reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
ale mam nerwa!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Mój gin powiedział, że nie mam rozwarcia...
Co jest kurde???? Byłam w szpitalu- lekarz mnie badał i było rozwarcie- a teraz nie ma...:no:
Kazał 15.12 przyjść posłuchać serduszko i mam być u niego w gabinecie co 2 dni... On nie ma KTG- więc po jak ciul mam przychodzić????
Do szpitala będę jezdzić i niech tam robią mi za darmochę!!!!!
Ja mu i tak nie wierzę....:no:
W szpitalu coś mi lekarz wkładał i mierzył szyjkę a ten za pomocą palca...:eek::eek:
 
no wiesz...czasem nie mozna miec obowiazkow ,bo z powodu zagroznie wczesnym porodem jest sie przykutym do lozka :no:
nie zycze najgorszemu wrogowi czegos takiego co ja przezywam ...po tych lekach nawet ksiazki nie mozna poczytac , bo z bliska sie wszystko rozlewa ,nie mowiac juz o koncentracji ktora rowna sie zeru...
Wiesz mi,ze dla mnie takie bezczynne lezenie jest najgorszym co moglo mnie spotkac, gdyz na codzien jestem bardzo aktywna osoba i nie moge wysiedzec w miejscu i pomimo,ze nosi mnie strasznie to nie wstaje tylko leze i leze ,bo nie chce ryzykowac i urodzic przed terminem:no:...choc np wczoraj z łzami w oczach ubralam sie i chcialam jechac do kina/sklepu poprostu do ludzi..tyle tylko,ze moj mi schowal dokumenty i kluczyki do samochodu ...zreszta pewnie wsiadlabym i i tak nie pojechalabym ,bo wiem,ze po tych lekach poprostu nie moge...nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze ponad 3 tygodnie:no:moze jak odstawie w czwartek leki to bedzie lepiej...mam taka nadzieje:tak:

nie no ja sobie nawet nie wyobrazam co by bylo gdybym musiala lezec !!! jednak perspektywa ze moge zawsze pojechac do znajomych, do rodzicow ... czy chocby na male zakupy ... to jest jakis luksusik ... jak bym miala tylko siedziec z tesciowa to bym sie z cale pewnoscia wykonczyla psychicznie gdzies na wysokosci czerwca !!!
 
Oj nie bylo mnie i nie moglam sie wypowiedziec jak sie dyskusja rozwinela :)
Ja nie chcialam nikogo urazic. Tez uwazam ,ze to forum jest od tego aby sie wygadac przed innymi ciezarowkami. My wszystkie tak jak napisalyscie powinnysmy najlepiej same siebie zrozumiec.
Z tym ze ja uwazam ,ze zrozumienie to jedno (i ja rozumiem motywacje zniecierpliwionych mlodych mama) a sluzenie szczera rada moze ciut bardziej doswiadczonej jako przechodzacej kolejna ciaze(nawet taka , ktora nie jest po mysli innych) nie musza sie wykluczac.
Dlatego caly czas zaznaczam ,ze tez zerkam na zegarek, ze tez wyczekuje , ze tez chetnie stosuje 3xS (schody, sex, supermarket).
Chodzilo mi o to , ze jest roznica miedzy:
- Jejku jakbym chciala juz miec dzidzie przy sobie ( 2 tyg przed terminem)
a
- Jejku , dlaczego mojej dzidzi jeszcze nie ma?

Nie ma bo jeszcze nie jej czas. jak sama madzarena napisalas tylko 5% rodzi w terminie. I zgadzam sie z Mea ,co bedzie jak te dziewczyny co az tak sie niecierpliwia przenosza???

Dafii sie meczy bo ja bardzo boli to jeszcze rozumiem ale pozostale maja normalne dolegliwosci ostatniego miesiaca.
Cherie - Do Ciebie pilam tez :). Dopiero co sie martwilas ,ze dzidzia sie spieszy a teraz juz bys chciala popedzacza wypic.
Spokojnie - daj dzidzi dojzec :)

W ZADNYM MOIM SLOWIE NIE BYLO ZLOSLIWOSCI CZY BRAKU ZROZUMIENIA. CHCIALAM POMOC W OPANOWANIU EMOCJI I ZASTOSOWALAM WIADRO MOZE CIUT ZA ZIMNEJ MOZE WODY .
NA SIEBIE TEZ TA WODE WYLEWAM JAK TYLKO SIE ZA BARDZO NAKRECAM.
 
nie no ja sobie nawet nie wyobrazam co by bylo gdybym musiala lezec !!! jednak perspektywa ze moge zawsze pojechac do znajomych, do rodzicow ... czy chocby na male zakupy ... to jest jakis luksusik ... jak bym miala tylko siedziec z tesciowa to bym sie z cale pewnoscia wykonczyla psychicznie gdzies na wysokosci czerwca !!!

no widzisz...ja jak czytalam,ze wybierasz sie do kina czy empiku to mi sie łzy w oczach zakrecily...to sie tak wydaje ,ale naprawde nie jest łatwo być przykutym do lozka , psycha siada na maxa i i fizycznie nie jest łatwo ,bo boli wszystko, nie mowiac juz o zaniku miesni:-( Ostatnio po 15min rozmowie przez telefon myslalam,ze reka mi odpadnie a po wizycie w przychodni ,gdzie mialam do przejscia tylko droge z samochodu i do samochodu mialam takie zakwasy jakbym maraton przebiegla ...

Jak bym się dobrze czuła i wszytsko byłoby ok to też szcześliwie latałabym po sklepach szykujac sie do swiat itd i byloby fajnie a tak jest jak jest:-(
 
Ostatnio mi gin powiedziala i to samo slyszalam w szpitalu , ze tak naprawde do nie wiadomo co wywoluje porod.
Zobaczcie - tak medycyna poszla do przodu a tego cudu nie sa w stanie wybadac.

Szukalam nawet w internecie ale nie ma nigdzie informacji na ten temat.

Byc moze to dziecko wysyla jakis sygnal (wytwarzajac jakis hormon) do naszego mozgu w momencie gdy srodowisko wewnatrz staje sie nieodpowiedni.

Ciekawe, nie?
jakbyscie cos znalazly to mi pusccie linka.
 
ponawiam pytanie....Mea, może Ty coś wiesz ? - czy wiadomo co u MamyStacha ? ...tak nagle sie wszystko u niej rozwiazało i zadnych wieści co i jak:confused: albo ja coś przeoczyłam :confused:
 
A ja jestem ciekawa co z Purchawką..

Zajadam sobie czipsy i popijam Colą:) Nie ma jak niezdrowe żarełko:p
I jestem pod wrażeniem pustek na forum:p
 
reklama
Witam, widzę na forum trochę dymu :)
Juz po wizycie, oczywiście za $$$$$$ inne podejście, wycieku nie ma ,przynajmniej obraz USG nic nie pokazuje, wód maławo ale jeszcze w normie, zatem spokojnie mam odpoczywać, zero dzwigania itd, :-p trzeba się jeszcze nacieszyc mężem ekhm, że sie tak wyrażę
 
Do góry