G
Georgina
Gość
Idę poprać ciuszki Małej (znów przyjaciółka dała
) i zabieram się za robienie smalcu
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)







no wiesz...czasem nie mozna miec obowiazkow ,bo z powodu zagroznie wczesnym porodem jest sie przykutym do lozka
nie zycze najgorszemu wrogowi czegos takiego co ja przezywam ...po tych lekach nawet ksiazki nie mozna poczytac , bo z bliska sie wszystko rozlewa ,nie mowiac juz o koncentracji ktora rowna sie zeru...
Wiesz mi,ze dla mnie takie bezczynne lezenie jest najgorszym co moglo mnie spotkac, gdyz na codzien jestem bardzo aktywna osoba i nie moge wysiedzec w miejscu i pomimo,ze nosi mnie strasznie to nie wstaje tylko leze i leze ,bo nie chce ryzykowac i urodzic przed terminem...choc np wczoraj z łzami w oczach ubralam sie i chcialam jechac do kina/sklepu poprostu do ludzi..tyle tylko,ze moj mi schowal dokumenty i kluczyki do samochodu ...zreszta pewnie wsiadlabym i i tak nie pojechalabym ,bo wiem,ze po tych lekach poprostu nie moge...nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze ponad 3 tygodnie
moze jak odstawie w czwartek leki to bedzie lepiej...mam taka nadzieje
![]()
nie no ja sobie nawet nie wyobrazam co by bylo gdybym musiala lezec !!! jednak perspektywa ze moge zawsze pojechac do znajomych, do rodzicow ... czy chocby na male zakupy ... to jest jakis luksusik ... jak bym miala tylko siedziec z tesciowa to bym sie z cale pewnoscia wykonczyla psychicznie gdzies na wysokosci czerwca !!!
trzeba się jeszcze nacieszyc mężem ekhm, że sie tak wyrażę