w garderobie ! wszystkie ciuszki pukladane rowniusienko :) Nawet posciel i reczniki poskladane ze ho ho Z:) WKONCU to zrobilam :) Jutro zostanie mi tylko pokoj i wc do posprzatania :) i luzik ,pewnie jakis spacerek bedzie bo musze juz uzupelnic braki w lodowce :) wiec przy okazji spacerek z Fifolkiem bedzie !

A dzis doslownie padam na pysk ! Porobilam sobie zakupki na allegro ! a co ,spodnie z S na M wskoczyly wiec se zakupilam i na buty sie czaje i wylicytowalam piekny nowy kozuszek za jedyne 57 zl :-D:-D :-Dale jestem zdolna !!!!

FRESH MADE __ CUDNY CIEPLUTKI KOŻUSZEK __ M (842100642) - Aukcje internetowe Allegro

identyczny :)

az sie musialam pochwalic :)
 
Pustki bo sie weekend zaczal.
A co Ci przypomnialo Purchawke? :-) OSTRA wymiana zdan :tak:?
Aaa faktycznie weekend. Stopnęło mi się na środzie:-D:-D
Purchawka to mi się przypomniała już kilka dni temu:-)
A wymiana zdań jak dla mnie jest OK - każda ma swoje zdanie a ja uwielbiam poznawać czyjeś zdania. No i sama też mam swoje.
 
mi sie skrocla szyjka juz w 16 tyodniu i wtedy pierwszy raz bylm w szpitalu...
i lezalam do konca sierpnia, a jak wstalam to juz 13 wrzesnia znow bylam w szpitalu...
ale bez przesady nie uwazam ze to przykucie do lozka...
mozemy wstac do toalety, ruszac rekami samemu jesc i robimy to w pieknym celu...

mimo ze mam polineuropatie i u mnie nastepuje destrukcja tkanki miesniowej samoczynnie nie mam problemow az takich z chodzeniem...

tak samo jak czytalam ze ktos szedl do kina albo do sklepu to fakt myslalam ze tez bym sobie polazla gdzies..
ale ne wywolywalo to u mnie placzu...

musimy kilka miesiecy przelezec ale nie jest to cale zycie...wiec nie ma sie co az tak lamac...


a ja sie nazarlam...zrobilam sobie na kolecje fryty z rumsztykiem i z sosem ketchupowo majonezowym z ziolami....mniami...
i zjadlam moj maz juz nie mogl..i mowi "co Ty jestes jeszcze glodna?" na co ja ze bym cos doajadla...
a on "niezle jak smok"...:wściekła/y:
oczywiscie byl foch i sie tlumaczyl ze ne chodzilo o to jak wygladam tylko ile jem....

no ale fakt mam teraz dni ze potrafie zjesc wiecej niz on...

No ja nie wiem jak Wy musicie lezec i na szczescie mnie ten problem nie dotyczy ale jako 15 latka lezalam na ginekologii i na sali byla ze mna jedna babka. Byla chyba po 30tce. Stracila 3 ciaze. Jak sie pojawilam w szpitalu byla w 5 miesiacu ciazy i juz miesiac lezala. Miala do przelezenia calusienka ciaze. Wyobrazcie sobie ,ze nie mogla wstac nawet do toalety. Robila siusiu na lezaco do blaszaczka :(. Biedna dziewczyna. Maz u niej siedzial codziennie po kilka godzin. Ogladali filmy, grali w karty, czytali gazetki. Ona to dopiero byla przykuta do lozka.
 
reklama
Do góry